Polska

Przestali płacić za kontrole w rzeźniach. Weterynarze nie dostają od państwa pensji! To może doprowadzić do tragedii

opublikowano:
Weterynarz bada krowę
Weterynarz bada krowę (fot. shuterstock)
Dramatyczny apel dotarł do naszej redakcji. Urzędowi Lekarze Weterynarii, stojący na pierwszej linii frontu walki o bezpieczeństwo żywności i polski eksport, zostali bez wynagrodzeń za ciężką pracę. Choć zakłady przetwórcze regularnie płacą państwu za nadzór, pieniądze zniknęły w budżetowej machinie. Eksperci i pracownicy biją na alarm: jeśli weterynarze przestaną pracować za darmo, czeka nas paraliż ubojni, wstrzymanie eksportu i katastrofa dla polskich hodowców.

Sprawa, która miała pozostać w zaciszu gabinetów ministerialnych, wychodzi na światło dzienne. Do naszej redakcji napisał Urzędowy Lekarz Weterynarii (ULW), który na co dzień nadzoruje ubój i rozbiór mięsa w jednej z największych mazowieckich ubojni. Ze względów bezpieczeństwa i w obawie przed represjami służbowymi jego personalia pozostają do wyłącznej wiadomości redakcji.

Przekazany przez niego obraz obnaża postępującą niewydolność obecnej ekipy rządzącej w tak fundamentalnym obszarze, jakim jest bezpieczeństwo żywnościowe kraju.

Bez nich staną ubojnie i eksport

Urzędowi lekarze weterynarii wykonują kluczowe zadania dla polskiego państwa i gospodarki. To oni każdego dnia kontrolują stan sanitarny ubojni, badają zwierzęta, pilnują dobrostanu i eliminują mięso nienadające się do spożycia. To również oni wystawiają dokumenty przedeksportowe, dzięki którym polskie produkty rolno-spożywcze trafiają na rynki poza Unią Europejską.

Prawo jest jednoznaczne: bez obecności lekarza weterynarii żaden zakład mięsny nie ma prawa prowadzić uboju.

Mimo tak ogromnej odpowiedzialności, system właśnie stanął na krawędzi zapaści. Z informacji napływających z terenu wynika, że Powiatowe Inspektoraty Weterynarii (PIW) przestały regulować należności wobec pracujących dla nich specjalistów.

Problem, który z początku dotyczył lekarzy monitorujących choroby zakaźne na Mazowszu i w Wielkopolsce, rozlewa się na cały kraj i uderza w kolejne powiaty. W sierpniu lekarze mają nie otrzymać pieniędzy za lipiec, a perspektywa wypłat za sierpień i kolejne miesiące stoi pod wielkim znakiem zapytania.

Przedsiębiorcy płacą państwu, a państwo... nie płaci lekarzom

Najbardziej bulwersujący w całej sprawie jest mechanizm finansowy. Polskie zakłady mięsne są ustawowo zobowiązane do wnoszenia opłat za urzędowy nadzór i wywiązują się z tego obowiązku bez opóźnień. Gdzie zatem podziały się te środki?

Zakłady wpłacają pieniądze do budżetu, a następnie państwo decyduje o ich rozdysponowaniu. Środków na nasze wynagrodzenia po prostu zabrakło – czytamy w liście.

Z relacji środowiska wynika, że resort finansów pod kierownictwem Andrzeja Domańskiego traktuje te opłaty rozłącznie – zamiast celowego finansowania newralgicznej służby, wpływy z branży mięsnej rozpływają się w ogólnym budżecie. Jako przyczynę dziury wskazuje się m.in. koszty likwidacji ognisk ptasiej grypy i wypłat odszkodowań dla hodowców. Powstaje pytanie: dlaczego państwo przerzuca koszty walki z klęskami żywiołowymi na bieżące wynagrodzenia ludzi czuwających nad bezpieczeństwem żywności?

ZUS i podatki płacić trzeba. Państwo nie płaci nic

Sytuacja uderza w lekarzy ze zdwojoną siłą, ponieważ większość z nich wykonuje powierzone zadania na zasadach samozatrudnienia.

Umowa przewiduje termin płatności pod warunkiem dostępności środków w budżecie PIW. W przypadku braku pieniędzy inspektorat ma aż trzy miesiące na uregulowanie należności. W tym czasie my, jako przedsiębiorcy, musimy terminowo płacić ZUS i podatki. Brak przelewu od państwa nie zwalnia nas z żadnych danin – alarmuje weterynarz.

Podczas gdy urzędnicy uspokajają obietnicami, że „być może we wrześniu znajdą się środki przy nowelizacji budżetu”, lekarze kredytują funkcjonowanie państwa z własnych kieszeni.

Co więcej, resort rolnictwa równolegle mami środowisko projektami rozporządzeń o rzekomych podwyżkach stawek (ostatnie konsultacje zakończono zaledwie na początku sierpnia), podczas gdy resort finansów blokuje środki, a państwo nie ma pieniędzy nawet na wypłatę obecnych, zamrożonych stawek.

Czas na twarde pytania do rządu

Lekarze weterynarii pracują dziś z poczucia odpowiedzialności, mając świadomość, że ich odejście od stanowisk sparaliżuje łańcuch dostaw. Jeśli jednak zapaść finansowa potrwa dłużej, polską wieś czeka trzęsienie ziemi:

  1. Zakłady wstrzymają skup żywca, co natychmiast uderzy w hodowców trzody, bydła i drobiu.

  2. Polski eksport mięsa zostanie zablokowany, co otworzy drogę zagranicznej konkurencji na rynkach trzecich.

  3. Zagrożona zostanie ciągłość dostaw i ceny żywności na sklepowych półkach w całym kraju.

W imieniu polskich producentów żywności, hodowców i lekarzy weterynarii stawiamy publicznie pytania do Ministerstwa Finansów oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi:

  • Gdzie trafiły miliony złotych wpłacone przez polskie zakłady mięsne na nadzór weterynaryjny?

  • Dlaczego w budżecie państwa nie zabezpieczono środków na podstawowy, powtarzalny wydatek, jakim jest kontrola sanitarna i monitoring chorób zakaźnych?

  • Ilu lekarzy weterynarii w Polsce nie otrzymało należnych wynagrodzeń i kiedy rząd ureguluje dług wobec ludzi dbających o zdrowie Polaków?

Pytania skierowaliśmy też do mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii. 

Do sprawy będziemy wracać. Bierność i prowizorka w zarządzaniu państwem nie mogą odbywać się kosztem polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa konsumentów.

źr. wPolsce24

Polska

Chce rządzić Krakowem, a mieszka pod Warszawą! Wpadka kandydatki i histeryczny atak na telewizję wPolsce24

opublikowano:
Monika Piątkowska ma w ostatnich dniach wsparcie najważniejszych polityków KO
Monika Piątkowska ma w ostatnich dniach wsparcie najważniejszych polityków KO (Fot. PAP/Art Service)
Histeria, groźby sądowe i bezczelne insynuacje zamiast wytłumaczenia się przed wyborcami. Senator Monika Piątkowska – kandydatka koalicji 13 grudnia na prezydenta Krakowa – zamiast odpowiedzieć na proste pytanie, dlaczego ubiega się o rządzenie grodem Kraka, mieszkając... 280 kilometrów dalej pod Warszawą, przypuściła bezpardonowy atak na dziennikarzy Telewizji wPolsce24. Gdy reporter Stanisław Pyrzanowski ujawnił, że polityk mieszka na zamkniętym osiedlu pod Nadarzynem, Piątkowska zaczęła zasłaniać się „atakami na dziecko” i grozić procesami.
Polska

W Polsce Tuska nawet woda z kranu jest wielkim sukcesem. Wyjątkowa akcja w Poznaniu

opublikowano:
Woda z poznańskich kranów nadaje się do picia i będzie teraz serwowana w wybranych restauracjach za darmo! To ogromne osiągnięcie na miarę XXI wieku!
Woda z poznańskich kranów nadaje się do picia i będzie teraz serwowana w wybranych restauracjach za darmo! To ogromne osiągnięcie na miarę XXI wieku! (Fot. Pixabay)
Zapomnijcie o CPK, elektrowni atomowej czy terminalu kontenerowym w Świnoujściu. Miarą sukcesu Polski rządzonej przez Donalda Tuska była już "ciepła woda w kranie", a w tej kadencji realizacja obietnic przyspieszyła! Woda już nie tylko może być ciepła, ale jest nawet czysta i nadaje się do picia!
Polska

W Biskupcu znaleziono zwłoki młodej kobiety. Policja nadal nie wie, czy to zaginiona Natalia

opublikowano:
Policja z Biskupca nadal nie wie, czy zwłoki młodej kobiety to zaginiona Natalia Z.
(fot. ilustracyjna Pexels)
Tydzień temu w Biskupcu (woj. warmińsko-mazurskie) odnaleziono zwłoki młodej kobiety. Kilka dni wcześniej zaginęła w tej miejscowości 23-letnia Natalia Z. - ale policja nadal nie wie, czy odnalezione ciało to poszukiwana. Nie znane są też przyczyny śmierci.
Polska

Burza wokół wyborów w Krakowie. Telewizja wPolsce24 odpowiada kandydatce: „To poważne nadużycie. Zapraszamy do debaty!”

opublikowano:
Pilis o ekshumacjach na Wołyniu
Pilis o ekshumacjach na Wołyniu
Gorąca atmosfera przed zbliżającymi się wyborami prezydenta Krakowa. Po zarzutach formułowanych przez kandydatkę Monikę Piątkowską, głos zabrała stacja wPolsce24. Dyrektor programowy Mariusz Pilis w oficjalnym stanowisku stanowczo odrzuca oskarżenia o rzekomy atak na rodzinę kandydatki, podkreśla prawo mieszkańców do poznania prawdy o miejscu jej zamieszkania i kieruje do niej bezpośrednie zaproszenie na przedwyborczą debatę. Poniżej publikujemy pełną treść oświadczenia.
Polska

Tragiczny wypadek w Małopolsce. Wiata zawaliła się na pięcioletnią dziewczynkę

opublikowano:
W małopolskiej Woli Rzędzińskiej wiata zawaliła się na pięcioletnią dziewczynkę, zmarła w szpitalu
(fot. ilustracyjna Pexels)
W miejscowości Wola Rzędzińska (woj. małopolskie) doszło do tragicznego wypadku. Na pięcioletnią dziewczynkę zawaliła się wiata.
Polska

Giertych skarży się na "brudną kampanię" w Krakowie. Zapomniał, co robili ws. Nawrockiego i jego rodziny?

opublikowano:
Monika Piątkowska poinformowała o osobach mających obserwować jej syna przed II turą wyborów w Krakowie, co wywołało dyskusję o metodach prowadzenia kampanii wyborczych.
Roman Giertych (fot. Fratria)
Już w przyszłą niedzielę czeka nas II tura wyborów prezydenckich w Krakowie. Tymczasem Koalicja Obywatelska zaczyna wietrzyć spisek dotyczący prowadzenia brudnej gry wyborczej przeciwko jej kandydatce. Internauci jednak przypomnieli, co stronnicy Donalda Tuska oraz Romana Giertycha robili w trakcie oraz po kampanii prezydenckiej.