Gospodarka

Milka ukarana! Koniec z "oszukanymi" tabliczkami czekolady

opublikowano:
Czekolada ułożona na białym papierze
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Niemiecki sąd wydał przełomowy wyrok w sprawie producenta czekolady Milka, uznając go za winnego wprowadzania konsumentów w błąd. Sprawa dotyczy praktyki znanej jako shrinkflacja, polegającej na zmniejszaniu wagi produktu przy zachowaniu niemal identycznego opakowania, co w tym przypadku zostało nazwane „opakowaniowym przekrętem roku”.

Koncern Mondelēz, właściciel marki Milka, został oskarżony przez Hamburskie Centrum Konsumenckie o celowe działanie na niekorzyść klientów. Klasyczna tabliczka Milka Alpine Milk straciła na wadze ze 100 g do 90 g, stając się o milimetr cieńsza. Problem polegał na tym, że charakterystyczne fioletowe opakowanie nie uległo znaczącej zmianie, co sprawiało, że kupujący nie zauważali różnicy na pierwszy rzut oka.

Co więcej, za mniejszą ilością produktu poszła drastyczna podwyżka ceny. Koszt tabliczki wzrósł z 1,49 euro do 1,99 euro, co oznacza, że klienci płacili znacznie więcej za produkt o mniejszej gramaturze.

Dlaczego Milka „się skurczyła”?

Producent tłumaczył swoje działania gwałtownym wzrostem kosztów prowadzenia działalności. Kluczowym czynnikiem okazały się fatalne zbiory kakao w Afryce Zachodniej (Ghanie i na Wybrzeżu Kości Słoniowej), skąd pochodzi ponad połowa światowej produkcji tego surowca. Mondelēz wskazywał również na drożejący nabiał, energię oraz transport. Choć firma twierdziła, że informowała o zmianach w mediach społecznościowych i na stronie internetowej, niemieccy konsumenci i tak uznali tabliczkę Milka Alpenmilch za „opakowaniowy przekręt roku 2025”.

Recydywa giganta i surowe wymogi sądu

To nie pierwszy raz, kiedy Mondelēz stosuje kontrowersyjne metody optymalizacji kosztów. W 2016 roku firma wywołała skandal, zwiększając odstępy między trójkątnymi cząstkami czekolady Toblerone, by uniknąć podwyżki ceny. Pod wpływem krytyki, po dwóch latach przywrócono pierwotny kształt produktu.

Tym razem sąd regionalny postawił twarde warunki. Zgodnie z wyrokiem na opakowaniach produktów, których gramatura ulega zmniejszeniu, musi pojawić się jasna i czytelna informacja o zmianie. Taki komunikat musi widnieć na produkcie przez co najmniej cztery miesiące, aby konsumenci mieli realną szansę na odnotowanie zmiany.

Wyrok pozostaje jeszcze nieprawomocny. Spółka ma teraz prawo do złożenia apelacji od tego rozstrzygnięcia.

źr. wPolsce24 za bankier.pl

 

Gospodarka

Drożyzna Tuska. GUS opublikował dane o inflacji - ta przebiła cel NBP, paliwa wystrzeliły o 36 proc.!

opublikowano:
GUS opublikował nowy raport o inflacji
(fot. ilustracyjna Pexels)
Główny Urząd Statystyczny opublikował nowe dane dotyczące inflacji. Nie jest dobrze.
Gospodarka

Aplikacja Lidla dyskryminuje klientów? Organizacje konsumenckie podały sieć do sądu

opublikowano:
pexels-shox-33810489
(fot. ilustracyjna Pexels)
Niemiecki Federalny Związek Organizacji Konsumenckich (VZBV) podał do sądu sieć supermarketów Lidl, bo jego zdaniem ich aplikacja prowadzi do dyskryminacji klientów. Sąd jednak odrzucił jej wniosek.
Gospodarka

We Włoszech tną podatki o złotówkę na litrze paliwa. W Polsce Tusk chowa się za plecami prezydenta

opublikowano:
alt="Tankowanie białego samochodu pistoletem paliwowym na stacji benzynowej; w tle wyrazisty pomarańczowy licznik dystrybutora z cenami Pb95 7,49 zł i ON 7,99 zł"
Ceny benzyny i oleju napędowego w Polsce wciąż drenują kieszenie kierowców, podczas gdy w innych krajach rządy wprowadzają bezpośrednie cięcia akcyzy (fot. pixabay/graf.AI)
Podczas gdy w Rzymie konserwatywny gabinet Giorgii Meloni potrafi podjąć decyzję i ściąć podatki przy dystrybutorach o ponad 1 zł na litrze, w Polsce kierowcy dostają kolejny odcinek politycznego teatru absurdu. Zamiast realnych działań i ulgi na stacjach, słyszymy od Donalda Tuska stałą mantrę: „chcielibyśmy, ale to wina prezydenta”. Włoski przykład bezlitośnie obnaża tę wygodną bezsilność.
Gospodarka

Kolejny gigant ucieka z Polski! Setki ludzi na bruku, korporacja przenosi miejsca pracy do Indii

opublikowano:
Ludzie przed stołem
(fot. Pixabay)
Rządzi Tusk, więc tradycyjnie nad polskim rynkiem pracy zbierają się czarne chmury. Kolejna potężna, zagraniczna korporacja bez sentymentów zamyka swoje biura w naszym kraju, a intratne procesy biznesowe są wyprowadzane poza granice Europy. Zaledwie w ostatnich miesiącach z Polski uciekło wielu inwestorów, pozostawiając polskiego pracownika samemu sobie. Czy polska gospodarka staje się ofiarą własnych wysokich kosztów i polityki zagranicznych gigantów?
Gospodarka

Puste magazyny i skok cen. Czy Europie zabraknie gazu tej zimy?

opublikowano:
palniki gazowe
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Państwa członkowskie Unii Europejskiej mierzą się z poważnym problemem. Komisja Europejska wysłała oficjalne ostrzeżenie do rządów krajów członkowskich w związku z obawami o możliwy wzrost kosztów energii oraz ryzyko zakłóceń w dostawach gazu. Sytuację pogarsza fakt, że zapasy paliwa stale się kurczą.
Gospodarka

Mówili o „lodach” i „oddawaniu chleba”. UOKiK rozszyfrował tajny kod biznesmenów

opublikowano:
Mężczyźni podający sobie dłoń
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył ponad 13,5 mln zł kar na przedsiębiorców ubiegających się o zamówienia organizowane przez spółkę PGE Dystrybucja. Uczestnicy nielegalnego porozumienia ustalali warunki ofert oraz powstrzymywali się od konkurowania. Podczas ustaleń używali specyficznego języka – prośba o to, by konkurent „jutro nie szedł na lody”, oznaczała w praktyce rezygnację z obniżania ceny w aukcji elektronicznej.