Gospodarka

Umowa z Mercosur zbiera owoce! Holandia odrzuciła sześć transportów z Argentyny. W ładunku wykryto produkty zakazane w UE

opublikowano:
Holandia blokuje transport z Mercosur
(fot. ac)
Holandia odmówiła rozładunku sześciu transportów śruty sojowej z Argentyny i Brazylii po wykryciu odmiany GMO HB4, której użycie nie jest dopuszczone w Unii Europejskiej. Sprawa wywołała napięcia między europejskimi kontrolerami a stroną argentyńską, która kwestionuje wyniki badań.

W ostatnich tygodniach holenderskie władze podjęły bezkompromisową decyzję: zatrzymano cztery transporty z Argentyny oraz dwa z Brazylii. Powodem była genetycznie modyfikowana soja, w tym odmiana HB4, która ma być bardziej odporna na suszę.

Choć dla producentów w Ameryce Południowej to przełomowe rozwiązanie technologiczne, dla unijnego prawa – którego normy są jednymi z najbardziej rygorystycznych na świecie – jest to towar nielegalny.

Argentyna jako jeden z największych eksporterów śruty sojowej na świecie nie ukrywa "poważnego zaniepokojenia". Rząd w Buenos Aires sugeruje, że problem może wynikać z różnic w metodach testowania lub błędów pomiarowych.

Jednak dla unijnych urzędników kwestia jest czarno-biała: towar nie spełnia wymogów bezpieczeństwa, więc nie może trafić na rynek.

Efekt domina: co to oznacza dla nas?

Dla zwykłego konsumenta i europejskiego rolnika sytuacja w Rotterdamie nie jest tylko technologicznym sporem. Holandia jest główną "bramą" dla importu soi do Europy. Zablokowanie transportów wywołało natychmiastową reakcję na giełdach towarowych:

  • Wzrost cen: Niepewność co do dostępności pasz białkowych przekłada się na gwałtowny wzrost cen śruty sojowej.

  • Ryzyko dla hodowców: Wyższe ceny pasz to wyższe koszty produkcji mięsa, jaj i nabiału, co ostatecznie może uderzyć w portfele konsumentów przy kasach sklepowych.

  • Szukanie alternatyw: Jeśli napięcia będą się przedłużać, Europa może zostać zmuszona do szukania dostawców w innych regionach, np. w Stanach Zjednoczonych, co dodatkowo namiesza w globalnym bilansie handlowym.

"Toksyczny bumerang" czy po prostu standardy?

Spór o soję GMO to tylko wierzchołek góry lodowej. W środowiskach rolniczych coraz głośniej mówi się o umowie z Mercosurem. Z jednej strony mamy naciski na tańszy import, z drugiej to już nie tylko obawy polskich i europejskich rolników o nierówną konkurencję. Mamy już dowody, że ostrzeżenia, o których szeroko pisaliśmy przed podpisaniem umowy z Mercosur, były oparte na prawdziwych przesłankach. 

Dodatkowo, wielu ekspertów wskazuje na tzw. "toksyczny bumerang", czyli sytuację, w której UE zakazuje stosowania pewnych pestycydów czy modyfikacji genetycznych u siebie, ale pośrednio akceptuje ich obecność w produktach, które importuje jako paszę. Na razie Holandia pozostaje jedynym krajem, który tak zdecydowanie odrzuca transporty z Mercosuru, ale sytuacja jest dynamiczna.

Jeśli brukselskie regulacje pozostaną nieugięte, czeka nas okres dużej zmienności cen na rynkach rolnych. Dla branży hodowlanej oznacza to konieczność zabezpieczenia łańcuchów dostaw i liczenia się z wyższymi kosztami operacyjnymi. Jednocześnie nie sposób nie zauważać, że dostarczane w wyniku umowy z Mercosur towary często nie spełniają rygorystycznych unijnych norm. 

źr. wPolsce24 za RASFF/Farmer.pl/Reuters

Gospodarka

Skandal w Węgrowie: Bezradna seniorka, „dzicy lokatorzy” i chore prawo chroniące cwaniaków

opublikowano:
Blok mieszkalny (
Blok mieszkalny (fot. shutterstock)
Prawo własności w Polsce wciąż bywa fikcją na papierze. Przekonała się o tym 67-letnia pani Monika z Węgrowa, która zamiast spokojnej emerytury i godziwego zysku z odziedziczonego majątku, przeżywa prawdziwy koszmar we własnym lokalu. Sprawę nagłośnił program „Uwaga!” TVN, a szczegóły opisał portal Bezprawnik.pl.
Gospodarka

Upadek polskiego giganta i cios w rolników. W tle tajemniczy kapitał z zagranicy

opublikowano:
Gruszki w sadzie już po zbiorach
Gruszki w sadzie (zdjęcie ilustracyjne, fot. shutterstock)
Przez lata budował swoją pozycję na polskim i międzynarodowym rynku, zatrudniał setki pracowników i skupował owoce od tysięcy polskich sadowników. Dziś po potędze Kampol-Fruit zostały jedynie długi, prokuratorskie zarzuty i wyprzedaż majątku przez syndyka. Jak ujawnia Grzegorz Szafraniec na portalu wGospodarce.pl, w dramatycznej historii upadku przetwórczego kolosa pojawił się nagły zwrot – kluczowy zakład w Rykach może trafić w ręce zagranicznego inwestora.
Gospodarka

Stabilny wzrost zamiast krótkiego sprintu. Czego gospodarka może nauczyć się od spółdzielczości?

opublikowano:
woman-drawing-graph
Stabilny wzrost zamiast krótkiego sprintu. Czego gospodarka może nauczyć się od spółdzielczości? (fot. magnific)
W świecie, w którym sukces gospodarczy często mierzy się tempem wzrostu, spółdzielczość proponuje inną perspektywę – rozwój, który może być mniej spektakularny, ale okazuje się wyjątkowo trwały. Najnowszy raport Global Mutual Market Share 2026 pokazuje, że organizacje oparte na zasadzie wzajemności nie tylko utrzymują swoją pozycję, lecz w wielu krajach zwiększają udział w rynku. To sygnał, że gospodarka potrzebuje także modeli budowanych na stabilności i zaufaniu.
Gospodarka

Sukces, który przerósł polską kolej. PKP ratuje się „niemieckim szrotem”

opublikowano:
Peron na dworcu w Warszawie
PKP sięga po niemieckie wagony. (fot. Fratria)
Polskie koleje przeżywają boom frekwencyjny, jednak ten sukces ma wyjątkowo gorzki posmak. Pasażerowie masowo wybierają pociągi, ale państwowy przewoźnik nie jest w stanie obsłużyć rosnącego popytu nowym taborem. Aby uniknąć paraliżu tras i drastycznego braku miejsc, PKP Intercity ratuje się zakupem używanych wagonów wycofywanych z Niemiec, które krytycy nazywają wprost „niemieckim szrotem”.
Gospodarka

Niemiecki gigant tnie kolejne etaty w Polsce - nawet 250 osób straci pracę

opublikowano:
sklep sieci macro
Fala zwolnień u niemieckiego giganta! Makro tnie kolejne etaty w Polsce, zagrożonych 250 pracowników (fot. mediamakro.pl)
Niemiecki gigant handlu hurtowego Makro Cash & Carry szykuje kolejną falę redukcji zatrudnienia w Polsce. Z informacji przekazanych przez zakładową „Solidarność” wynika, że do likwidacji może pójść nawet 250 stanowisk w halach oraz w Centrum Wsparcia Biznesu. To kolejna odsłona drastycznych cięć po tym, jak w minionym roku sieć zamknęła cztery wielkie hurtownie i zwolniła około 400 pracowników.
Gospodarka

Dziura w gminnej drodze kosztowała fortunę. McLaren rozbity, samorząd dopłacał z budżetu!

opublikowano:
McLaren 570 GT
Kosztowna dziura w jezdni. Samorząd nie przewidział takiego rachunku za uszkodzonego McLarena (fot. commons.wikimedia.org)
Niewielka prędkość, głęboka wyrwa w gminnym asfalcie i rachunek sięgający niemal pół miliona złotych. Jedna z polskich gmin boleśnie przekonała się, czym kończy się oszczędzanie na sumie gwarancyjnej ubezpieczenia drogowego. Po zniszczeniu luksusowego McLarena polisa samorządu okazała się za mała, a resztę gigantycznego odszkodowania urzędnicy musieli wyłożyć z kieszeni podatników.