Gospodarka

We Włoszech tną podatki o złotówkę na litrze paliwa. W Polsce Tusk chowa się za plecami prezydenta

opublikowano:
alt="Tankowanie białego samochodu pistoletem paliwowym na stacji benzynowej; w tle wyrazisty pomarańczowy licznik dystrybutora z cenami Pb95 7,49 zł i ON 7,99 zł"
Ceny benzyny i oleju napędowego w Polsce wciąż drenują kieszenie kierowców, podczas gdy w innych krajach rządy wprowadzają bezpośrednie cięcia akcyzy (fot. pixabay/graf.AI)
Podczas gdy w Rzymie konserwatywny gabinet Giorgii Meloni potrafi podjąć decyzję i ściąć podatki przy dystrybutorach o ponad 1 zł na litrze, w Polsce kierowcy dostają kolejny odcinek politycznego teatru absurdu. Zamiast realnych działań i ulgi na stacjach, słyszymy od Donalda Tuska stałą mantrę: „chcielibyśmy, ale to wina prezydenta”. Włoski przykład bezlitośnie obnaża tę wygodną bezsilność.

Rzym potrafi: Ponad złotówka w dół na każdym litrze

Podczas gdy polscy kierowcy przecierają oczy ze zdumienia, patrząc na dystrybutory i ceny zbliżające się do 8–9 zł, włoska Rada Ministrów nie bawiła się w medialne uniki. Rząd przedłużył właśnie działanie dekretu paliwowego do 1 maja, kładąc na stół 500 mln euro.

Włoski minister gospodarki Giancarlo Giorgetti nie szukał kozłów ofiarnych, tylko przedstawił twarde wyliczenia i konkretne rozwiązania:

  • Obniżka akcyzy o 25 eurocentów (ok. 1,09 zł/l brutto) na litrze benzyny i diesla,
  • Obniżka akcyzy o 12 eurocentów (ok. 0,52 zł/l) na gazie LPG,
  • Kredyty podatkowe dla rolników oraz transportu i rybołówstwa.

(kurs referencyjny: 1 EUR ≈ 4,37 PLN)

Co kluczowe, Włosi nie zadłużali się na ślepo. Aż 200 mln euro (ok. 874 mln zł) pokryto z tzw. samofinansowania – czyli z dodatkowych wpływów z VAT, jakie państwo zgarnia przy drożyźnie na stacjach. Kolejne 300 mln euro (ok. 1,311 mld zł) wzięto z niewykorzystanych środków ETS CO2. Rzym uznał proste prawo: skoro państwo zarabia więcej na podatkach z powodu drogiej ropy, te pieniądze mają natychmiast wrócić do kieszeni obywateli.

Paradoks na stacjach: Włoch zarabia w euro, a tankuje taniej niż Polak

Średnie ceny paliw we Włoszech po odliczeniu rządowej tarczy wynoszą obecnie:

  • Benzyna: 1,733 euro/l – w przeliczeniu ok. 7,57 zł/l,
  • Olej napędowy: 2,032 euro/l – w przeliczeniu ok. 8,88 zł/l.

Tyczasem tamtejsze organizacje konsumenckie krytykują rząd za to, że cięcia są... zbyt małe, bo w niektórych alpejskich regionach diesel na stacjach samoobsługowych przebił 2,13 euro (ok. 9,33 zł/l), a na autostradach sięga 2,14 euro (ok. 9,34 zł/l).

Tymczasem jak wygląda rzeczywistość nad Wisłą?

Za benzynę Pb95 polski kierowca płaci dziś średnio 7,97–7,99 zł/l, a za olej napędowy 8,94–8,99 zł/l. Dochodzimy do ponurej groteski: w kraju o trzykrotnie niższych średnich zarobkach niż we Włoszech, litr benzyny jest o ponad 40 groszy droższy niż na rzymskich stacjach, a diesel kosztuje niemal dokładnie tyle samo!

Tuskowa niemoc: Wszystkiemu winien Pałac Prezydencki

W obliczu drenowania kieszeni milionów obywateli, z Alei Ujazdowskich płynie wyłącznie melodia o „związanych rękach”. Premier Donald Tusk i jego zaplecze z uporem maniaka powtarzają narrację o prezydenckim wecie, rzekomym braku narzędzi prawnych i „odpowiedzialności budżetowej”.

To jednak nic innego jak polityczna zasłona dymna. Zrzucanie winy na prezydenta w kwestii cen paliw rozbija się o twarde fakty prawne i ekonomiczne:

  • Minister Finansów nie potrzebuje prezydenta: Aby obniżyć stawkę akcyzy, rząd wcale nie musi toczyć wielotygodniowej batalii parlamentarnej ani czekać na podpis głowy państwa. Polskie prawo daje Ministrowi Finansów uprawnienie do obniżania stawek akcyzy w drodze zwykłego rozporządzenia – dokładnie tak, jak robiono to wielokrotnie w przeszłości w granicach unijnych minimów. Powoływanie się na widmo prezydenckiego weta w tej materii to cyniczna gra na niewiedzy wyborców.
  • Budżet tuczy się na drożyźnie: Paliwo za blisko 8 czy 9 złotych to dla Ministerstwa Finansów gigantyczny, nieplanowany zastrzyk z podatku VAT. Tusk doskonale wie to, co głośno powiedział włoski minister: drożyzna sama finansuje obniżkę akcyzy. Rząd woli jednak zatrzymać inflacyjny haracz w państwowej kasie, by łatać rosnący deficyt, zamiast oddać te pieniądze kierowcom.
  • Paliwo po 5,19 zł? Pamiętamy: Wielu komentatorów przypomina słynne przedwyborcze deklaracje lidera Koalicji Obywatelskiej, który z pozycji opozycjonisty tłumaczył, że premier ma w ręku wszystkie narzędzia, by jednym ruchem obniżyć ceny przy dystrybutorach. Dziś, gdy stery władzy spoczywają w jego rękach, z mocarstwowych zapowiedzi pozostało jedynie bezradne rozkładanie rąk i wskazywanie palcem na Krakowskie Przedmieście.

Włochy Meloni nie są krajem o idealnych finansach publicznych – ich dług publiczny i deficyt budzą w Brukseli grozę. Mimo to tamtejszy rząd uznał, że w czasie kryzysu państwo nie może zachowywać się jak spekulant żerujący na własnych obywatelach. W Polsce tymczasem premier woli chować się za plecami prezydenta, każąc Polakom płacić europejskie rachunki przy polskich pensjach.

źr. wPolsce24 za Euronews

Polityka

Tusk ograny w Brukseli. Wymowne słowa prezesa Kaczyńskiego

opublikowano:
tusk_kaczynski_tsue
fot. fratria
Trybunał Sprawiedliwości UE odrzucił we wtorek wniosek rządu Tuska o tymczasowe zawieszenie stosowania umowy handlowej UE-Mercosur. "To kolejna porażka Tuska w Europie" - skwitował decyzję prezes Jarosław Kaczyński.
Polityka

Tusk idzie na kolejną wojnę z prezydentem? W tle zmiany w SOP

opublikowano:
768c52acb932487aaffc4237222acaab
Jest decyzja ws. komendanta SOP / autor: Fratria
Prezydent Karol Nawrocki przekazał premierowi Donaldowi Tuskowi negatywne stanowisko ws. powołania płk. Tomasza Jackowicza na stanowisko Komendanta Służby Ochrony Państwa — poinformował rzecznik prasowy prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Polityka

"Tusk sprzedaje Ukrainie...". Jakubiak ujawnia proceder

opublikowano:
22117f46cb714db6a4622072fa2ea238
Donald Tusk; Marek Jakubiak / autor: wPolityce.pl
Coraz większe paragony grozy na polskich stacjach paliw. Donald Tusk zrzuca winę za sytuację na prezydenta Karola Nawrockiego, ale to tylko polityczna gra. Poseł Marek Jakubiak wskazuje, że winowajcą jest rząd koalicji 13 grudnia...
Polityka

"Dwie płcie" jako fakenews? Tusk chce walczyć z dezinformacją

opublikowano:
fake news lgbt
fot. pixabay/fratria
Donald Tusk ogłosił utworzenie Centrum Walki z Dezinformacją, które ma na celu walkę z fałszywymi treściami w infosferze. Zdaniem instytutu Ordo Iuris taka instytucja może jednak być zagrożeniem dla wolności słowa w internecie. "Walka z dezinformacją przerodzi się w państwowe rozstrzyganie sporów światopoglądowych i piętnowanie niewygodnych dla władzy poglądów" - ostrzega konserwatywny think-tank.
Polityka

Obajtek we wPolsce24: "Gdybym był w Orlenie, paliwo byłoby tańsze"

opublikowano:
obajtek
fot. wpolsce24
"Gdybym wrócił do Orlenu wraz z moimi ludźmi, to mielibyście państwo dziś o 1,40 zł tańsze paliwo" - mówił na antenie wPolsce24 Daniel Obajtek. Były szef Orlen oskarża obecny rząd i zarząd polskiego koncernu o to, że celowo drenuje kieszenie Polaków.
Polityka

Komorowski zdradził Tuska? Zaskakujące słowa nt. wyborów w Krakowie

opublikowano:
komorowski_gibała
fot. fratria/ PAP/Łukasz Gągulski
Bronisław Komorowski, komentując wyniki wyborów w Krakowie, bardzo zaskoczył swoją wypowiedzią, podkreślając wielki sukces Łukasza Gibały. "To jest początek odwrotu od dominacji partii politycznych w samorządach" - mówił w Polskim Radiu w likwidacji. Czy to sygnał, że nie zamierza wspierać kandydatki namaszczonej przez Donalda Tuska?