Gospodarka

„Wracamy do czasów pierwszego Tuska”. Rynek pracy w najgorszym stanie od lat. Codziennie znika 200 etatów

opublikowano:
Projekt bez nazwy OK
Z fabryki w Tychach może odejść nawet 740 osób (fot. materiały prasowe Stellantis/Frtaria)
W roku 2025 do urzędów pracy wpłynęły zgłoszenia w sprawie likwidacji lub zmiany niemal 100 tysięcy etatów. Tak źle nie było od czasu globalnego kryzysu finansowego z lat 2008–2009. „Wracamy do czasów pierwszego Tuska” – komentują publicyści

Coraz więcej wskazuje na to, że na polskim rynku pracy dzieje się naprawdę niedobrze. Dziennikarze, którym trudno zarzucić sympatię do opozycji, analizują dane z urzędów pracy i dochodzą do tych samych wniosków: tak źle w Polsce nie było od prawie 20 lat. Najpierw tekst w alarmistycznym tonie opublikowała "Rzeczpospolita", teraz ekonomiczny portal money.pl. 

Codziennie znika 200 etatów

W sumie w ubiegłym roku do urzędów pracy w całym kraju wpłynęły zgłoszenia dotyczące zamiaru likwidacji dokładnie 97,6 tys. etatów.

A to oznacza, że każdego dnia roboczego minionego roku polska gospodarka otrzymywała sygnał o planowanym usunięciu z rynku średnio niemal 200 etatów.

Polska przestaje być montownią Europy

W centrum zmian znalazł się sektor automotive, odpowiadający za znaczącą część polskiego PKB i eksportu. Polska, przez lata była kluczowym dostawcą podzespołów i montownią Europy. Teraz gwałtownie traci przewagę konkurencyjną w starciu z rosnącymi kosztami energii oraz transformacją w kierunku elektromobilności. 

Autor artykułu za najbardziej symboliczny uznaje przypadek fabryki Stellantis w Tychach (dawniej Fiat), która postanowił zlikwidować trzecią zmianę. Uruchomiony przez kierownictwo firmy Program Dobrowolnych Odejść (PDO) ma objąć około 320 pracowników. Związkowcy alarmują jednak, że w rzeczywistości skala redukcji będzie jeszcze szersza - zagrożonych utratą pracy może być łącznie nawet 740 osób.

Jeszcze bardziej drastyczny przebieg ma restrukturyzacja u poddostawców. „Jaskrawym przykładem arbitrażu kosztowego – czyli przenoszenia produkcji tam, gdzie jest taniej – jest sytuacja w zakładzie Lear Corporation w Pikutkowie pod Włocławkiem" - pisze money.pl. Fabryka produkująca maty grzewcze do foteli samochodowych, przez lata była jednym z największych pracodawców w regionie. Teraz zdecydowała o przeniesieniu niemal całej produkcji do Tunezji. Wypowiedzenia otrzymało około 960 osób z ponad tysięcznej załogi, co stanowi około 90 proc. zatrudnionych – wylicza portal.

Redukcje w mediach, ale i w IT

Ale źle się dzieje także w sektorach, które przez lata były uznawane za stabilizator polskiego rynku pracy, czyli sektor nowoczesnych usług biznesowych (SSC/BPO) oraz IT. Obecna fala zwolnień pokazuje przełamanie i w tym trendzie. Globalne korporacje zaczęły redukować zatrudnienie również w Polsce. Chodzi np. o takie firmy jak Grupa finansowa Nordea, (105 pracowników z obszaru IT, a cięcia dotkną biura w Łodzi, Warszawie i Trójmieście).

Ze zwolnieniami mierzą się pracownicy mediów (Grupa Agora, wydawca "Gazety Wyborczej", zwalnia 166 osób) i branży spożywczej. Padają mleczarnie nawet ze stuletnią tradycją.

Bezrobocie w regionach zbliża się do 10 proc.

Stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce na koniec grudnia 2025 roku wyniosła co prawda tylko 5,7 proc. - to wynik niski w skali europejskiej - jednak średnia ta maskuje spore różnice regionalne – komentuje portal. 

Z danych GUS wynika, że w grudniu województwo warmińsko-mazurskie oraz podkarpackie notowały wskaźniki na poziomie 9,3 proc., co stawia je na niechlubnym czele regionów z najwyższym bezrobociem. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda, gdy spojrzymy na niektóre podregiony. W części radomskiej (województwo mazowieckie) bezrobocie sięgnęło niemal 13 proc., a w podregionie szczecinecko-pyrzyckim (zachodniopomorskie) wynosiło 12,8 proc.

źr. wPolsce24 za money.pl

 

Gospodarka

Złe wiadomości dla rolników. W unijnej kasie nie ma dla nich pieniędzy

opublikowano:
Protest rolników w Strasburgu
W unijnym budżecie brakuje pieniędzy dla rolników. (fot. Fratria)
Rolnicy nie mogą liczyć na automatyczne odszkodowania z unijnej kasy za straty wywołane suszą, ponieważ w budżecie Wspólnoty po prostu nie ma na to pieniędzy. Polska wraz z sześcioma innymi krajami ostro reaguje i domaga się natychmiastowej reformy unijnego systemu pomocy, ostrzegając, że wsparcie przychodzi zdecydowanie zbyt późno.
Gospodarka

To nie wysokie ceny irytują nas najbardziej. Jeden widok w sklepach doprowadza Polaków do szału

opublikowano:
Konsumenci podczas zakupów w sklepie
Co najbardziej denerwuje Polaków podczas zakupów. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Wydawać by się mogło, że w dobie wysokich cen to właśnie paragony grozy są największym zmartwieniem Polaków podczas codziennych zakupów. Najnowsze badanie firmy Cursor przynosi jednak zupełnie inne, zaskakujące wnioski. Okazuje się, że codzienna frustracja konsumentów ma zupełnie inne, prozaiczne źródło, a bałagan w alejkach sklepowych skutecznie odbiera nam ochotę na zakupy.
Gospodarka

Polacy tracą cierpliwość na stacjach paliw. Już tylko oni bronią polityki rządu

opublikowano:
Stacja benzynowa
Polacy ocenili działania rządu w sprawie cen paliw. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Większość Polaków nie ma złudzeń – walka rządu z drożyzną na stacjach paliw okazuje się nieskuteczna. Nowe badanie Opinia24 przeprowadzone na zlecenie RMF FM przynosi druzgocące dla władzy dane. Nawet zwolennicy koalicji rządzącej nie szczędzą im krytyki.
Gospodarka

„Nieudacznicy w akcji”. Po przeczytaniu tych danych zastanowisz się dwa razy przed podróżą

opublikowano:
Pociągi PKP Intercity
Szokujące dane dotyczące punktualności PKP. (fot. Fratria/ X/@AlvinGajadhur)
Polska kolej zmaga się z ogromnym kryzysem punktualności, a pasażerowie mają coraz większe powody do narzekań. Urząd Transportu Kolejowego opublikował oficjalne dane za II kwartał 2026 roku. Najgorsza sytuacja panuje w PKP Intercity, gdzie punktualność drastycznie spadła. Sprawę w ostrych słowach skomentował były minister infrastruktury Alvin Gajadhur, oskarżając kierownictwo resortu infrastruktury i spółki o nieudolność.
Gospodarka

Już ponad milion obcokrajowców w ZUS. Kolumbijczycy idą jak burza

opublikowano:
Kolumbijczycy na ulicach, to coraz częstszy widok
Kolumbijczycy na ulicach, to coraz częstszy widok (fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Rośnie liczba cudzoziemców ubezpieczonych w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Na koniec czerwca było ich już 1,34 mln, czyli o 8,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Co ciekawe, najszybciej przybywa Kolumbijczyków, którzy są czwartą pod względem liczby grupą obcokrajowców ubezpieczonych w ZUS.
Gospodarka

Zrobili zakupy na Zachodzie i porównali z Polską. To, co zobaczyli w sklepach, poraża. A będzie jeszcze gorzej, jeżeli stanie na tym, czego chce Tusk

opublikowano:
Zakupy w Niemczech już są tańsze niż w Polsce
Zakupy w Niemczech już są tańsze niż w Polsce (fot. wPolsce24)
Polacy ze zdumieniem i rosnącą frustracją obserwują paragonowy szok w rodzimych sklepach. Najnowsze analizy cen towarów w Polsce i w krajach Europy Zachodniej nie pozostawiają złudzeń: nad Wisłą płacimy za wiele podstawowych produktów tyle samo, a nierzadko wręcz więcej niż mieszkańcy Francji czy Niemiec. A to wszystko przy zarobkach stanowiących zaledwie ułamek zachodnich pensji. Jednak najgorsze może być dopiero przed nami. Jeśli rząd Donalda Tuska zrealizuje swoje brukselskie ambicje i wciągnie Polskę do strefy euro, czeka nas scenariusz, który zdewastował portfele mieszkańców Słowacji, Chorwacji czy Bułgarii.