Gospodarka

Pułapka w internetowym koszyku. Koniec tanich zakupów z Chin

opublikowano:
Karta bankomatowa trzymana w dłoni przed laptopem
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Początek lipca 2026 roku przyniesie rewolucję dla milionów Polaków kupujących na chińskich platformach e-commerce. Unia Europejska wprowadza nowe przepisy, które uderzą w najtańsze przesyłki, dotychczas zwolnione z opłat celnych.

Obecnie paczki o wartości do 150 euro są zwolnione z cła, co pozwala na sprowadzanie drobnych przedmiotów w bardzo niskich cenach. Takie przesyłki z chińskim platform cieszą się dużym zainteresowaniem wśród polskich konsumentów. Nowa regulacja znosi to udogodnienie.

Zgodnie z nowymi zasadami paczki spoza UE o wartości do 150 euro zostaną objęte ryczałtowym cłem, a opłata wyniesie 3 euro za każdą pozycję w zgłoszeniu celnym. Cło będzie naliczane już w momencie płatności za towar, a nie przy jego odbiorze.

Jak liczone będzie nowe cło? Uwaga na zawartość koszyka

System naliczania opłat może być dotkliwy dla osób zamawiających wiele różnych produktów w jednej paczce. Jeśli w przesyłce znajdzie się kilka towarów tego samego rodzaju (np. kilka identycznych koszulek), opłata wyniesie 3 euro. Jeśli jednak towary będą się od siebie różnić materiałem lub rodzajem (np. sweter i koszulka), cło zostanie naliczone oddzielnie dla każdego produktu.

Eksperci ostrzegają, że przy bardzo tanich przedmiotach może dojść do paradoksalnej sytuacji, w której kwota cła przewyższy wartość samego zakupu.

Kalendarz zmian: To nie koniec podwyżek

Unijna reforma handlu zagranicznego jest rozłożona w czasie, a kolejne opłaty zaplanowano na najbliższe lata. 1 lipca 2026 r. wprowadzone zostanie ryczałtowe cło 3 euro na paczki do 150 euro. Następnie 1 listopada 2026 r.  wejdzie w życie dodatkowa unijna opłata manipulacyjna na towary sprzedawane na odległość (jej wysokość nie jest jeszcze znana). 1 lipca 2028 r. nastąpi całkowite zniesienie ułatwień. Cła na małe przesyłki będą naliczane na takich samych zasadach, jak dla dużego importu towarów.

Dlaczego Unia wprowadza zmiany?

Ministerstwo Finansów oraz organy unijne tłumaczą, że dotychczasowe zwolnienia nie są już potrzebne dzięki cyfryzacji i możliwości śledzenia elektronicznych danych o każdym towarze. Nowe regulacje mają wyrównać szanse między sprzedawcami z Europy a gigantami z Chin. Unijni urzędnicy liczą, że dzięki temu zwiększą się wpływy do budżetów państw członkowskich.

Dla regularnych klientów Temu, Shein czy AliExpress nowe przepisy oznaczają koniec ery ekstremalnie tanich zakupów i prawdopodobny wzrost zainteresowania ofertą rodzimych sprzedawców.

źr. wPolsce24 za RMF24

Gospodarka

Gdzie można oddawać plastikowe butelki? System kaucyjny w Polsce

opublikowano:
screenshot-www_youtube_com-2024_10_11-09_22_39
Grzegorz Szafraniec, redaktor Gazety Bankowej i portalu wGospodarce.pl, tłumaczy, jak będzie działał system kaucyjny w Polsce.
Gospodarka

Tysiące Polaków zapłacą większe podatki. Podwyżki sprytnie ukryto

opublikowano:
supermarket-5202138_1280
Inflacja zjada nasze pensje, a Tusk w podatkach zabierze ich podwyżki?
Miało być podniesienie kwoty wolnej od podatków do 60 tys. złotych, będzie podniesienie samych podatków. Chodzi o tzw. ukrytą podwyżkę podatku dochodowego PIT.
Gospodarka

Drastyczny wzrost cen żywności. Podwyżki drenują nasze kieszenie

opublikowano:
2410-25 - graf2
Wzrastają ceny w sklepach (fot. PiS)
Miało być taniej, jest jeszcze drożej. Choć Donald Tusk obiecywał, że wraz z dojściem do władzy powstrzyma wzrost cen jedzenia, na skutek jego decyzji, takich jak zniesienie "zerowego" VAT-u na żywność, ceny podstawowych produktów drastycznie rosną. PiS opublikował specjalny spot, który uderza w rząd
Gospodarka

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.
Gospodarka

Gdzie są pieniądze z naszych podatków? KAS odbierane są narzędzia do ścigania podatkowych oszustów

opublikowano:
mid-24b07006
Gdzie są nasze pieniądze z podatków panie premierze? (fot. PAP/Leszek Szymański)
"Pieniędzy nie ma i nie będzie" - te słowa Jacka Vincenta Rostowskiego, ministra finansów w drugim rządzie Donalda Tuska, na dobre przylgnęły do polityki obecnego premiera. Niestety, kolejna kadencja Platformy Obywatelskiej to znowu okres zapaści finansów publicznych. Gdzie podziały się pieniądze z naszych podatków? Pytał w Sejmie poseł PiS Zbigniew Bogucki. Jest mniejszy nacisk na walkę z przestępczością - odpowiada urzędniczka z Krajowej Administracji Skarbowej.
Gospodarka

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.