Polska

Tak państwo Tuska wspiera pracujące matki! ZUS żąda zwrotu zasiłków, a odsetki sięgają setek tysięcy złotych

opublikowano:
Na zdjęciu załamana kobieta siedząca na kanapie, jako ilustracja tekst o tym, iż Zakład Ubezpieczeń Społecznych domaga się od kobiet prowadzących działalność gospodarczą zwrotu świadczeń wypłaconych nawet kilkanaście lat temu – informuje w czwartkowym wydaniu „Dziennik Gazeta Prawna”. Urzędnicy twierdzą, że takie roszczenia nie ulegają przedawnieniu, powołując się na przepisy z 2021 roku.
(fot. Freepik)
Zakład Ubezpieczeń Społecznych domaga się od kobiet prowadzących firmy zwrotu świadczeń macierzyńskich i chorobowych wypłaconych nawet kilkanaście lat temu, naliczając gigantyczne odsetki. Urzędnicy twierdzą, że roszczenia te nie ulegają przedawnieniu, opierając się na nowelizacji ustawy z 2021 roku. Do kancelarii prawnych zgłaszają się matki, które od lat płacą składki, mają realny obrót i klientów, a ZUS w przeszłości nie kwestionował ich prawa do świadczeń.

Cofnięcie ubezpieczenia tylko za okres zasiłku – nawet sprzed dekady

„Dziennik Gazeta Prawna” opisuje, że do kancelarii prawnych zgłaszają się kobiety, które od lat prowadzą działalność gospodarczą, płacą składki, mają klientów, faktury, realny obrót. ZUS w przeszłości wypłacał im świadczenia macierzyńskie i chorobowe, nie kwestionując ani ich tytułu do ubezpieczeń, ani legalności świadczeń.

W niektórych przypadkach chodzi o kobiety, które przed porodem dobrowolnie podwyższyły składki, by uzyskać wyższy zasiłek macierzyński.

Po latach ZUS ocenia jednak, że podstawa wymiaru składek była „sztucznie zawyżona” i domaga się zwrotu wraz z odsetkami liczonymi często od kilku lat. W efekcie niektóre kobiety mają dziś do oddania dziesiątki lub nawet setki tysięcy złotych.

ZUS: Chronimy Fundusz Ubezpieczeń Społecznych

Rzecznik ZUS Karol Poznański podkreśla, że kontrole służą ochronie środków z FUS – rocznie wypłacane jest 18,3 mld zł na absencję chorobową i 10,3 mld zł na zasiłki macierzyńskie. To pieniądze wszystkich ubezpieczonych, dlatego trzeba weryfikować prawidłowość wypłat.

Jednocześnie prawnicy wskazują, że interpretacja nowelizacji z 2021 r. jako podstawy do nieograniczonego czasowo żądania zwrotów kłóci się z zasadami przedawnienia – wcześniej roszczenia wygasały po 3-6 latach lub dłużej w błędach ZUS. Brak limitu czasowego narusza pewność prawa i może trafić do sądów czy Trybunału Konstytucyjnego. Sugerują też, że wiele podobnych decyzji udaje się zaskarżyć.

Zwrot zasiłku po latach. Co robić krok po kroku?

Co robić w sytuacji, w której decydujemy się na wejście w spór z ZUS? Podpowiadamy: 

  • Natychmiast odwołaj się od decyzji ZUS w ciągu 30 dni – to wstrzymuje egzekucję i pozwala sprawdzić przedawnienie (często 3-5 lat).

  • Skonsultuj z prawnikiem specjalizującym się w ZUS – wiele spraw wygrywają sądy, jeśli działalność była realna.

  • Zbierz dokumenty: faktury, składki, obroty z okresu zasiłku. ZUS nie może kwestionować po latach bez podstaw.

  • Sprawdź orzecznictwo: Sądy podkreślają, że zwrot dotyczy tylko świadczeń w złej wierze, a nie rutynowych podwyżek składek

źr. wPolsce24 za DGP

Polska

Dlaczego kandydatka Koalicji Obywatelskiej unika debaty telewizji wPolsce24?

opublikowano:
piątkowska ok
Czyżby kandydatka Koalicji Obywatelskiej w wyborach na prezydenta Krakowa obawiała się niewygodnych pytań, jakie mogą paść podczas debaty organizowanej przez telewizję wPolsce24? - Tego dnia mam duże wydarzenie w Krakowie i fizycznie nie będę w stanie uczestniczyć w spotkaniu – tłumaczy się Monika Piątkowska. Ale czy to przypadkiem nie wymówka?
Polska

Bardzo drogie błędy rodziców. 14-latek pędził hulajnogą, a matka będzie płacić

opublikowano:
Hulajnogi elektryczne na cenzurowanym. Minister nazwał je szajsem (
Hulajnogi elektryczne na cenzurowanym (fot. shutterstock)
Policjanci z ostrołęckiej drogówki po pościgu zatrzymali 14-latka, który pędził drogą krajową nr 53 na hulajnodze elektrycznej. W pamięci prędkościomierza zarejestrowano aż 56 km/h. Nastolatek próbował uciec przed kontrolą; w konsekwencji jego matka została ukarana mandatem w wysokości 3 tys. zł.
Polska

Sprawiedliwość po latach! "Wyborcza" rzuciła potworne oskarżenia wobec ks. Jankowskiego, teraz musi przepraszać

opublikowano:
Po opublikowaniu rewelacji "GW", prasa w Polsce szalała. Teraz sąd zmiażdżył reportaż "Wyborczej"
Po opublikowaniu rewelacji "GW", prasa w Polsce szalała. Teraz sąd zmiażdżył reportaż "Wyborczej" (fot. Fratria/pixabay)
Sąd Apelacyjny w Gdańsku ogłosił prawomocny wyrok w sprawie zniesławienia ks. Henryka Jankowskiego: "Gazeta Wyborcza" i jej wydawca, spółka Agora zostały zobowiązane do opublikowania przeprosin rodziny księdza oraz wypłaty na ich rzecz symbolicznych odszkodowań. Sąd uznał, że ani autorka zniesławiającego gdańskiego kapłana tekstu, ani jej zwierzchnicy nie dochowali rzetelności dziennikarskiej.
Polska

Prawie 300 tysięcy za portret idola Lewicy. Kulisy inwestycji marszałka Czarzastego

opublikowano:
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego (fot. Liudmyla Skwarczyńska/Fratria/Desa Unicum)
Około 276 tys. zł – to suma, jaką Kancelaria Sejmu wydała na portret Ignacego Daszyńskiego, idola współczesnej Lewicy. Zakupem obrazu autorstwa Witkacego chwalił się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Portret ma być udostępniony publiczności, ale dopiero za kilka lat. Za to kontrowersje inwestycja budzi już dziś.
Polska

Ależ emocje u Czarzastego! Wyraźnie pobudzony marszałek uderzył w krytyków UE: „Jeśli ktoś tego nie widzi, to jest idiotą”

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu Nowej Lewicy w emocjonalnym wystąpieniu chwalił Unię Europejską i nazwał idiotami osoby, które nie dostrzegają korzyści z członkostwa Polski we Wspólnocie.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Marcin Obara)
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu „1000 dni Nowej Lewicy w rządzie” z dużym entuzjazmem i pasją w głosie zaczął chwalić Unię Europejską. Na tyle mocno, że wszystkich tych, którzy mają co do niej wątpliwości, postanowił nazwać idiotami.
Polska

Siłowe przejęcie TK coraz bliżej? Waldemar Żurek zabrał głos

opublikowano:
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiada kolejną próbę zaprzysiężenia sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a poseł PiS Marek Suski ostrzega przed możliwym siłowym przejęciem instytucji przez rząd Donalda Tuska.
Waldemar Żurek (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Telewizji wPolsce24 udało się porozmawiać z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem na temat ostatniej nominacji Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Polityk nie tylko bronił tej decyzji, ale również potwierdził, że jego obóz podejmie próbę zaprzysiężenia Berka w podobnej formule, jak miało to miejsce kilka miesięcy temu w przypadku czterech innych sędziów. Zdaniem Marka Suskiego rząd Donalda Tuska nie cofnie się przed niczym, aby siłą przejąć ten organ.