Gospodarka

Twoje faktury trafią do zagranicznej firmy? Niepokój wokół KSeF tuż przed startem

opublikowano:
Kłódka stojąca obok przezroczystej kuli ziemskiej na tle cyfrowych danych
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
1 lutego to ważna data w kalendarzu przedsiębiorców. Tego dnia rozpocznie się wdrażanie Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Choć system jeszcze nie wystartował, już pojawiły się bardzo poważne pytania o bezpieczeństwo przechowywanych danych. Jak możemy wyczytać z pojawiających się w sieci informacji, obawy są uzasadnione!

Według pojawiających się w internecie informacji, to nie Ministerstwo Finansów będzie bezpośrednim odbiorcą danych, które zostaną wprowadzone do systemu KSeF. Ruch pomiędzy podatnikiem a systemem ma przechodzić przez infrastrukturę Imperva (Thales). Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, jest to  spółka specjalizująca się w cyberbezpieczeństwie, należąca do francuskiego koncernu Thales.

Za stronę informatyczną systemu odpowiada głównie Centrum Informatyki Resortu Finansów (CIRF), które projektuje i utrzymuje architekturę systemu.

Jak udało nam się dowiedzieć, system - zaprojektowany jeszcze w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy - wybrał do obsługi polską firmę, ale po zmianie rządu nowe władze uznały, że start Krajowego Systemu e-Faktur jest opóźniony i zagrożony. 

Wówczas do gry wkroczyli Francuzi. 

Formalnie, KSeF wystartuje 1 lutego. Resort zapewnia, że system jest bezpieczny i nie ma zagrożenia wycieku danych. Jednocześnie, politycy nie tłumaczą się ze zmiany operatora i tłumaczą jedynie ogólnikowo, iż celem jest to, by system był odporny na ataki i działał bez przerw, przy jednoczesnym zapewnieniu, iż państwo ma pełną kontrolę nad danymi o fakturach.

KSeF wypiera RODO?

Jak zauważają eksperci, w przypadku KSeF pojawia się konflikt z RODO oraz zasadą suwerenności danych. Wynika to z faktu, że jeśli dane będą przepływać rzez zewnętrzną firmę, może ona jako podmiot trzeci mieć do nich dostęp bez zgody Ministerstwa Finansów.

Czy firma Thales będzie miała dostęp do faktur pojawiających się w KSeF? Ministerstwo uspokaja, że nie ma takiej możliwości, ale sam fakt współpracy z prywatną firmą spoza Polski - która będzie częścią systemu obiegu faktur - budzi niepokój podatników.

Kto ma klucze do systemu?

Ministerstwo uspokaja przedsiębiorców i zapewnia, że „żadne  systemy bezpieczeństwa, w tym rozwiązania typu WAF Cloud (Web Application Firewall), nie mają dostępu do treści faktur, ponieważ mogą one widzieć wyłącznie zaszyfrowane dane i nie posiadają kluczy do ich odszyfrowania”.

- Klucze mamy tylko my. Tylko system KSeF posiada możliwość odszyfrowania faktury poprzez metody szyfrowania wykorzystywane przez Ministerstwo Finansów z użyciem unikatowego klucza – przekonuje MF w odpowiedzi udzielonej na pytania „DGP”.

Również Agata Jagodzińska, działaczka związkowa Krajowej Administracji Skarbowej wyjaśnia, że „dostęp do danych konkretnej firmy w KSeF będzie objęty szczególnymi zabezpieczeniami i możliwy wyłącznie na podstawie uzasadnionego wniosku”.

Treść faktur nie jest jednak jedyną kwestią, której zabezpieczenie budzi obawy. Wątpliwości pojawiają się także w przypadku tzw. metadanych. Zawierają one cały szereg dodatkowych i cennych informacji, choćby o tym, jaki przedsiębiorca, kiedy i jak często wystawia faktury.

Takie informacje mogą pozwolić na odtworzenie sieci relacji gospodarczych, bez zawartości samych dokumentów. Mogą też być cenne dla konkurencji i innych podmiotów zainteresowanych danym przedsiębiorcą. 

Polska nie jest w stanie zabezpieczyć systemu

Ministerstwo Finansów, tłumacząc rolę zewnętrznej firmy w systemie księgowym, zapewnia, że kluczowym aspektem było zapewnienie jego bezpieczeństwa.

Informuje jednocześnie, że "28 stycznia o godzinie 15:00 odbędzie się briefing prasowy z udziałem Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Finansów, Zastępcy Szefa Krajowej Administracji Skarbowej Zbigniewa Stawickiego oraz Dyrektora Centrum Informatyki Resortu Finansów Romana Łożyńskiego na temat doniesień medialnych na temat KSeF".

Dodatkowo, wiceszef resortu Marcin Łoboda zapewnia, że KSeF, który działa już od 2022 roku, jest celem tysięcy prób ataków dziennie. To wymaga zaawansowanej ochrony, bez której mógłby zostać sparaliżowany w kilka minut. Jak przyznaje, Polska nie dysponuje obecnie własną infrastrukturą, która byłaby w stanie chronić KSeF wystarczająco skutecznie.

- Faktury nie są i nie mogą być dostępne poza systemem KSeF – jest to bezpośredni efekt zastosowanego procesu szyfrowania treści faktur wykorzystywanego przez Ministerstwo Finansów oraz rygorystycznych wymogów bezpieczeństwa – zapewnia resort finansów.

Ministerstwo uspokaja również przedsiębiorców i ekspertów wskazujących na sprzeczność systemu i jego podmiotów z przepisami RODO. Zapisano w nich, że dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie na terenie Unii Europejskiej.

Jak zaznacza resort właścicielem firmy zabezpieczającej jest unijny, a dokładnie francuski koncern Thales związany z sektorem obronnym NATO. Właśnie ten czynnik, w ocenie decydentów z resortu finansów, ma być gwarantem bezpieczeństwa danych. 

Pytania do resortu

Wysłaliśmy do przedstawicieli MF kilka pytań dotyczących tej sprawy, jak tylko uda nam się uzyskać odpowiedzi, to bez wątpienia wrócimy do opisywanych tu kwestii. 

1. Czy w ocenie Ministerstwa Finansów (MF) fakt, iż API KSeF korzysta z infrastruktury firmy Imperva, która należy do francuskiej korporacji Thales; daje zagranicznym podmiotom dostęp do danych lub metadanych polskich przedsiębiorców? 

2. Czy MF ma wiedzę, jakie przesłanki decydowały o wyborze firmy Thales do współpracy w ramach systemu KSeF, kto dokonał wyboru tej właśnie firmy i czy MF próbowało znaleźć do realizacji tych zadań firmę w Polsce?

3. Czy zależność od ww. kontrahenta mogą generować potencjalny konflikt z RODO i zasadą suwerenności danych? 

4. Czy w ocenie MF, udział obcych podmiotów w systemie zwiększa podatność na cyberatak, lub umożliwia zablokowanie KSeF, a w najgorszym przypadku nawet utratę części danych na rzecz podmiotów trzecich? 

źr. wPolsce24 za DGP/MF/filarybiznesu.pl

Gospodarka

Polska legenda wraca na drogi! Tylko czy ta nazwa nie wystraszy podróżnych?

opublikowano:
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies (Fot. Autosan/materiały prasowe)
Pół Polski wychowało się na podróżach do szkoły czy pracy kultowym, czerwonobiałym Autosanem H9. Sanocka fabryka po latach ciszy wraca do gry z nowym autobusem międzymiastowym. Projekt nie tylko nawiązuje do legendarnego poprzednika, ale nosi też wyjątkowo intrygującą i mroczną nazwę – „Bies”.
Gospodarka

Klimatyczny obłęd czy nowy gigantyczny biznes? Dania zaczyna wtłaczać CO₂ pod dno Morza Północnego. Czy grozi nam gigantyczna katastrofa?

opublikowano:
Gazociąg do wtłaczania i wytłaczania gazu
Gaz wtłaczany pod morze (fot. shutterstock)
Brukselska machina klimatyczna wchodzi w kolejny etap. W porcie Esbjerg, w obecności duńskiego monarchy i unijnych oficjeli, uroczyście zainaugurowano komercyjne funkcjonowanie projektu Greensand – pierwszego w Unii Europejskiej pełnoskalowego cmentarzyska dla dwutlenku węgla. Gaz, z którym walkę uczyniono nową świecką religią Zachodu, ma być skraplany i pompowany blisko dwa kilometry pod morskie dno. Co tak naprawdę kryje się za tą operacją, kto na tym zarobi i czy ten technologiczny eksperyment nie obróci się przeciwko nam?
Gospodarka

Zmierzch reklam piwa w polskim sporcie? Wielka szansa dla zupełnie nowych branż

opublikowano:
Szklanki wypełnione piwem ustawione na stoliku
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi w przepisach dotyczących marketingu? Polacy w zdecydowanej większości popierają zakaz reklamy piwa, a projekt zmian w ustawie ma trafić do Sejmu. Choć przedstawiciele browarów biją na alarm i przestrzegają przed dziurą budżetową w klubach, eksperci wskazują drugą stronę medalu: zniknięcie gigantów alkoholowych uwolni przestrzeń dla marek, które do tej pory nie miały szans na przebicie.
Gospodarka

Dramat polskiej wsi i drożyzna w sklepach. Rząd topi rolnictwo, a PSL patrzy bezczynnie

opublikowano:
Ogórki w sklepie drogie, a u rolników tanie
Ogórki w sklepie (fot. shutterstock)
Polski rynek rolno-spożywczy znalazł się w bezprecedensowym kryzysie. Z jednej strony konsumenci w sklepach łapią się za kieszenie, płacąc krocie za podstawowe artykuły, z drugiej – polski rolnik za swoją ciężką pracę otrzymuje grosze. Zjawisko „taniego skupu i drogiej półki” obnaża brutalną rzeczywistość, w której pośrednicy i zagraniczne sieci handlowe notują rekordowe marże, podczas gdy polscy gospodarze stają na skraju bankructwa.
Gospodarka

Szantaż na 780 mln dolarów! Cyberprzestępcy wykiwali Revoluta, dane Polaków wyciekają do sieci

opublikowano:
Karta Revolut, haker przy laptopie i czerwony znak ostrzegawczy symbolizujące wyciek danych klientów i cyberatak
Cyberprzestępcy mieli pozyskać wrażliwe dane klientów Revoluta, w tym dane osobowe, dokumenty tożsamości i informacje o transakcjach (graf AI)
To miał być wzór nowoczesnej i bezpiecznej bankowości, a skończyło się na jednym z największych wycieków danych ostatnich lat. Revolut, z którego korzysta ponad 80 milionów osób na całym świecie, przez kilka miesięcy dobrowolnie wysyłał najbardziej wrażliwe dane swoich klientów cyberprzestępcom. Oszuści po prostu podszyli się pod włoskie organy ścigania. Teraz żądają gigantycznego okupu, a w sieci lądują pierwsze skany dowodów tożsamości – w tym użytkowników z Polski.
Gospodarka

Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi

opublikowano:
krowa na pastwisku
Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi. Fotografia ilustracyjna (fot. pixabay)
Tysiące polskich gospodarstw stoi na krawędzi upadku. Zaledwie kilka miesięcy po tymczasowym wdrożeniu umowy handlowej z krajami Mercosur, południowoamerykańska wołowina zalewa europejski rynek, drastycznie zbijając ceny. Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny (PPZW) bije na alarm i oczekuje od polskiego rządu natychmiastowego uruchomienia unijnych procedur ochronnych. Jeśli Bruksela nie zainterweniuje, czeka nas rzeź rodzimej branży mięsnej.