Truskawki tanieją o połowę, bób droższy niż polędwica wieprzowa – szok na rynku owoców i warzyw

Polskie owoce sezonowe tanieją na rynku hurtowym, bo krajowa produkcja wchodzi w główną fazę sezonu. Importowane owoce szybciej tracą rynek, bo polskie truskawki są teraz tańsze i ich jest więcej. Z drugiej strony bób drożeje, ponieważ podaż jest ograniczona, między innymi przez warunki pogodowe (wiosenne przymrozki i mniejsze plony), co podbija hurtowe ceny. Przykładowe notowania w niektórych miastach przekroczyły 40 zł/kg, podczas gdy w sieciach dyskontowych za polędwicę wieprzową często płaci się mniej.
Takie gwałtowne różnice cen pokazują charakter rynku produktów sezonowych, gdzie krótkie okresy dużych zbiorów mogą równie szybko zmienić się w momenty niedoboru i wzrostu cen.
Maliny i jeżyny szklarniowe cały czas drenują nasz portfel, mimo że to owoce sezonowe. W hurcie utrzymują wysokie ceny – ok. 70 zł/kg w pojemnikach 125 g. Czereśnie importowane wahają się od 15 zł/kg (Serbia) do 50 zł/kg (Hiszpania). Pokazuje to ogromną różnicę między odmianami i pochodzeniem owoców, co wpływa na decyzje konsumenckie przy zakupie na świeżo.
Ceny szparagów w hurtowniach wynoszą 18–24 zł/kg, co czyni je jednym z droższych warzyw sezonowych. Delikatny smak i krótki okres dostępności uzasadniają wysoką cenę, a szparagi pozostają symbolem wiosennego luksusu w kuchni. Ogórki szklarniowe tanieją do ok. 3 zł/kg, podczas gdy ogórki gruntowe utrzymują poziom 6–7 zł/kg. To świetny przykład, jak warunki uprawy i sezonowość wpływają na ceny detaliczne.
źr. wPolsce24 za dlaHandlu/Bronisze/wp.pl











