Gospodarka

Pokonaliśmy globalne ocieplenie. Dlaczego nikt o tym nie mówi?

opublikowano:
mabelamber-thermometer-2906817
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Czarne scenariusze na temat tego, do czego prowadzi globalne ocieplenie, zdominowały debatę publiczną. Kierowali się nimi politycy i zachodnie instytucje. Tymczasem eksperci stwierdzili, że katastrofa klimatyczna jest nierealna, ale przeszło to bez większego echa.

Oficjalne scenariusze, które są wykorzystywane do modelowania klimatu i oceanów są tworzone przez międzynarodową grupę naukowców o nazwie Projekt Porównania Modeli Sprzęganych (CMIP), działającą w ramach Światowego Programu Badań nad Klimatem. To właśnie ich scenariusze są podstawą do prognozowania temperatury i emisji gazów, na których swoje oceny opiera Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) będący częścią ONZ.

Alarmistyczne scenariusze przestały być prawdopodobne 

Amerykański pracownik naukowy think-tanku American Enterprise Institute Roger A. Pielke Jr zauważył pod koniec kwietnia, że CMIP opublikował nowe założenia, zgodnie z którymi sporządzony zostanie siódmy raport IPCC. Wynika z nich, że RCP8.5, SSP5-8.5 i SSP3-7.0 – najbardziej ekstremalne scenariusze, które od lat miały ogromny wpływ na dyskusje na temat klimatu – stały się bardzo mało prawdopodobne. Naukowcy twierdzą, że straciły aktualność z powodu trendów w kosztach odnawialnych źródeł energii, pojawieniu się polityki klimatycznej i ostatnich trendów emisji.

Jak zauważa Pielke, CMIP stworzył siedem nowych scenariuszy. Najgorszy z nich przewiduje emisję dwutlenku węgla na poziomie 71 gigaton w 2100 roku. Poprzedni najgorszy scenariusz, SSP5-8.5, przewidywał emisje na poziomie aż 128 Gt. Co więcej, autorzy nowych scenariuszy podkreślają, że to tylko eksperyment myślowy i nie powinno się go brać pod uwagę przy tworzeniu polityki klimatycznej.

Zmowa milczenia 

Biorąc pod uwagę, od jak dawna media i politycy straszą konsekwencjami globalnego ocieplenia – i to, jaki wpływ polityka klimatyczna ma na nasze codzienne życie – mogłoby się wydawać, że informacja o tym, że najczarniejsze scenariusze się nie sprawdzą, powinna być na czołówkach wszystkich światowych mediów. Tymczasem, jak zauważa Pielke, przeszła praktycznie bez echa.

Czytaj także:

Paradoks walki z globalnym ociepleniem. Im czystsze powietrze, tym planeta szybciej się nagrzewa

USA przestanie walczyć z globalnym ociepleniem? Wkrótce zapadnie ważna decyzja

Najgłośniej było o tym w Holandii. Zapewne z tego powodu, że Detlef van Vuuren, główny autor artykułu naukowego, w którym zapowiedziano nowe scenariusze, jest Holendrem. Jak zauważył Pielke, holenderskie media szeroko cytują jego słowa, w których nadal stara się on straszyć globalnym ociepleniem i przekonywać, że dezaktualizacja poprzednich scenariuszy wynika ze zmian na świecie, a nie tego, że naukowcy nie dochowali odpowiedniej staranności.

Temat ten pojawił się także w niemieckich i szwajcarskich mediach. Pielke zauważa jednak, że zupełnie nie zaistniał w mediach anglojęzycznych, które trafiają do odbiorców z całego świata – zarówno popularnych, jak i branżowych i ogólnonaukowych, chociaż w przeszłości publikowały setki alarmistycznych artykułów opartych o zdeaktualizowane scenariusze.

Być może to milczenie nie jest przypadkowe, a nowe raporty nie wpłyną na żadne istotne zmiany w polityce klimatycznej. "Rzeczpospolita" przypomniała w tym kontekście głośną wypowiedź wysokiego rangą urzędnika IPCC Ottmara Edenhofera z 2010 roku. - Trzeba uwolnić się od złudzenia, że ​​międzynarodowa polityka klimatyczna to polityka środowiskowa – powiedział wtedy w rozmowie z dziennikiem "Neue Zurcher Zeitung". - Zamiast tego, polityka dotycząca zmian klimatycznych dotyczy tego, jak de facto redystrybuujemy bogactwo świata.

źr. wPolsce24 za "Rzeczpospolita", AEI.org

Gospodarka

Drożyzna Tuska. GUS opublikował dane o inflacji - ta przebiła cel NBP, paliwa wystrzeliły o 36 proc.!

opublikowano:
GUS opublikował nowy raport o inflacji
(fot. ilustracyjna Pexels)
Główny Urząd Statystyczny opublikował nowe dane dotyczące inflacji. Nie jest dobrze.
Gospodarka

Aplikacja Lidla dyskryminuje klientów? Organizacje konsumenckie podały sieć do sądu

opublikowano:
pexels-shox-33810489
(fot. ilustracyjna Pexels)
Niemiecki Federalny Związek Organizacji Konsumenckich (VZBV) podał do sądu sieć supermarketów Lidl, bo jego zdaniem ich aplikacja prowadzi do dyskryminacji klientów. Sąd jednak odrzucił jej wniosek.
Gospodarka

We Włoszech tną podatki o złotówkę na litrze paliwa. W Polsce Tusk chowa się za plecami prezydenta

opublikowano:
alt="Tankowanie białego samochodu pistoletem paliwowym na stacji benzynowej; w tle wyrazisty pomarańczowy licznik dystrybutora z cenami Pb95 7,49 zł i ON 7,99 zł"
Ceny benzyny i oleju napędowego w Polsce wciąż drenują kieszenie kierowców, podczas gdy w innych krajach rządy wprowadzają bezpośrednie cięcia akcyzy (fot. pixabay/graf.AI)
Podczas gdy w Rzymie konserwatywny gabinet Giorgii Meloni potrafi podjąć decyzję i ściąć podatki przy dystrybutorach o ponad 1 zł na litrze, w Polsce kierowcy dostają kolejny odcinek politycznego teatru absurdu. Zamiast realnych działań i ulgi na stacjach, słyszymy od Donalda Tuska stałą mantrę: „chcielibyśmy, ale to wina prezydenta”. Włoski przykład bezlitośnie obnaża tę wygodną bezsilność.
Gospodarka

Kolejny gigant ucieka z Polski! Setki ludzi na bruku, korporacja przenosi miejsca pracy do Indii

opublikowano:
Ludzie przed stołem
(fot. Pixabay)
Rządzi Tusk, więc tradycyjnie nad polskim rynkiem pracy zbierają się czarne chmury. Kolejna potężna, zagraniczna korporacja bez sentymentów zamyka swoje biura w naszym kraju, a intratne procesy biznesowe są wyprowadzane poza granice Europy. Zaledwie w ostatnich miesiącach z Polski uciekło wielu inwestorów, pozostawiając polskiego pracownika samemu sobie. Czy polska gospodarka staje się ofiarą własnych wysokich kosztów i polityki zagranicznych gigantów?
Gospodarka

Puste magazyny i skok cen. Czy Europie zabraknie gazu tej zimy?

opublikowano:
palniki gazowe
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Państwa członkowskie Unii Europejskiej mierzą się z poważnym problemem. Komisja Europejska wysłała oficjalne ostrzeżenie do rządów krajów członkowskich w związku z obawami o możliwy wzrost kosztów energii oraz ryzyko zakłóceń w dostawach gazu. Sytuację pogarsza fakt, że zapasy paliwa stale się kurczą.
Gospodarka

Mówili o „lodach” i „oddawaniu chleba”. UOKiK rozszyfrował tajny kod biznesmenów

opublikowano:
Mężczyźni podający sobie dłoń
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył ponad 13,5 mln zł kar na przedsiębiorców ubiegających się o zamówienia organizowane przez spółkę PGE Dystrybucja. Uczestnicy nielegalnego porozumienia ustalali warunki ofert oraz powstrzymywali się od konkurowania. Podczas ustaleń używali specyficznego języka – prośba o to, by konkurent „jutro nie szedł na lody”, oznaczała w praktyce rezygnację z obniżania ceny w aukcji elektronicznej.