Gospodarka

Lawina ruszyła. Po naszych publikacjach pękła zmowa milczenia: są reakcje ministerstwa, poselskie interpelacje i… pierwsze przelewy

opublikowano:
weterynarz bada świnię
(fot. shutterstock)
Presja ma sens. Ujawniony przez nas skandal związany z brakiem wynagrodzeń dla urzędowych lekarzy weterynarii (ULW) wywołał prawdziwe trzęsienie ziemi na korytarzach instytucji państwowych. Temat, który przez miesiące próbowano zamieść pod dywan, trafił do Sejmu i przed rząd, zmuszając do odpowiedzi Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W tle toczy się gra o bezpieczeństwo żywnościowe kraju i widmo paraliżu największych ubojni w Polsce.

Jeszcze kilka tygodni temu sprawa wydawała się „niewidzialna” dla decydentów. Z jednej strony zakłady przetwórstwa mięsnego regularnie uiszczały ustawowe opłaty za nadzór sanitarny, z drugiej – wykonujący tę pracę urzędowi lekarze weterynarii przestali otrzymywać wynagrodzenia, bo w powiatowych inspektoratach skończyły się środki. Nasze materiały śledcze przerwały ten zaklęty krąg.

Dziś sytuacja jest niezwykle dynamiczna: parlamentarzyści zasypują resort rolnictwa interpelacjami, urzędnicy gorączkowo tłumaczą się procedurami budżetowymi, a z terenu dochodzą pierwsze sygnały o gaszeniu pożarów.

Reakcja resortu rolnictwa: Pieniądze zebrane od ubojni wpadły do „wspólnego worka”

Na nasze bezpośrednie pytania odpowiedział Wydział Medialny Biura Komunikacji Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Odpowiedź ta obnaża mechanizm, który doprowadził do kryzysu.

Gdzie podziały się miliony złotych wpłacone przez zakłady mięsne? Resort wprost przyznaje, że opłaty te zasilają ogólny dochód budżetu państwa, a środki na wynagrodzenia lekarzy są w gestii poszczególnych wojewodów. Kiedy te pieniądze się kończą, jedynym ratunkiem staje się biurokratyczna procedura sięgania po rezerwy celowe.

Ministerstwo oficjalnie uspokaja, twierdząc, że problem dotyczy głównie województw mazowieckiego i wielkopolskiego:

Obecnie w poszczególnych województwach procedowane są wnioski dotyczące uruchomienia środków z rezerwy celowej, zatem wypłata zaległych należności będzie możliwa po zakończeniu procedury (...) W związku z powyższym nie ma zagrożenia, że wyznaczeni lekarze weterynarii nie otrzymają wynagrodzeń” – przekonuje MRiRW.

Dla weterynarzy, którzy od miesięcy kredytują państwo z własnych kieszeni, deklaracje o „braku zagrożenia” brzmią jednak wyjątkowo gorzko. 

Sejm żąda wyjaśnień: Lawina interpelacji parlamentarnych

Sprawa odbiła się szerokim echem na Wiejskiej. Kolejni parlamentarzyści domagają się rozliczenia winnych zaniedbań i systemowego rozwiązania problemu:

  • Dariusz Matecki i Krzysztof Szczucki skierowali do rządu interpelacje poselskie w sprawie zapaści finansowej w Inspekcji Weterynaryjnej i wstrzymanych wypłat dla lekarzy nadzorujących ubojnie. Posłowie pytają o skalę zadłużenia skarbu państwa wobec lekarzy oraz powody braku zabezpieczenia podstawowych środków na nadzór sanitarny.

  • Kolejne wystąpienie zapowiedział poseł Krzysztof Mulawa, alarmując o zagrożeniach dla łańcucha dostaw żywności.

  • Z kolei poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zwróciła uwagę na inną stronę medalu – dramatyczny niedobór lekarzy weterynarii do pracy w porach nocnych i świątecznych. Rządowy projekt nowego rozporządzenia o stawkach, zamiast ten problem rozwiązać, w ocenie środowiska jest jedynie fasadą.

  • Do głosu dochodzą również inni pracownicy branży – poseł Paulina Matysiak złożyła interpelację wskazującą na pomijanie techników weterynarii w planowanych podwyżkach.

Głos z pierwszej linii: Gaszenie pożarów i widmo września

Jak działania władz wyglądają w praktyce? Skontaktowali się z nami lekarze weterynarii pracujący bezpośrednio w zakładach. Z ich relacji wyłania się obraz doraźnego „gaszenia pożarów”.

Zaczęli płacić bardzo zaległe faktury, bo przestraszyli się strajku. Sytuacja jest dynamiczna: dostaję sygnały o pierwszych przelewach na kontach kolegów w niektórych powiatach. Środowisko podzieliło się na tych, którzy nadal nie mają nic, oraz tych, którym nagle wypłacono 100% zaległości – relacjonuje nam urzędowy lekarz weterynarii z terenu Mazowsza, zastrzegający anonimowość.

Jednocześnie z innych regionów kraju napływają niepokojące informacje: w części powiatów lekarze już otrzymali ostrzeżenia, że pieniędzy może zabraknąć również we wrześniu i powinni przygotować się na kolejne zatory.

Giganci branży mięsnej na krawędzi

Stawka sporu jest ogromna. Jak wskazują nasi informatorzy, w sprawę zaangażowane są największe zakłady mięsne w kraju – skupiska zakładów drobiarskich i trzody chlewnej w centralnej i wschodniej Polsce.

W przypadku ubojni gigantów nie ma mowy o zastąpieniu wyznaczonych lekarzy pracownikami etatowymi Powiatowych Inspektoratów Weterynarii (PIW), których jest po prostu zbyt mało. Jeśli urzędowi lekarze powiedzą „dość” i odmówią podpisania kolejnych wezwań bez gwarancji płac, linie ubojowe staną z dnia na dzień. Przetwórcy nie mogą wypuścić mięsa bez certyfikacji weterynaryjnej, a to oznaczałoby milionowe straty dla polskiego eksportu i paraliż rynku mięsnego.

Podsumowanie: To dopiero początek

Dzięki medialnym informacjom, rządowe machiny ruszyły, rezerwy celowe są w pośpiechu odblokowywane, a zaległe pieniądze zaczynają skapywać na konta weterynarzy. Jednak środowisko mówi wprost: doraźne kroplówki nie naprawią wadliwego systemu.

Fakt, że państwo uzależnia wynagrodzenia kluczowych kontrolerów sanitarnych od uznaniowych przesunięć wojewodów i rezerw budżetowych – w sytuacji, gdy ubojnie płacą twardą walutą za każdą zbadaną sztukę – wymaga natychmiastowej reformy ustawowej. Będziemy dalej monitorować tę sprawę i patrzeć władzy na ręce.

źr. wPolsce24

Gospodarka

Zostali bez grosza. Upadły gigant zalega pracownikom miliony złotych!

opublikowano:
Prace w stolarni
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Ponad stuletnia tradycja i przemysłowa duma Przemyśla legły w gruzach, zostawiając setki rodzin w finansowej próżni. Ogłoszona 30 lipca 2026 roku upadłość Fibris S.A. to bolesny koniec historycznego giganta, który pozostawił po sobie aż 281 osób bez środków do życia i roszczenia opiewające na gigantyczną kwotę ponad 5,1 mln zł.
Gospodarka

"Najprymitywniejsza propaganda". Były doradca Tuska upokarza KO

opublikowano:
Sklepowe stoisko z produktami spożywczymi – na półkach pieczywo, nabiał, słodycze. Wyraźnie widoczne metki z cenami, niektóre z przekreślonymi starymi kwotami i nowymi, wyższymi. Ilustracja codziennej rzeczywistości zakupów Polaków w czasach inflacji.
Politycy KO świętują spadek inflacji. Polacy na zakupach widzą coś zupełnie innego – ceny w górę, produkty coraz droższe, a w portfelach coraz mniej (fot. Fratria)
Janusz Jankowiak, niegdyś doradca Donalda Tuska, bezlitośnie skrytykował wpis Koalicji Obywatelskiej, w którym partia chwali się walką z inflacją. Ekonomista nazwał go "najprymitywniejszą propagandą" i stwierdził, że "przynosi wstyd".
Gospodarka

Mniej czekolady, jogurtu i innych produktów za tę samą cenę. UOKiK sprawdza, czy wielkie marki ukrywają podwyżki

opublikowano:
Porównanie dwóch tabliczek czekolady mlecznej – większej i mniejszej – symbolizujące zmniejszanie gramatur produktów przy zachowaniu tej samej ceny.
Ta sama cena, mniej produktu. Producenci zmniejszają opakowania, a UOKiK sprawdza, czy konsumenci są o tym odpowiednio informowany (graf. AI)
Opakowanie wygląda tak samo, cena również się nie zmienia, ale w środku produktu jest mniej. UOKiK sprawdza, czy konsumenci są odpowiednio informowani o takich zmianach. Postępowania wyjaśniające dotyczą czterech potężnych koncernów: Danone, Mondelez, Nestlé i Unilever. Kupujący może sięgnąć po dobrze znany produkt i dopiero po powrocie do domu zauważyć, że coś się zmieniło. Tabliczka czekolady, która wcześniej ważyła 100 gramów, ma teraz 90 gramów. Kilogramowe opakowanie może zostać zmniejszone do 900 gramów, litrowa butelka do 800 ml, a liczba ciastek w paczce spaść z 20 do 17.
Gospodarka

Koszty energii dobijają polskiego giganta! 500 osób idzie na bruk

opublikowano:
Przedsiębiorstwo nie przewidziało żadnych dodatkowych programów wsparcia dla zwalnianych pracowników
Spółka nie przewidziało żadnych dodatkowych programów wsparcia dla zwalnianych pracowników (fot. Fratria)
Niemal pół tysiąca osób planuje zwolnić Cersanit bodaj najbardziej znana polska firma produkująca ceramikę. Decyzję o zwolnieniach Cersanit tłumaczy drastycznie większymi kosztami energii oraz kluczowych surowców wykorzystywanych w procesie produkcyjnym.
Gospodarka

Inflacja znowu w górę. Ceny wzrosły mocniej, niż oczekiwali ekonomiści

opublikowano:
Żywność tańsza niż teraz już nie będzie - prognozują analitycy
Żywność tańsza niż teraz już nie będzie - prognozują analitycy (Fot. Fratria)
Nie ma dobrych wiadomości dla konsumentów. Inflacja w Polsce w sierpniu 2026 roku wyraźnie przyspieszyła do 3,4 proc. rok do roku – wynika z szybkiego szacunku GUS. To wynik wyraźnie wyższy od oczekiwań analityków. Szczególnie mocno w górę poszły ceny paliw, które w ciągu zaledwie miesiąca wzrosły o ponad 5 proc.
Gospodarka

Polka wynalazła perowskity, ale to Chińczycy pokazali, co można z nich zrobić. I to oni na nich zarobią

opublikowano:
Honqgi EHS7 z dachem z perowskitów, który produkuje energię, jeżeli zaparkujesz go w nasłonecznionym miejscu. Chińczycy chcą dołożyć jeszcze maskę i sprawić, by auto było zdolne do przejeżdżanie do 80 km dziennie tylko dzięki energii uzyskiwanej ze słońca
Honqgi EHS7 z dachem z perowskitów, który produkuje energię, jeżeli zaparkujesz go w nasłonecznionym miejscu. Chińczycy chcą dołożyć jeszcze maskę i sprawić, by auto było zdolne do przejeżdżanie do 80 km dziennie tylko dzięki energii uzyskiwanej ze słońca (Fot. hongqi-auto.com)
Jeszcze niedawno perowskity miały być jedną z technologicznych wizytówek Polski. Opracowana przez polskich naukowców technologia miała otworzyć drogę do nowej generacji lekkich, elastycznych i wydajnych ogniw fotowoltaicznych. Wokół Saule Technologies rozgorzał jednak wieloletni spór, a zamiast spektakularnego biznesowego sukcesu przyszły problemy finansowe, konflikty inwestorów i ostatecznie wycofanie spółki z giełdy. Tymczasem tysiące kilometrów dalej Chińczycy pokazują prototyp samochodu z dachem wykorzystującym właśnie perowskity.