Gospodarka

Zostali bez grosza. Upadły gigant zalega pracownikom miliony złotych!

opublikowano:
Prace w stolarni
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Ponad stuletnia tradycja i przemysłowa duma Przemyśla legły w gruzach, zostawiając setki rodzin w finansowej próżni. Ogłoszona 30 lipca 2026 roku upadłość Fibris S.A. to bolesny koniec historycznego giganta, który pozostawił po sobie aż 281 osób bez środków do życia i roszczenia opiewające na gigantyczną kwotę ponad 5,1 mln zł.

Skala finansowego upadku Fibris S.A. jest bezprecedensowa dla podkarpackiego rynku pracy. Syndyk masy upadłości, działając w obliczu całkowitej niewypłacalności spółki, skierował do Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Rzeszowie wykaz roszczeń, które musi przejąć Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Struktura zadłużenia wobec załogi wygląda szokująco. Zaległe wynagrodzenia ekwiwalenty i odprawy opiewają na łączną kwotę 4,4 mln zł. Nieopłacone przez pracodawcę składki ZUS wynoszą 725 tys. zł. Łączna kwota roszczeń wynosi zatem 5,1 mln zł.

Dla pracowników kluczowa jest kwota 4,4 mln zł. To realne pieniądze za ich ciężką pracę, zaległe wynagrodzenia, odprawy oraz ekwiwalenty za niewykorzystany urlop. Te środki mają stać się „poduszką bezpieczeństwa" dla ludzi, którzy z dnia na dzień stracili stabilność finansową.

281 osób w zawieszeniu – skala ludzkiej tragedii

Fibris S.A. przez dekady był filarem lokalnej gospodarki i jednym z najważniejszych pracodawców w Przemyślu. Dla wielu zatrudnionych nie był to tylko zakład pracy, ale całe życie zawodowe – często jedyne miejsce zatrudnienia od czasów ukończenia szkoły.

Dramat dotyczy 219 pracowników aktywnych, czyli osób, które do ostatniej chwili, do dnia 30 lipca 2026 r., wierzyły w ratunek dla firmy. Sprawa dotknęła również 62 byłych pracowników, których umowy rozwiązano wcześniej, ale którym firma nie wypłaciła należnych pieniędzy.

Jak 100 lat tradycji zamieniło się w 100 milionów długu

Fibris S.A. był marką rozpoznawalną w całym kraju i Europie. Specjalizował się w produkcji płyt pilśniowych i drewnopochodnych dla kluczowych sektorów: meblarskiego, budowlanego oraz opakowaniowego. Jako jeden z najstarszych tego typu zakładów w Polsce, przetrwał niejedną transformację, ale poległ w 2026 roku.

Ostateczny wymiar klęski jest porażający. Całkowite zadłużenie spółki przekroczyło 100 mln zł. Przy takiej skali długu, samodzielna spłata zobowiązań pracowniczych była niemożliwa, co wymusiło interwencję organów państwowych. Decyzja Sądu Rejonowego w Rzeszowie o upadłości ostatecznie zamknęła rozdział historii polskiego przemysłu w Przemyślu.

Kiedy pieniądze trafią na konta? Procedura FGŚP

Syndyk masy upadłości, działając pod presją czasu, zdołał złożyć odpowiedni wykaz roszczeń „rzutem na taśmę" – pod koniec sierpnia, dotrzymując ustawowego, miesięcznego terminu od ogłoszenia niewypłacalności. To kluczowy krok prawny, bez którego rodziny pracowników mogłyby czekać na pomoc latami.

Wykaz jest obecnie skrupulatnie weryfikowany przez naszych pracowników. Wypłata środków na konta uprawnionych nastąpi niezwłocznie po zakończeniu sprawdzania poprawności formalnej i rachunkowej złożonego dokumentu – tłumaczy Tomasz Czop, dyrektor WUP w Rzeszowie.

Choć rygorystyczna weryfikacja musi potrwać, sprawność działania syndyka i urzędu daje realną szansę na szybkie przelewy z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

źr. wPolsce24 za dlahandlu.pl

Gospodarka

"Najprymitywniejsza propaganda". Były doradca Tuska upokarza KO

opublikowano:
Sklepowe stoisko z produktami spożywczymi – na półkach pieczywo, nabiał, słodycze. Wyraźnie widoczne metki z cenami, niektóre z przekreślonymi starymi kwotami i nowymi, wyższymi. Ilustracja codziennej rzeczywistości zakupów Polaków w czasach inflacji.
Politycy KO świętują spadek inflacji. Polacy na zakupach widzą coś zupełnie innego – ceny w górę, produkty coraz droższe, a w portfelach coraz mniej (fot. Fratria)
Janusz Jankowiak, niegdyś doradca Donalda Tuska, bezlitośnie skrytykował wpis Koalicji Obywatelskiej, w którym partia chwali się walką z inflacją. Ekonomista nazwał go "najprymitywniejszą propagandą" i stwierdził, że "przynosi wstyd".
Gospodarka

Mniej czekolady, jogurtu i innych produktów za tę samą cenę. UOKiK sprawdza, czy wielkie marki ukrywają podwyżki

opublikowano:
Porównanie dwóch tabliczek czekolady mlecznej – większej i mniejszej – symbolizujące zmniejszanie gramatur produktów przy zachowaniu tej samej ceny.
Ta sama cena, mniej produktu. Producenci zmniejszają opakowania, a UOKiK sprawdza, czy konsumenci są o tym odpowiednio informowany (graf. AI)
Opakowanie wygląda tak samo, cena również się nie zmienia, ale w środku produktu jest mniej. UOKiK sprawdza, czy konsumenci są odpowiednio informowani o takich zmianach. Postępowania wyjaśniające dotyczą czterech potężnych koncernów: Danone, Mondelez, Nestlé i Unilever. Kupujący może sięgnąć po dobrze znany produkt i dopiero po powrocie do domu zauważyć, że coś się zmieniło. Tabliczka czekolady, która wcześniej ważyła 100 gramów, ma teraz 90 gramów. Kilogramowe opakowanie może zostać zmniejszone do 900 gramów, litrowa butelka do 800 ml, a liczba ciastek w paczce spaść z 20 do 17.
Gospodarka

Koszty energii dobijają polskiego giganta! 500 osób idzie na bruk

opublikowano:
Przedsiębiorstwo nie przewidziało żadnych dodatkowych programów wsparcia dla zwalnianych pracowników
Spółka nie przewidziało żadnych dodatkowych programów wsparcia dla zwalnianych pracowników (fot. Fratria)
Niemal pół tysiąca osób planuje zwolnić Cersanit bodaj najbardziej znana polska firma produkująca ceramikę. Decyzję o zwolnieniach Cersanit tłumaczy drastycznie większymi kosztami energii oraz kluczowych surowców wykorzystywanych w procesie produkcyjnym.
Gospodarka

Inflacja znowu w górę. Ceny wzrosły mocniej, niż oczekiwali ekonomiści

opublikowano:
Żywność tańsza niż teraz już nie będzie - prognozują analitycy
Żywność tańsza niż teraz już nie będzie - prognozują analitycy (Fot. Fratria)
Nie ma dobrych wiadomości dla konsumentów. Inflacja w Polsce w sierpniu 2026 roku wyraźnie przyspieszyła do 3,4 proc. rok do roku – wynika z szybkiego szacunku GUS. To wynik wyraźnie wyższy od oczekiwań analityków. Szczególnie mocno w górę poszły ceny paliw, które w ciągu zaledwie miesiąca wzrosły o ponad 5 proc.
Gospodarka

Polka wynalazła perowskity, ale to Chińczycy pokazali, co można z nich zrobić. I to oni na nich zarobią

opublikowano:
Honqgi EHS7 z dachem z perowskitów, który produkuje energię, jeżeli zaparkujesz go w nasłonecznionym miejscu. Chińczycy chcą dołożyć jeszcze maskę i sprawić, by auto było zdolne do przejeżdżanie do 80 km dziennie tylko dzięki energii uzyskiwanej ze słońca
Honqgi EHS7 z dachem z perowskitów, który produkuje energię, jeżeli zaparkujesz go w nasłonecznionym miejscu. Chińczycy chcą dołożyć jeszcze maskę i sprawić, by auto było zdolne do przejeżdżanie do 80 km dziennie tylko dzięki energii uzyskiwanej ze słońca (Fot. hongqi-auto.com)
Jeszcze niedawno perowskity miały być jedną z technologicznych wizytówek Polski. Opracowana przez polskich naukowców technologia miała otworzyć drogę do nowej generacji lekkich, elastycznych i wydajnych ogniw fotowoltaicznych. Wokół Saule Technologies rozgorzał jednak wieloletni spór, a zamiast spektakularnego biznesowego sukcesu przyszły problemy finansowe, konflikty inwestorów i ostatecznie wycofanie spółki z giełdy. Tymczasem tysiące kilometrów dalej Chińczycy pokazują prototyp samochodu z dachem wykorzystującym właśnie perowskity.
Gospodarka

Koniec taniego tankowania. Rząd obarcza prezydenta winą za drogie paliwo

opublikowano:
Ceny paliw na stacjach benzynowych szybują
Ceny paliw na stacjach benzynowych poszybują (fot. Fratria/Ludmiła Skwarczyńska)
Niższe ceny paliw w ramach pakietu „Ceny Paliwa Niżej” będą obowiązywać tylko do końca sierpnia – zapowiedział minister energii Miłosz Motyka. Od 1 września wróci 23-procentowa stawka VAT na benzynę i olej napędowy. Analitycy spodziewają się wzrostu cen o 60-90 groszy na litrze. Rząd Donalda Tuska znalazł też już winnego tej podwyżki – ma nim być prezydent Karol Nawrocki.