Kolejny gigant ucieka z Polski! Setki ludzi na bruku, korporacja przenosi miejsca pracy do Indii

Dramat pracowników w Poznaniu. Mars zamyka centrum finansowe
Amerykański koncern Mars - znany globalnie gigant spożywczy - ogłosił właśnie likwidację swojego poznańskiego centrum rozliczeniowo-finansowego Mars Global Services (MGS). Jak wynika z najnowszych doniesień z końcówki września 2026 roku, biuro zlokalizowane przy prestiżowym Starym Browarze zostanie całkowicie zamknięte.
Oznacza to, że zatrudnienie straci około 100 wykwalifikowanych pracowników. Całkowita likwidacja biura ma nastąpić do 2028 roku, a współpraca ze zwalnianymi zakończy się w roku 2027.
Co najbardziej oburza w tej sytuacji? Dla zaledwie kilku procent zwalnianych pracowników przewidziano opcję relokacji do Warszawy. Cała reszta procesów biznesowych i miejsc pracy zostanie wyprowadzona do Indii.
Decyzja jest podyktowana chłodną kalkulacją, korporacje szukają jeszcze tańszej siły roboczej w krajach Trzeciego Świata, nie zważając na los wieloletnich, polskich pracowników. Z ustaleń wynika, że choć zwalniani otrzymają odprawy, jest to marna pociecha dla lokalnego rynku. Firma zapewnia jednocześnie, że jej fabryka w Poznaniu pozostanie otwarta.
To nie przypadek. Lawina zwolnień w ostatnich miesiącach
Ta sprawa to niestety tylko kolejny element bardzo niepokojącej układanki. Przez cały 2026 rok przez Polskę przelewa się fala grupowych zwolnień i ewakuacji zagranicznego kapitału. Zagraniczni inwestorzy przez lata korzystali z preferencyjnych warunków nad Wisłą. Teraz, gdy w Polsce rosną koszty pracy, nakładane są nowe regulacje, a ceny energii uderzają w biznes, giganci po prostu pakują walizki i zwalniają na masową skalę.
Oto inne alarmujące przykłady z ostatnich miesięcy, pokazujące skalę problemu:
-
GSK (GlaxoSmithKline): Przed Marsem o poważnych cięciach w swoim biurze w Poznaniu informowała globalna firma GSK.
-
Infosys: Firma ta, zajmująca się nowoczesnymi usługami dla biznesu, przygotowuje się do zwolnień w Poznaniu, rezygnując z obsługi części procesów.
-
Ucieczka przemysłu: Koncern Lear Corporation zrezygnował z zakładu w Polsce, jako powód podając zmieniające się warunki rynkowe. Podobnie postąpiła Yazaki Polska, spółka zdecydowała o przeniesieniu swojej produkcji z Mikołowa aż do Bułgarii.
-
Tysiące miejsc pracy w całej Polsce: Dane z połowy 2026 roku są bezlitosne. W województwie wielkopolskim od początku 2026 roku do maja zwolnieniami grupowymi objęto 4928 pracowników. Z kolei w czerwcu w województwie małopolskim zgłoszenia planowanych zwolnień objęły 812 pracowników, a na Mazowszu: 140 osób.
Koniec eldorado. Czas zadbać o polski interes
Dla środowisk, które od lat przestrzegały przed budowaniem gospodarki wyłącznie w oparciu o zagraniczny kapitał i ostrzegały przed skutkami drastycznych rosnących opłat za nośniki energii oraz zawiłego prawa, to wydarzenie jest gorzkim potwierdzeniem obaw. Skomplikowany system podatkowy i regulacyjny zniechęcają kolejne firmy do inwestowania.
Międzynarodowe korporacje nie mają narodowości ani sentymentów.
Gdy Excel przestaje się zgadzać, a Unia Europejska czy rosnące koszty lokalne dociskają biznes, wybierają Indie czy kraje bałkańskie. To potężny dzwonek alarmowy dla rządzących: musimy przestać mamić się statusem taniej montowni, a zamiast tego wspierać i chronić polski, rodzimy kapitał, zanim kolejne tysiące Polaków wylądują na bruku. Chyba, że to właśnie jest cel obecnej ekipy...
źr. wPolsce24 za Bankier.pl









