Gospodarka

"Najprymitywniejsza propaganda". Były doradca Tuska upokarza KO

opublikowano:
Sklepowe stoisko z produktami spożywczymi – na półkach pieczywo, nabiał, słodycze. Wyraźnie widoczne metki z cenami, niektóre z przekreślonymi starymi kwotami i nowymi, wyższymi. Ilustracja codziennej rzeczywistości zakupów Polaków w czasach inflacji.
Politycy KO świętują spadek inflacji. Polacy na zakupach widzą coś zupełnie innego – ceny w górę, produkty coraz droższe, a w portfelach coraz mniej (fot. Fratria)
Janusz Jankowiak, niegdyś doradca Donalda Tuska, bezlitośnie skrytykował wpis Koalicji Obywatelskiej, w którym partia chwali się walką z inflacją. Ekonomista nazwał go "najprymitywniejszą propagandą" i stwierdził, że "przynosi wstyd".

"W sierpniu tego roku inflacja wyniosła 3,4 proc. r/r, przypomnijmy: w 2022, za rządów PiS było to aż 16,1 proc." – takim wpisem na portalu X pochwaliła się Koalicja Obywatelska, uznając, że to sukces, który można wykorzystać w politycznej walce. Na szczęście nie wszyscy dali się nabrać na tę prostą propagandę.

Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu, a do 2008 roku doradca Donalda Tuska, nie pozostawił na tym wpisie suchej nitki.

Bardzo uprzejmie proszę KO – i wszystkich innych polityków zresztą też – o nieuprawianie najprymitywniejszej propagandy. Takie uprawianie przynosi wstyd uprawiającym, bo oznacza elementarny brak szacunku dla ludzi myślących. A wyborcy KO przecież myślą, prawda?" – napisał na LinkedIn.

Inflacja spadła na całym świecie, nie tylko w Polsce

Ekonomista wytknął KO elementarny błąd logiczny, przypominając, że od 2020 do 2023 roku trwała pandemia COVID-19, która wywołała globalny wzrost inflacji.

W latach 21-23 mieliśmy za to wystrzał inflacji największy od kilkudziesięciu lat, bo szok podażowy połączył się braterskim węzłem z szokiem popytowym. I działo się tak wszędzie na świecie. Bez względu na kolor rządu. Gdyby rządziła wtedy KO, byłoby – co najmniej – tak samo, jak za PiS" – zaznaczył Jankowiak.

Innymi słowy: spadek inflacji to trend globalny, a nie zasługa rządu Donalda Tuska. Porównywanie inflacji z 2022 roku do tej z 2026 roku Jankowiak określił jako "porównywanie jabłek z gruszkami", które "zdarza się w żłobkach", ale w propagandzie "budzi zażenowanie".

Sierpniowy odczyt to żaden powód do dumy

Co więcej, sam sierpniowy odczyt inflacji na poziomie 3,4 proc. – którym KO tak się chwali – jest powyżej oczekiwań analityków. Eksperci przewidują, że jeszcze w tym roku inflacja może dobić do 4 proc., co oznacza, że drożyzna wraca. 

Tymczasem Koalicja Obywatelska, zamiast skupić się na realnych problemach Polaków, woli epatować propagandowymi sukcesami, które – jak widać – nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością.

Kiedy własny doradca mówi "dość"

Gdy nawet były doradca Donalda Tuska nazywa propagandę KO "żenującą" i "przynoszącą wstyd", to znak, że partia obraża inteligencję wyborców. Porównywanie inflacji z czasów pandemii do dzisiejszych danych to manipulacja, która ma przykryć brak realnych osiągnięć rządu. Polacy nie dają się nabrać na tę grę.

źr. wPolsce24 za money.pl

 

Gospodarka

Mniej czekolady, jogurtu i innych produktów za tę samą cenę. UOKiK sprawdza, czy wielkie marki ukrywają podwyżki

opublikowano:
Porównanie dwóch tabliczek czekolady mlecznej – większej i mniejszej – symbolizujące zmniejszanie gramatur produktów przy zachowaniu tej samej ceny.
Ta sama cena, mniej produktu. Producenci zmniejszają opakowania, a UOKiK sprawdza, czy konsumenci są o tym odpowiednio informowany (graf. AI)
Opakowanie wygląda tak samo, cena również się nie zmienia, ale w środku produktu jest mniej. UOKiK sprawdza, czy konsumenci są odpowiednio informowani o takich zmianach. Postępowania wyjaśniające dotyczą czterech potężnych koncernów: Danone, Mondelez, Nestlé i Unilever. Kupujący może sięgnąć po dobrze znany produkt i dopiero po powrocie do domu zauważyć, że coś się zmieniło. Tabliczka czekolady, która wcześniej ważyła 100 gramów, ma teraz 90 gramów. Kilogramowe opakowanie może zostać zmniejszone do 900 gramów, litrowa butelka do 800 ml, a liczba ciastek w paczce spaść z 20 do 17.
Polityka

Niepokojące sygnały! Masowe awarie na stacjach paliw?

opublikowano:
tankowanie
Tankowanie samochodu i artykuł portalu wPolityce/Fot. Fratria/wPolityce
"Otrzymuję sygnały, że w wielu miejscach w Polsce kierowcy już dziś odbijają się od dystrybutorów z napisem 'chwilowy brak paliwa'. Miało być 5,19 zł za litr. Tymczasem po północy 1 września czekają nas podwyżki cen paliw" - napisał Przemysław Czarnek na portalu X. Od jutra Polacy sięgną głębiej do kieszeni - kończy się program CPN.
Media

Mentzen-Najman w neo-TVP? Lider Konfederacji nie wytrzymał

opublikowano:
tvp2
Samochód TVP w likwidacji oraz wpis Sławomira Mentzena z portalu X/Fot. Fratria/X
Sławomir Mentzen miał stanąć do debaty z Marcinem Najmanem? Tak wynika z wpisu lidera Konfederacji na portalu X. Areną do dyskusji miała być TVP w likwidacji, tematem hejt na Ukraińców.
Gospodarka

Szok na stacjach paliw. Prezydencki minister wskazał winnych podwyżek

opublikowano:
Tusk i Czarzasty zawarli wyborczy sojusz
Donald Tusk i Włodzimierz Czarzasty/Fot.Fratria
"Kierowcy stoją w kolejkach, ponieważ od jutra ceny paliw poszybują w górę o blisko złotówkę za litr. To efekt rządów liberała Donalda Tuska i komunisty Włodzimierza Czarzastego" - skomentował szef KPRP Zbigniew Bogucki na portalu X. Dziś o północy kończy się rządowy CPN.
Polityka

Tusk lansuje się przed Stocznią Gdańską. "Bohaterskie czyny" premiera

opublikowano:
Nowy projekt (2)
x.com/donaldtusk
Premier Donald Tusk opublikował nagranie w social mediach, na którym opowiada o rocznicy Porozumień Sierpniowych ze swojej perspektywy. Z tym, że w opowieści występuje tylko jeden bohater - sam Donald Tusk. "Ze strajku wyciągnęliśmy jedną prostą lekcję: że prawdę nazywać trzeba po imieniu, że kiedy władza kradnie, trzeba jej powiedzieć „dość” i trzeba umieć rozróżnić dobro od zła" - opowiadał Tusk.
Gospodarka

Inflacja niebezpiecznie rośnie. Ekonomiści wskazali przyczynę

opublikowano:
supermarket-5202138_1280
Inflacja zjada nasze pensje, a Tusk w podatkach zabierze ich podwyżki?
Ceny rosną coraz szybciej. Inflacja we wrześniu może przekroczyć 3,5 proc. i utrzyma się na takim poziomie do początku 2027 r. - ocenili eksperci z Erste Bank,, odnosząc się do szybkiego szacunku GUS. Dodali, że RPP zapewne będzie wstrzymywać z ewentualną obniżką stóp procentowych w najbliższym czasie. Eksperci wskazali też przyczynę przyspieszenia wzrostu cen.