Gospodarka

Niemcy kombinują z rządem Tuska, jak zrobić dobrze Rosnieftowi, ale zachować "antyrosyjską" twarz

opublikowano:
Rafineria w Schwedt ma od 1 maja problem z dostawami surowca po tym jak Władimir Putin osobiście zdecydował o zaprzestaniu jej zaopatrywania w ropę z Kazachstanu. Przy okazji znów wyszło jak fikcyjne są europejskie sankcje na Rosję
Rafineria w Schwedt ma od 1 maja problem z dostawami surowca po tym jak Władimir Putin osobiście zdecydował o zaprzestaniu jej zaopatrywania w ropę z Kazachstanu. Przy okazji znów wyszło jak fikcyjne są europejskie sankcje na Rosję (Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER)
Niemiecka rafineria PCK w Schwedt, położona tuż przy polskiej granicy, od 1 maja zmaga się z poważnymi problemami zaopatrzeniowymi. Rosja zakręciła kurek z kazachską ropą, a Berlin desperacko szuka rozwiązania. Najłatwiejsze byłyby dostawy przez polski port w Gdańsku i Rurociąg Pomorski – tyle że większościowy właściciel rafinerii (ok. 54–57 proc.) to rosyjski Rosnieft.

Dla rządu Donalda Tuska otwarte wsparcie takiej operacji byłoby politycznym samobójstwem ze względu na powtarzaną do znudzenia antyrosyjską retorykę. Ale Niemcy mają inny pomysł...

Niemiecki "trik" na obejście sankcji

Według „Die Welt”, niemiecki rząd rozważa sprytne obejście problemu. Kluczem ma być mniejszościowy udziałowiec rafinerii – brytyjski koncern Shell (37,5 proc. udziałów). To właśnie Shell miałby zamówić w Gdańsku większą ilość ropy, przekraczającą udział firmy w rafinerii. Formalnie partnerem polskiej spółki PERN byłby wtedy zachodnioeuropejski koncern, a nie rosyjski Rosnieft.

Niemieckie media piszą o tym zupełnie otwarcie: Polska musiałaby tylko „przymknąć oko” na fakt, że część ropy kupionej przez Shella i tak trafiłaby do przerobu w instalacjach kontrolowanych przez Rosnieft. Cała operacja opiera się na założeniu, że „na papierze” będzie czysto.

Obawy Warszawy i realne przeszkody

Rząd w Warszawie zdaje sobie sprawę z ryzyka. Gdyby informacja o tym, że Polska pomaga w zaopatrzeniu rafinerii należącej w większości do Rosnieftu, wyszła na jaw w sposób jednoznaczny, opozycja i media natychmiast oskarżyłyby Tuska o hipokryzję i łamanie ducha sankcji. Dlatego polski rząd nie może oficjalnie wyrazić zgody na dostawy „dla Schwedt”, ale nie blokuje też potencjalnej umowy z Shellem.

Czytaj także:

Vance ostrzega UE! „Von der Leyen zawiodła Europę. Czas na zmiany"

Tego jeszcze w Sejmie nie było. Balon z wizerunkiem Tuska poleciał aż pod sklepienie sali plenarnej

Jak informuje „Die Welt”, PERN nie ma zastrzeżeń do tranzytu dla brytyjskiego koncernu. To daje Niemcom cień nadziei. Dodatkowym problemem jest rozliczenie między udziałowcami. Shell musiałby prawdopodobnie zapłacić Rosnieftowi Deutschland rekompensatę za korzystanie z mocy przerobowych. Pieniądze nie trafiłyby jednak do Moskwy, lecz na rachunek powierniczy prowadzony przez niemieckie władze. Mimo to Rosnieft może protestować.

Wywłaszczenie Rosnieftu jako ostateczność? 

Jeśli trik z Shellem nie wypali, Niemcom pozostanie już tylko radykalne rozwiązanie – przejęcie pełnej kontroli nad udziałami Rosnieftu w rafinerii (tzw. wywłaszczenie).

Minister gospodarki Katherina Reiche już zapowiedziała, że na razie nie wchodzi to w grę ze względu na spodziewaną ostrą reakcję Moskwy.

Sytuacja pokazuje dobitnie, jak bardzo sankcje antyrosyjskie stały się w praktyce skomplikowaną grą pozorów. Niemcy potrzebują ropy, Polska nie chce otwarcie „karmić” Rosnieftu, a cały problem próbuje się rozwiązać księgowym manewrem z udziałem brytyjskiej firmy. Klasyczna parodia unijnej polityki energetycznej w czasie wojny.

Dodajmy, że rządy w Niemczech, Wielkiej Brytanii i w Polsce przodują w głośnej antyrosyjskiej polityce, szafując oskarżeniami o "prorosyjskość" wobec wszystkich swoich przeciwników politycznych. 

źr. wPolsce24 za dw.com

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.

Rząd blokuje kolejną strategiczną inwestycję. "Dla Tuska wszystko jest lepsze niż rozwój Polski"

opublikowano:
mid-25124033
Donald Tusk blokuje wielkie inwestycje (fot. PAP/PAP/Tomasz Gzell)
To ma być polskie okno na świat, które ma zapewniać przepływ towarów w ramach tzw. Nowego Jedwabnego Szlaku i 50 dodatkowych miliardów złotych wpływu do budżetu rocznie. Ma być, ale nie wiadomo czy będzie, bo rząd wstrzymał dofinansowanie inwestycji, która nazywana jest „kurą znoszącą złote jajka”. Radni sejmiku województwa lubelskiego przyjęli uchwałę, w której domagają się działań.

Tak rząd łupi Polaków. Za paliwo powinniśmy teraz płacić 4,5 zł

opublikowano:
1924750_3
Ceny paliw powinny być zdecydowanie niższe (fot. wPolsce24)
-Polacy są zwyczajnie oszukiwani, bo proszę sobie zobaczyć, odsyłam Państwa do konferencji wynikowej, mimo iż Orlen pełza po dnie, to generalnie o miliard złotych miał większy wynik na detalu, czyli pokazuje to, że Orlen w detalu, w tej sprzedaży detalicznej po prostu łupi Polaków - mówił były prezes Orlenu, a dziś europoseł PiS Daniel Obajtek na antenie telewizji wPolsce24.

Uśmiechacie się? Czekają nas gigantyczne podwyżki!

opublikowano:
1934044_5
Czekają nas lata podwyżek cen ciepła (fot. wPolsce24)
Czekają nas gigantyczne podwyżki - alarmuje portal forsal.pl. To skutek unijnej polityki i niewystarczających polskich reakcji na błędne decyzje dotyczące handlu emisjami. Z raportu przygotowanego przez Forsal dowiadujemy się, że Polska jest jednym z krajów, którego obywatele najdotkliwiej odczują uruchomienie systemu ETS-2.

Karol Nawrocki o CPK: Dzisiejszą deklarację podpisuję z pełną odpowiedzialnością

opublikowano:
1943916_6
Karol Nawrocki zobowiązał się do budowy CPK (fot. wPolsce24)
Karol Nawrocki zobowiązał się, że jako prezydent będzie działał na rzecz budowy CPK w jego pierwotnym kształcie. Dziś w Warszawie obywatelski kandydat na najwyższy urząd w państwie spotkał się z przedstawicielami stowarzyszenia Tak dla CPK i podpisał postulaty dotyczące przyszłej budowy Portu.