Gospodarka

Miliony na kontach prezesów państwowych spółek. Ujawniono zarobki szefów

opublikowano:
Zarobki prezesów KGHM zwalają z nóg
Zarobki prezesów KGHM zwalają z nóg (fot. shutterstock/KHGM)
Mieli skończyć z „tłustymi kotami”, a stworzyli prawdziwe bizancjum. Ujawnione właśnie raporty finansowe za 2025 rok nie pozostawiają złudzeń: w KGHM i innych strategicznych spółkach trwa festiwal pazerności. Podczas gdy miedziowy gigant notuje spadki cen surowców i boryka się z kosztami dekarbonizacji, pensje władz wystrzeliły o ponad 60 proc. w górę. Gdzie jest granica tej bezczelności?

Prowokacja w Lubinie: 15 milionów dla zarządu

Dane opublikowane w maju 2026 roku dotyczące roku 2025 są szokujące. Zarząd KGHM Polska Miedź zainkasował łącznie 15,07 mln zł. To kwota rekordowa, najwyższa od co najmniej pięciu lat! W porównaniu do 2024 roku, wynagrodzenia wierchuszki spółki wzrosły o nieprawdopodobne 60,9 proc.

Liderzy listy płac w 2025 roku:

  • Piotr Stryczek (były wiceprezes ds. korporacyjnych): 2,69 mln zł

  • Andrzej Szydło (były prezes): 2,63 mln zł (wzrost o 127,9% rok do roku!)

  • Mirosław Laskowski i Piotr Krzyżewski: każdy po ok. 2,6 mln zł

pieniadzeKGHM22
źr. KGHM/ zarobki prezesów spółki

 

To jednak nie koniec. Jak informuje portal wp.pl na nadchodzącym Walnym Zgromadzeniu zapowiadanym na 9 czerwca mają zapaść decyzje o kolejnych premiach, które mogą wywindować zarobki prezesów o kolejne 1,5 mln zł. Tymczasem zwykli pracownicy, którzy w pyle i trudzie wypracowują te zyski, muszą walczyć o każdą złotówkę. Związki zawodowe domagały się w 2025 roku 10-procentowych podwyżek, napotykając na twardy opór i propozycje rzędu 8 proc. Jak czuje się górnik, którego stawka ledwo przekracza płacę minimalną, patrząc na 130-procentowe podwyżki dla swoich szefów?

Karuzela płac w całej Polsce – standardy „nowej elity”

KGHM to tylko wierzchołek góry lodowej. Raporty za 2025 rok pokazują, że „koryto” w spółkach państwowych jest głębokie i szerokie:

  1. Bankowy przepych: Szymon Midera z PKO BP zainkasował łącznie 2,81 mln zł. Tuż za nim uplasował się Piotr Żabski z należącego do PZU Alior Banku z kwotą 2,15 mln zł.

  2. Płacenie za rotację: W PZU w ciągu jednego roku przewinęło się aż trzech prezesów. Koszt ich utrzymania i odpraw? Bagatela 3,16 mln zł.

  3. Nagrody za straty? W Grupie Azoty, która przechodziła przez potężne turbulencje finansowe, na pensje dwóch prezesów (Adama Leszkiewicza i Andrzeja Skolmowskiego) wydano 1,77 mln zł.

Pytania o etykę i sprawiedliwość

Czy to jest jeszcze „państwo dla obywateli” i nasze narodowe perły, czy już tylko synekury dla swojaków? Zarobki prezesów w 2025 nijak się mają do realiów w jakich przychodzi żyć przeciętnym Polakom. Te wynagrodzenia i premie, to kwoty, których większość z nas nie zarobi przez całe życie. Średnia płaca w kraju wzrosła do ok. 8,5 tys. zł, ale dystans między „dołami” a „górą” stał się przepaścią nie do zasypania.

Rażące jest zwłaszcza to, że te rekordowe wypłaty zbiegły się w czasie ze spadkiem kursu akcji KGHM (reakcja na wieści o pensjach) oraz spadkiem cen miedzi na rynkach o 8 proc. Zarządy potrafią zadbać o własne portfele nawet wtedy, gdy wyniki spółek są pod presją.

Podsumowanie: Czas na weryfikację

Dzisiejszy model zarządzania spółkami takimi jak KGHM to zaprzeczenie idei solidarność, a obraz jakiejś nowej finansowej oligarchii. Nie może być zgody na to, by publiczne pieniądze służyły budowaniu fortun wąskiej grupy nominatów, podczas gdy rodziny pracowników zastanawiają się, jak opłacić rosnące rachunki.

Jeśli władza nie przykróci tego procederu i nie powróci do realnego przestrzegania ducha „ustawy kominowej”, straci moralne prawo do mówienia o dobru wspólnym. Polacy widzą te liczby i nie dadzą się dłużej mamić pustymi hasłami o „zaciskaniu pasa”.

źr. wPolsce24 za KGHM, wp.pl, "Rzeczpospolita"

Gospodarka

Gdzie można oddawać plastikowe butelki? System kaucyjny w Polsce

opublikowano:
screenshot-www_youtube_com-2024_10_11-09_22_39
Grzegorz Szafraniec, redaktor Gazety Bankowej i portalu wGospodarce.pl, tłumaczy, jak będzie działał system kaucyjny w Polsce.
Gospodarka

Tysiące Polaków zapłacą większe podatki. Podwyżki sprytnie ukryto

opublikowano:
supermarket-5202138_1280
Inflacja zjada nasze pensje, a Tusk w podatkach zabierze ich podwyżki?
Miało być podniesienie kwoty wolnej od podatków do 60 tys. złotych, będzie podniesienie samych podatków. Chodzi o tzw. ukrytą podwyżkę podatku dochodowego PIT.
Gospodarka

Drastyczny wzrost cen żywności. Podwyżki drenują nasze kieszenie

opublikowano:
2410-25 - graf2
Wzrastają ceny w sklepach (fot. PiS)
Miało być taniej, jest jeszcze drożej. Choć Donald Tusk obiecywał, że wraz z dojściem do władzy powstrzyma wzrost cen jedzenia, na skutek jego decyzji, takich jak zniesienie "zerowego" VAT-u na żywność, ceny podstawowych produktów drastycznie rosną. PiS opublikował specjalny spot, który uderza w rząd
Gospodarka

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.
Gospodarka

Gdzie są pieniądze z naszych podatków? KAS odbierane są narzędzia do ścigania podatkowych oszustów

opublikowano:
mid-24b07006
Gdzie są nasze pieniądze z podatków panie premierze? (fot. PAP/Leszek Szymański)
"Pieniędzy nie ma i nie będzie" - te słowa Jacka Vincenta Rostowskiego, ministra finansów w drugim rządzie Donalda Tuska, na dobre przylgnęły do polityki obecnego premiera. Niestety, kolejna kadencja Platformy Obywatelskiej to znowu okres zapaści finansów publicznych. Gdzie podziały się pieniądze z naszych podatków? Pytał w Sejmie poseł PiS Zbigniew Bogucki. Jest mniejszy nacisk na walkę z przestępczością - odpowiada urzędniczka z Krajowej Administracji Skarbowej.
Gospodarka

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.