Gospodarka

Hakerzy rzucili na kolana znaną firmę. Po 34 latach działalności niemiecki przedsiębiorca ogłasza upadłość

opublikowano:
Mężczyzna w kapturze siedzący przed laptopem
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Niemiecka firma Zego, ceniony specjalista w branży tekstylnej z siedzibą w Aschaffenburgu, złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości. Bezpośrednią przyczyną tej dramatycznej decyzji był cyberatak, który doprowadził do całkowitego wstrzymania produkcji na półtora miesiąca.

Problemy przedsiębiorstwa rozpoczęły się w marcu tego roku, kiedy padło ono ofiarą hakerów. Eksperci wskazują, że był to prawdopodobnie atak typu Ransomware, polegający na zainfekowaniu systemów złośliwym oprogramowaniem blokującym dostęp do danych.

W efekcie firma została zmuszona do zatrzymania produkcji na sześć tygodni, co wygenerowało ogromne straty finansowe. Mimo prób zniwelowania deficytu, przedsiębiorstwo nie zdołało samodzielnie wyjść z finansowego dołka.

Walka o 60 miejsc pracy i restrukturyzację

Zego istnieje na rynku od 1990 r. i specjalizuje się w wykańczaniu odzieży roboczej, magazynowaniu oraz logistyce tekstyliów dla znanych marek. Obecnie firma zatrudnia 60 osób.

Dyrektor zarządzający, Johannes Zenglein, przyznał w piśmie cytowanym przez „Frankfurter Allgemeine Zeitung", że decyzja o upadłości jest dla zarządu „bardzo bolesna”.

Plaga cyberataków w niemieckim przemyśle

Przypadek Zego to kolejny dowód na to, że cyberprzestępczość stała się krytycznym zagrożeniem dla europejskiego biznesu. Według danych stowarzyszenia branżowego Bitkom, aż osiem na dziesięć średniej wielkości firm w Niemczech doświadcza ataków hakerskich.

Przestępcy najczęściej stosują schemat szyfrowania danych na serwerach i żądania okupu w kryptowalutach w zamian za ich odblokowanie.

źr. wPolsce24 za Business Insider

Gospodarka

Gdzie można oddawać plastikowe butelki? System kaucyjny w Polsce

opublikowano:
screenshot-www_youtube_com-2024_10_11-09_22_39
Grzegorz Szafraniec, redaktor Gazety Bankowej i portalu wGospodarce.pl, tłumaczy, jak będzie działał system kaucyjny w Polsce.
Gospodarka

Tysiące Polaków zapłacą większe podatki. Podwyżki sprytnie ukryto

opublikowano:
supermarket-5202138_1280
Inflacja zjada nasze pensje, a Tusk w podatkach zabierze ich podwyżki?
Miało być podniesienie kwoty wolnej od podatków do 60 tys. złotych, będzie podniesienie samych podatków. Chodzi o tzw. ukrytą podwyżkę podatku dochodowego PIT.
Gospodarka

Drastyczny wzrost cen żywności. Podwyżki drenują nasze kieszenie

opublikowano:
2410-25 - graf2
Wzrastają ceny w sklepach (fot. PiS)
Miało być taniej, jest jeszcze drożej. Choć Donald Tusk obiecywał, że wraz z dojściem do władzy powstrzyma wzrost cen jedzenia, na skutek jego decyzji, takich jak zniesienie "zerowego" VAT-u na żywność, ceny podstawowych produktów drastycznie rosną. PiS opublikował specjalny spot, który uderza w rząd
Gospodarka

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.
Gospodarka

Gdzie są pieniądze z naszych podatków? KAS odbierane są narzędzia do ścigania podatkowych oszustów

opublikowano:
mid-24b07006
Gdzie są nasze pieniądze z podatków panie premierze? (fot. PAP/Leszek Szymański)
"Pieniędzy nie ma i nie będzie" - te słowa Jacka Vincenta Rostowskiego, ministra finansów w drugim rządzie Donalda Tuska, na dobre przylgnęły do polityki obecnego premiera. Niestety, kolejna kadencja Platformy Obywatelskiej to znowu okres zapaści finansów publicznych. Gdzie podziały się pieniądze z naszych podatków? Pytał w Sejmie poseł PiS Zbigniew Bogucki. Jest mniejszy nacisk na walkę z przestępczością - odpowiada urzędniczka z Krajowej Administracji Skarbowej.
Gospodarka

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.