Gospodarka

Europa traci rynek motoryzacyjny na rzecz Chin – UE milczy, a chińskie fabryki rosną w samym sercu kontynentu

opublikowano:
Linia produkcyjna samochodów elektrycznych BYD w chińskiej fabryce – auta ustawione w rzędzie w hali przemysłowej, gotowe do wyjazdu z linii montażowej
Linia produkcyjna samochodów elektrycznych BYD w fabryce (fot. facebook.com/BYDGlobal)
Chińskie koncerny motoryzacyjne wchodzą do Europy w tempie, które wielu ekspertów określa jako alarmujące. Nie tylko eksportują ogromne ilości samochodów elektrycznych, ale coraz częściej budują fabryki i lokalizują produkcję w samym sercu Unii Europejskiej, podczas gdy polityka Brukseli pozostaje bierna, dając zagranicznym firmom realną przewagę konkurencyjną.

Według najnowszych danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów (ACEA) w 2025 roku do UE trafiło ponad 1 milion samochodów wyprodukowanych w Chinach, o wartości 13,7 mld euro. Prawie połowa z nich stanowiły auta elektryczne, a udział chińskich pojazdów w całkowitej sprzedaży nowych samochodów osobowych w UE sięgnął 7 proc., podczas gdy w segmencie aut w pełni elektrycznych był prawie trzykrotnie wyższy. W tym samym czasie europejskie firmy sprzedały do Chin zaledwie 159,8 tys. samochodów o wartości 8,5 mld euro.

Chińskie marki, takie jak BYD, Chery czy MG Motor, przejmują istniejące fabryki, wynajmują linie produkcyjne, a także budują własne zakłady w Europie. MG Motor planuje swoją pierwszą fabrykę w Hiszpanii z wydajnością 120 000 pojazdów rocznie, która ma ruszyć już w 2028 roku i stworzyć tysiące miejsc pracy. Stella Li, wiceprezes BYD, przyznaje:

Szukamy każdego dostępnego zakładu w Europie, ponieważ chcemy wykorzystać nadwyżkę mocy produkcyjnych.”

Strategia „in Europe, for Europe” pozwala Chińczykom nie tylko omijać wysokie cła, ale też zabezpieczyć pozycję w kluczowym segmencie rynku elektrycznych pojazdów. Alfredo Altavilla, doradca BYD ds. EV, zaznacza:

Fabryki samochodów i akumulatorów to przedsięwzięcia energochłonne – lokalizacja w Europie zwiększa konkurencyjność i redukuje koszty.”

Tymczasem UE i jej polityka energetyczna oraz regulacyjna okazują się niewystarczające, aby chronić lokalny przemysł. Wysokie koszty pracy, brak spójnych mechanizmów wsparcia dla innowacji i ograniczenia w inwestycjach powodują, że europejscy producenci pozostają w tyle, podczas gdy Chiny konsekwentnie zdobywają rynek. Eksperci alarmują, że w ciągu najbliższych lat europejski rynek EV może zostać zdominowany przez zagraniczne koncerny, a lokalne firmy będą zmuszone do drastycznych cięć i restrukturyzacji, aby przetrwać.

Baterie i komponenty – Chińczycy zabezpieczają wszystko

Dodatkowo chińskie marki inwestują nie tylko w produkcję pojazdów, ale też w łańcuchy dostaw baterii i komponentów, co oznacza, że UE traci kontrolę nad kluczowymi ogniwami nowoczesnej motoryzacji. Tymczasem politycy europejscy wciąż rozważają subtelne wsparcia i dotacje, które w praktyce są niewystarczające, aby przeciwstawić się finansowanej przez państwo ofensywie Chin.

Dla Polski i innych państw członkowskich oznacza to realne wyzwanie. Jeśli UE nie zmieni strategii i nie zacznie aktywnie wspierać lokalnych producentów, chińskie firmy nie tylko zwiększą udziały w rynku, ale także przejmą technologiczną przewagę w kluczowych sektorach motoryzacji elektrycznej. Europa, obserwując chińskie fabryki rosnące w samym jej sercu, musi szybko zdecydować, czy chce nadal pozostawać tylko rynkiem zbytu, czy też obronić swoją pozycję w globalnym wyścigu motoryzacyjnym.

źr. wPolsce24 za rp/interia/autokult

 

Gospodarka

Skok na pieniądze podatników. Rolnicy i przedsiębiorcy ostrzegają

opublikowano:
2504439_3
Polską gospodarkę czeka seria kolejnych obciążeń fiskalnych. Rząd szuka dodatkowych wpływów do budżetu, podnosząc opłatę cukrową oraz zwiększając podatek CIT dla największych przedsiębiorstw. Jednocześnie w Senacie zlikwidowano przyjęte wcześniej przez Sejm rozwiązania dotyczące corocznej waloryzacji progów w PIT. Opozycja oraz przedstawiciele branży rolno-spożywczej i handlu ostrzegają: za nowe decyzje podatkowe ostatecznie zapłacą zwykli konsumenci.
Gospodarka

Trzecia fala cięć w gigancie IT i finansów. W Nordea morale na dnie

opublikowano:
Korporacyjna burza w Nordea
Jedyny taki przypadek w całym regionie. Skandynawski bank znów zgłasza zwolnienia grupowe (graf. AI)
Zwolnienia grupowe w łódzkim oddziale Nordea Banku pogłębiają kryzys wewnątrz zespołów. Pracownicy skarżą się na rosnący chaos organizacyjny, niekończące się spotkania zamiast realnej pracy IT oraz przerzucanie zadań zredukowanych etatów na pozostałą kadrę. W tle globalna restrukturyzacja za 190 milionów euro i powrót procesów na rynki nordyckie.
Gospodarka

Dramatyczny protest w kopalni Bogdanka. Górnicy złożyli trumnę przed zarządem

opublikowano:
 Lubelski Węgiel „Bogdanka” S.A.
„Tak źle jeszcze nie było”. Protest w Bogdance i widmo utraty płynności finansowej (fot. Lubelski Węgiel „Bogdanka” S.A./wPolsce24)
Mimo wzrostu wydobycia o kilkanaście procent, sytuacja ekonomiczna lubelskiej Bogdanki staje się krytyczna. Górnicy mówią „dość” obietnicom kolejnych ministrów i ostrzegają przed scenariuszem znanym ze Śląska. Jeżeli rząd nie przedstawi wiążących planów, protest może przybrać ostrzejszą formę.
Gospodarka

Żywe czy sztuczne chryzantemy? Sprawdzamy ceny i podpowiadamy, gdzie kupić najtaniej

opublikowano:
mid-26a27248
Ile zapłacimy za chryzantemy na Wszystkich Świętych 2026? Przegląd cen w dyskontach, kwiaciarniach i na targowiskach (fot. PAP/Art Service)
Zbliżający się dzień Wszystkich Świętych to tradycyjny czas porządkowania grobów i zakupu kwiatów. Podstawowym elementem cmentarnych kompozycji od lat pozostają chryzantemy – zarówno te żywe w doniczkach, jak i trwałe kompozycje sztuczne. Sprawdziliśmy, jak kształtują się aktualne stawki na rynku, ile kosztuje pojedyncza wiązanka oraz gdzie warto szukać najkorzystniejszych ofert.
Gospodarka

Koniec tanich zakupów od 1 listopada. Unia Europejska wprowadza kolejne opłaty

opublikowano:
Kurier dostarczający paczkę
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Unia Europejska zaostrza zasady dotyczące taniego importu bezpośrednio z Azji. Od 1 listopada 2026 roku konsumenci kupujący na popularnych zagranicznych platformach zmierzą się z kolejną opłatą. Do obowiązującego od lipca cła w wysokości 3 euro dołączy nowa opłata manipulacyjna wynosząca 2 euro od każdej pozycji w przesyłce. Ta zmiana w istotny sposób wpłynie na opłacalność najtańszych zamówień i wymusi spore przekształcenia na rynku e-commerce.
Gospodarka

„Dosyć tego czarowania!”. Czarnek zapowiada potężny problem z ogrzewaniem

opublikowano:
2503270_6
Pustki w składach opałowych, paraliżujące podwyżki cen oleju grzewczego i wizja zimowych mrozów bez opału – w całej Polsce wybuchła panika węglowa. Podczas konferencji Prawa i Sprawiedliwości w Rybniku Przemysław Czarnek wygłosił dramatyczne ostrzeżenie przed nadchodzącym sezonem grzewczym. Zdaniem polityka Polaków czeka drastyczny wzrost cen węgla, pelletu i oleju, a realne braki surowca na rynku grożą ogólnokrajowym kryzysem grzewczym.