Gospodarka

Rachunki za prąd w 2026 roku jednak wzrosną! Mamy konkretne wyliczenia dla rodzin

opublikowano:
prąd podwyżki
Ceny prądu od nowego roku wzrosną. Mamy wyliczenia (Fot. Fratria)
Choć rząd zapewniał, że tak nie będzie, w 2026 roku wiele gospodarstw domowych zapłaci więcej za prąd, nawet jeśli cena samej energii elektrycznej w taryfach będzie niższa niż w czasie obowiązywania rządowego mrożenia cen.

Powód podwyżek? Wyższe opłaty regulowane, które coraz mocniej wpływają na końcowy rachunek. Jeśli nie będzie spadków cen samej energii, obietnice rządu, że prąd nie podrożeje pozostaną tylko obietnicami.

O ile więcej za opłatę mocową?

Największą zmianą będzie opłata mocowa. Dla gospodarstw zużywających od 1200 do 2800 kWh rocznie wzrośnie ona z 11,44 zł do 17,18 zł miesięcznie. To oznacza 5,74 zł więcej co miesiąc, czyli blisko 69 zł rocznie – niezależnie od ceny energii.

Wyższa opłata OZE

Kolejnym czynnikiem podwyżek jest opłata OZE. Jej stawka wzrośnie z ok. 3,5 zł/MWh do 7,3 zł/MWh, co przełoży się na kilka złotych dodatkowego kosztu w skali roku. Dobra wiadomość jest taka, że opłata kogeneracyjna pozostanie bez zmian (3 zł/MWh), a opłata przejściowa zostanie zlikwidowana, choć jej wpływ na rachunek był niewielki.

Ile więcej na rodzinę?

Przykład: rodzina zużywająca 1800 kWh prądu rocznie zapłaci w 2026 roku około 70–80 zł więcej niż w 2025 r. Sam wzrost opłaty mocowej to niemal 69 zł, a wyższa opłata OZE doda ok. 7 zł rocznie. Zniesienie opłaty przejściowej obniży rachunek tylko symbolicznie.

W praktyce oznacza to, że rachunki za prąd w 2026 roku wzrosną o kilka–kilkanaście procent, nawet jeśli zużycie energii się nie zmieni. Coraz większa część kosztów wynika bowiem nie z ceny prądu, lecz z obowiązkowych opłat systemowych.

źr. wPolsce24

 

Gospodarka

Gdzie można oddawać plastikowe butelki? System kaucyjny w Polsce

opublikowano:
screenshot-www_youtube_com-2024_10_11-09_22_39
Grzegorz Szafraniec, redaktor Gazety Bankowej i portalu wGospodarce.pl, tłumaczy, jak będzie działał system kaucyjny w Polsce.
Gospodarka

Tysiące Polaków zapłacą większe podatki. Podwyżki sprytnie ukryto

opublikowano:
supermarket-5202138_1280
Inflacja zjada nasze pensje, a Tusk w podatkach zabierze ich podwyżki?
Miało być podniesienie kwoty wolnej od podatków do 60 tys. złotych, będzie podniesienie samych podatków. Chodzi o tzw. ukrytą podwyżkę podatku dochodowego PIT.
Gospodarka

Drastyczny wzrost cen żywności. Podwyżki drenują nasze kieszenie

opublikowano:
2410-25 - graf2
Wzrastają ceny w sklepach (fot. PiS)
Miało być taniej, jest jeszcze drożej. Choć Donald Tusk obiecywał, że wraz z dojściem do władzy powstrzyma wzrost cen jedzenia, na skutek jego decyzji, takich jak zniesienie "zerowego" VAT-u na żywność, ceny podstawowych produktów drastycznie rosną. PiS opublikował specjalny spot, który uderza w rząd
Gospodarka

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.
Gospodarka

Gdzie są pieniądze z naszych podatków? KAS odbierane są narzędzia do ścigania podatkowych oszustów

opublikowano:
mid-24b07006
Gdzie są nasze pieniądze z podatków panie premierze? (fot. PAP/Leszek Szymański)
"Pieniędzy nie ma i nie będzie" - te słowa Jacka Vincenta Rostowskiego, ministra finansów w drugim rządzie Donalda Tuska, na dobre przylgnęły do polityki obecnego premiera. Niestety, kolejna kadencja Platformy Obywatelskiej to znowu okres zapaści finansów publicznych. Gdzie podziały się pieniądze z naszych podatków? Pytał w Sejmie poseł PiS Zbigniew Bogucki. Jest mniejszy nacisk na walkę z przestępczością - odpowiada urzędniczka z Krajowej Administracji Skarbowej.
Gospodarka

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.