Gospodarka

Nowy rywal Biedronki i Dino. Polski „hard dyskont” podbije miasta?

opublikowano:
MK2_shb_2020_ll_DSC05558
Porównaliśmy, jak realnie wyglądały podwyżki w Biedronce na przestrzeni lat (fot. wPolsce24)
W Polsce rośnie nowy gracz, który chce rzucić wyzwanie takim gigantom jak Biedronka, Lidl czy Dino. Sieć Vollmart, rozwijana przez polską firmę Brand Distribution Group, świętuje otwarcie już 12. sklepu w kraju – zaledwie kilka tygodni po uruchomieniu dziesiątego. To początek ekspansji nowego typu sklepu: hard dyskontu.

Czym właściwie jest „hard dyskont”? To pojęcie, które coraz częściej pojawia się w europejskim handlu, ale w Polsce dopiero zyskuje popularność. Hard dyskont to format sklepu, który idzie o krok dalej niż tradycyjne dyskonty, takie jak Biedronka czy Lidl.

Czym hard dyskont różni się od tradycyjnego dyskontu?

W klasycznym dyskoncie klient ma do czynienia z ograniczonym wyborem towarów i niskimi cenami, ale nadal znajdzie tam kolorowe gazetki, reklamy, sezonowe promocje, markowe produkty i w pełni zaaranżowane półki.

W hard dyskoncie wszystko podporządkowane jest maksymalnemu cięciu kosztów – i to w każdym możliwym obszarze. Oznacza to:

  • brak gazetek i reklam – sieć nie inwestuje w kosztowne kampanie marketingowe,

  • towary sprzedawane prosto z palet i kartonów, bez klasycznej ekspozycji,

  • ograniczony asortyment (około 1000–1500 produktów),

  • minimalną liczbę pracowników,

  • prosty wystrój sklepu – żadnych dekoracji czy rozbudowanej aranżacji.

Dzięki temu sklepy tego typu mogą oferować ceny nawet 20–30% niższe od tradycyjnych dyskontów. Model ten rozwijają z sukcesem sieci takie jak Action czy Penny Market w Europie Zachodniej, a teraz także polski Vollmart.

Vollmart działa u nas cztery lata

Vollmart działa w Polsce od 2021 roku. Pierwszy sklep powstał w Siedlcach, a dziś sieć obejmuje 12 punktów – m.in. w Dębicy, Białej Podlaskiej i Przemyślu. W promieniu 50 km od sklepów mieszka już ponad milion Polaków.

Firma podkreśla, że ceny w jej placówkach są o około 20% niższe od lokalnej konkurencji, a to dopiero początek ekspansji. W planach są kolejne otwarcia w miastach powyżej 50 tys. mieszkańców.

Tani, szybki, bez zbędnych dodatków

Właściciele sieci prowadzących hard dyskonty przekonują, że jest to odpowiedź na nowe potrzeby konsumentów – tych, którzy chcą kupować tanio, szybko i bez marketingowych sztuczek. W dobie inflacji i rosnących kosztów życia taki model handlu może stać się w Polsce jednym z najdynamiczniej rozwijających się trendów.

źr. wPolsce24 za next.gazeta.pl

 

Gospodarka

Tusk pęka! W strachu ugina się przed prezesem NBP

opublikowano:
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny musiał zderzyć się z twardą rzeczywistością i ustąpić. Jak informuje portal wPolityce.pl, powołując się na medialne doniesienia, premier zmienił zdanie i złoży kontrasygnatę pod powołaniem czterech członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. Koalicja rządząca, która przez miesiące próbowała destabilizować kluczową dla polskiej gospodarki instytucję, w obliczu zbliżających się konsekwencji rynkowych i stanowczej postawy Pałacu Prezydenckiego, decyduje się na odwrót.
Gospodarka

Rząd Tuska uderza w NBP. Koszty politycznej zemsty uderzą w kieszenie Polaków

opublikowano:
Spór o nominacje w NBP. Ryzyko paraliżu zarządu i konsekwencje dla gospodarki
Spór o nominacje w NBP. Ryzyko paraliżu zarządu i konsekwencje dla gospodarki (Fot. materiały prasowe NBP)
Decyzja premiera o odmowie złożenia kontrasygnaty pod prezydenckimi nominacjami dla członków zarządu NBP wywołała kolejny ostry kryzys na styku rządu i banku centralnego. Wskazani przez prezesa Adama Glapińskiego i powołani przez prezydenta kandydaci nie mogą formalnie objąć funkcji, co rodzi obawy o spełnienie wymogów proceduralnych i ważność przyszłych decyzji instytucji. Krytycy działań rządu zarzucają premierowi próbę politycznego podporządkowania banku oraz zemstę na jego szefie, czemu towarzyszą zapowiedzi postawienia go przed Trybunałem Stanu
Gospodarka

Metoda „na meble z IKEA”. Chińskie trumny omijają cła i podbijają europejskie cmentarze

opublikowano:
lisaleo-coffins-5109094_1920
Chińskie trumny za 100 euro niszczą europejskich wytwórców. Branża domaga się ceł (fot. pixabay)
Ekspansja chińskiego rynku uderzyła w kolejny, dotychczas odporny sektor europejskiej gospodarki - branżę funeralną. Tanie trumny z Azji, sprzedawane nawet za ułamek kosztów wytworzenia w Europie, doprowadziły do zamknięcia jednej czwartej europejskich fabryk w ciągu zaledwie pięciu lat. Zdesperowani wytwórcy zawiązali koalicję i domagają się od Komisji Europejskiej pilnego wszczęcia śledztwa antydumpingowego oraz nałożenia ceł.
Gospodarka

Polski producent odbija zakład z rąk niemieckiego giganta i wznawia produkcję

opublikowano:
swit
Kolejny zagraniczny moloch ustępuje Polakom. Po Colgate-Palmolive ŚWIT przejmuje fabrykę Henkla (fot. Grupa ŚWIT)
Spektakularny sukces polskiego kapitału i ratunek dla śląskiego przemysłu. Rodzima Grupa ŚWIT sfinalizowała przejęcie raciborskiej fabryki od niemieckiego koncernu Henkel. Zakład, który zagraniczny moloch spisał na straty i zamierzał zamknąć, wraca w polskie ręce. Nasi przedsiębiorcy zapowiadają wznowienie produkcji proszków do prania już w 2027 roku.
Gospodarka

Ceny na Wszystkich Świętych 2026: Za pamięć o bliskich zapłacimy więcej niż przed rokiem

opublikowano:
Ceny zniczy na polskich cmentarzach coraz wyższe
Ceny zniczy na polskich cmentarzach coraz wyższe (fot. shutterstock)
Listopadowa zaduma i pielęgnowanie pamięci o zmarłych to dla milionów Polaków jeden z najważniejszych momentów w roku. W 2026 roku narodowa tradycja odwiedzania grobów po raz kolejny zderza się jednak z twardymi realiami ekonomicznymi. Choć rządowa propaganda próbuje zaklinać rzeczywistość opowieściami o stabilizacji, portfele obywateli przed cmentarnymi bramami mówią zupełnie co innego: przygotowanie grobów pochłonie w tym sezonie znacznie większe kwoty niż dwanaście miesięcy temu.
Gospodarka

Potężny atak hakerów na największą giełdę na świecie. Miliardy z kryptowalut popłynęły do Korei Północnej

opublikowano:
Lotnisko w Korei Południowej
fot. PAP/EPA/YONHAP SOUTH)
Największa giełda kryptowalut na świecie padła ofiarą potężnego cyberataku, a wszelkie poszlaki i tropy analityków prowadzą wprost do jednego z najbardziej zbrodniczych i odizolowanych reżimów globu – komunistycznej Korei Północnej. W ręce Kima mogły trafić miliardy dolarów.