Gospodarka

Kolejny gigant ucieka z Polski! Setki ludzi na bruku, korporacja przenosi miejsca pracy do Indii

opublikowano:
Ludzie przed stołem
(fot. Pixabay)
Rządzi Tusk, więc tradycyjnie nad polskim rynkiem pracy zbierają się czarne chmury. Kolejna potężna, zagraniczna korporacja bez sentymentów zamyka swoje biura w naszym kraju, a intratne procesy biznesowe są wyprowadzane poza granice Europy. Zaledwie w ostatnich miesiącach z Polski uciekło wielu inwestorów, pozostawiając polskiego pracownika samemu sobie. Czy polska gospodarka staje się ofiarą własnych wysokich kosztów i polityki zagranicznych gigantów?

Dramat pracowników w Poznaniu. Mars zamyka centrum finansowe

Amerykański koncern Mars - znany globalnie gigant spożywczy - ogłosił właśnie likwidację swojego poznańskiego centrum rozliczeniowo-finansowego Mars Global Services (MGS). Jak wynika z najnowszych doniesień z końcówki września 2026 roku, biuro zlokalizowane przy prestiżowym Starym Browarze zostanie całkowicie zamknięte.

Oznacza to, że zatrudnienie straci około 100 wykwalifikowanych pracowników. Całkowita likwidacja biura ma nastąpić do 2028 roku, a współpraca ze zwalnianymi zakończy się w roku 2027.

Co najbardziej oburza w tej sytuacji? Dla zaledwie kilku procent zwalnianych pracowników przewidziano opcję relokacji do Warszawy. Cała reszta procesów biznesowych i miejsc pracy zostanie wyprowadzona do Indii.

Decyzja jest podyktowana chłodną kalkulacją, korporacje szukają jeszcze tańszej siły roboczej w krajach Trzeciego Świata, nie zważając na los wieloletnich, polskich pracowników. Z ustaleń wynika, że choć zwalniani otrzymają odprawy, jest to marna pociecha dla lokalnego rynku. Firma zapewnia jednocześnie, że jej fabryka w Poznaniu pozostanie otwarta.

To nie przypadek. Lawina zwolnień w ostatnich miesiącach

Ta sprawa  to niestety tylko kolejny element bardzo niepokojącej układanki. Przez cały 2026 rok przez Polskę przelewa się fala grupowych zwolnień i ewakuacji zagranicznego kapitału. Zagraniczni inwestorzy przez lata korzystali z preferencyjnych warunków nad Wisłą. Teraz, gdy w Polsce rosną koszty pracy, nakładane są nowe regulacje, a ceny energii uderzają w biznes, giganci po prostu pakują walizki i zwalniają na masową skalę.

Oto inne alarmujące przykłady z ostatnich miesięcy, pokazujące skalę problemu:

  • GSK (GlaxoSmithKline): Przed Marsem o poważnych cięciach w swoim biurze w Poznaniu informowała globalna firma GSK.

  • Infosys: Firma ta, zajmująca się nowoczesnymi usługami dla biznesu, przygotowuje się do zwolnień w Poznaniu, rezygnując z obsługi części procesów.

  • Ucieczka przemysłu: Koncern Lear Corporation zrezygnował z zakładu w Polsce, jako powód podając zmieniające się warunki rynkowe. Podobnie postąpiła Yazaki Polska, spółka zdecydowała o przeniesieniu swojej produkcji z Mikołowa aż do Bułgarii.

  • Tysiące miejsc pracy w całej Polsce: Dane z połowy 2026 roku są bezlitosne. W województwie wielkopolskim od początku 2026 roku do maja zwolnieniami grupowymi objęto 4928 pracowników. Z kolei w czerwcu w województwie małopolskim zgłoszenia planowanych zwolnień objęły 812 pracowników, a na Mazowszu: 140 osób.

Koniec eldorado. Czas zadbać o polski interes

Dla środowisk, które od lat przestrzegały przed budowaniem gospodarki wyłącznie w oparciu o zagraniczny kapitał i ostrzegały przed skutkami drastycznych rosnących opłat za nośniki energii oraz zawiłego prawa, to wydarzenie jest gorzkim potwierdzeniem obaw. Skomplikowany system podatkowy i regulacyjny zniechęcają kolejne firmy do inwestowania.

Międzynarodowe korporacje nie mają narodowości ani sentymentów.

Gdy Excel przestaje się zgadzać, a Unia Europejska czy rosnące koszty lokalne dociskają biznes, wybierają Indie czy kraje bałkańskie. To potężny dzwonek alarmowy dla rządzących: musimy przestać mamić się statusem taniej montowni, a zamiast tego wspierać i chronić polski, rodzimy kapitał, zanim kolejne tysiące Polaków wylądują na bruku. Chyba, że to właśnie jest cel obecnej ekipy...

źr. wPolsce24 za Bankier.pl

Gospodarka

Puste magazyny i skok cen. Czy Europie zabraknie gazu tej zimy?

opublikowano:
palniki gazowe
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Państwa członkowskie Unii Europejskiej mierzą się z poważnym problemem. Komisja Europejska wysłała oficjalne ostrzeżenie do rządów krajów członkowskich w związku z obawami o możliwy wzrost kosztów energii oraz ryzyko zakłóceń w dostawach gazu. Sytuację pogarsza fakt, że zapasy paliwa stale się kurczą.
Gospodarka

Mówili o „lodach” i „oddawaniu chleba”. UOKiK rozszyfrował tajny kod biznesmenów

opublikowano:
Mężczyźni podający sobie dłoń
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył ponad 13,5 mln zł kar na przedsiębiorców ubiegających się o zamówienia organizowane przez spółkę PGE Dystrybucja. Uczestnicy nielegalnego porozumienia ustalali warunki ofert oraz powstrzymywali się od konkurowania. Podczas ustaleń używali specyficznego języka – prośba o to, by konkurent „jutro nie szedł na lody”, oznaczała w praktyce rezygnację z obniżania ceny w aukcji elektronicznej.
Gospodarka

Kolejna polska ofiara europejskiego Zielonego Ładu. Półtora wieku tradycji do kosza, a cała załoga na bruk

opublikowano:
Kominy likwidowanej odlewni dymią już tylko w herbie Myszkowa. Zielony Ład wykończył zakład, którego początki sięgają XIX wieku
Kominy likwidowanej odlewni dymią już tylko w herbie Myszkowa. Zielony Ład wykończył zakład, którego początki sięgają XIX wieku (Fot. Fratria)
Upada kolejna ważna część polskiego przemysłu ciężkiego. Odlewnia Cema-Mystal z Myszkowa, wywodząca swoje tradycje z XIX-wiecznego kompleksu metalurgicznego, podjęła decyzję o kontrolowanej likwidacji. Do końca września cała, ponad 70-osobowa załoga otrzyma wypowiedzenia. Polskiego zakładu nie wykończył brak umiejętności czy złe zarządzanie, ale drakońskie koszty energii i unijnej polityki klimatycznej, w starciu z którymi krajowy producent przegrał z tanią konkurencją ze Wschodu.
Gospodarka

Potężna podwyżka! Węgiel gwałtownie drożeje przed zimą. Właściciele składów załamują ręce: „Przykro mi rozmawiać z ludźmi”

opublikowano:
Skład węgla
(fot. Fratria)
Czegoś takiego przed zbliżającym się sezonem grzewczym wielu kupujących po prostu się nie spodziewało. Wystarczyło zaledwie kilka tygodni, by ceny opału na prywatnych placach poszły w górę nawet o 20–25 procent, przekładając się na podwyżki rzędu kilkuset złotych na pojedynczej tonie. Klienci, którzy wstrzymywali się z zakupami przez całe lato w nadziei na posezonowe obniżki, zderzyli się z twardą rzeczywistością. Sprzedawcy nie kryją bezradności wobec nastrojów na placach – węgla zaczyna brakować od ręki, a terminy dostaw przesuwają się na kolejne tygodnie.
Gospodarka

Rząd ich zignorował. Zdesperowani przedsiębiorcy proszą o pomoc prezydenta

opublikowano:
Pieniądze na stole
(Fot. Fratria)
Czterokrotny wzrost podatku w zaledwie kilka lat, gigantyczne koszty urzędowych kontroli sięgające osiemnastu tysięcy złotych za pojedynczą próbkę oraz realna groźba rozrostu szarej strefy. Grupa ponad stu czterdziestu przedsiębiorców uznała, że dotychczasowy dialog z ministerstwami nie przyniósł żadnych rezultatów, i skierowała oficjalną petycję do prezydenta.
Gospodarka

Koniec z Merci na sklepowych półkach? Znane słodycze wkrótce znikną z tych sklepów

opublikowano:
Niemiecka sieć Edeka wstrzymała dostawy części produktów firmy Storck, przez co ze sklepów mogą zniknąć m.in. słodycze Merci, Knoppers i Toffifee.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Merci, Knoppers, Toffifee – to produkty doskonale znane wszystkim amatorom słodyczy. Jak się okazuje, wkrótce mogą one zniknąć z niemieckich półek sklepowych.