Gospodarka

Komisja Europejska zasypała firmy rekordową liczbą przepisów. A von der Leyen obiecywała... koniec biurokracji

opublikowano:
Biurokracja w Unii Europejskiej ma się tak dobrze jak nigdy wcześniej. W zupełnie innej kondycji jest za to europejski przemysł
Biurokracja w Unii Europejskiej ma się tak dobrze jak nigdy wcześniej. W zupełnie innej kondycji jest za to europejski przemysł (Fot. Pixabay)
Niemieckie media piszą o „porażce” Komisji Europejskiej w walce z biurokracją. To określenie brzmi jednak jak wygodny eufemizm, który sugeruje, że coś „nie wyszło”, że zadziałały bliżej nieokreślone czynniki zewnętrzne. Tymczasem fakty są znacznie prostsze – i znacznie bardziej kompromitujące. Komisja Europejska dokładnie zrobiła to, co robi zawsze: produkowała przepisy na masową skalę, wbrew własnym deklaracjom i wbrew interesom europejskiej gospodarki.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez niemieckie stowarzyszenie gospodarcze Gesamtmetall, w 2025 roku Komisja Europejska wprowadziła aż 1456 nowych aktów prawnych. Informację tę podał dziennik „Welt am Sonntag”. To liczba porównywalna z całą produkcją regulacyjną od… 2010 roku.

Trudno o bardziej jaskrawy przykład rozdźwięku między zapowiedziami a rzeczywistością.

Von der Leyen obiecywała „bezprecedensowe” uproszczenia

Ursula von der Leyen zapowiadała, że 2025 rok będzie przełomowy w ograniczaniu biurokracji. Komisja pod jej przewodnictwem miała wprowadzić „bezprecedensowe” uproszczenia dla przedsiębiorców, zwłaszcza w kontekście Zielonego Ładu i regulacji dotyczących zrównoważonego rozwoju.

Efekt? Zamiast deregulacji – średnio cztery nowe akty prawne dziennie.

Według raportu Komisja Europejska zaproponowała:

  • 21 dyrektyw,
  • 102 rozporządzenia,
  • 137 aktów delegowanych,
  • oraz aż 1196 aktów wykonawczych.

To właśnie te ostatnie – techniczne, szczegółowe i często wprowadzane bez realnej debaty politycznej – najbardziej obciążają przedsiębiorstwa, zmuszając je do ciągłego dostosowywania procedur, dokumentacji i systemów raportowania.

Omnibus? Uproszczenia tylko na papierze

Jedenaście miesięcy temu, 26 lutego 2025 roku, Komisja Europejska ogłosiła pakiet uproszczeń znany jako Omnibus I. Miał on ograniczyć obciążenia biurokratyczne, uprościć wymogi regulacyjne i realnie odciążyć europejską gospodarkę. Dziś widać wyraźnie, że był to projekt głównie wizerunkowy.

– Obecna Komisja Europejska nieustannie obiecuje ułatwienia dla gospodarki. Tymczasem jej działanie to dokładne przeciwieństwo ograniczenia biurokracji – ocenił Oliver Zander, dyrektor generalny Gesamtmetall, organizacji reprezentującej ponad 7 tysięcy firm i 2,4 mln pracowników w Niemczech.

Europejskie przedsiębiorstwa – zwłaszcza przemysłowe – ledwo nadążają z wdrażaniem nowych regulacji, podczas gdy Bruksela produkuje kolejne warstwy przepisów, kontroli i obowiązków sprawozdawczych.

To nie „porażka”. To sposób działania

Mówienie o „porażce” Komisji Europejskiej jest mylące. Porażka sugeruje niepowodzenie mimo dobrych intencji. Tymczasem mamy do czynienia z czymś znacznie bardziej systemowym.

Unijna machina biurokratyczna została zaprojektowana do regulowania, kontrolowania i centralizowania decyzji. Każda deklaracja o deregulacji kończy się nowymi przepisami, bo instytucjonalna logika Brukseli działa zawsze tak samo: więcej kompetencji, więcej aktów wykonawczych, więcej kontroli.

Program Omnibus okazał się więc nie realną reformą, lecz opowieścią dla naiwnych – politycznym alibi, za którym kryje się dokładnie ta sama praktyka, co zawsze.

I dopóki Komisją Europejską kieruje ta sama filozofia władzy, a nie realna odpowiedzialność za skutki regulacyjne, europejska gospodarka będzie nadal tonąć w przepisach – niezależnie od tego, jak głośno Bruksela będzie obiecywać „uproszczenia”.

źr. wPolsce24 za dw.com

Gospodarka

Niemcy znowu się zbroją. Przestawiają swój przemysł

opublikowano:
Niemcy przestawiają przemysł z motoryzacji na zbrojenia
Kłopoty mają nawet takie firmy jak Mercedes-Benz (fot. pioxabay)
Po latach dominacji w przemyśle motoryzacyjnym i ciężkim, Niemcy przestawiają gospodarkę na potrzeby zbrojeniowe – zwraca uwagę "The Wall Street Journal". Opakowują to przy tym w ładnie brzmiące hasła konieczności obrony Europy.
Gospodarka

50 mld zł przejdzie Polsce koło nosa? Rząd Tuska blokuje kluczową inwestycję. A mogła być druga Gdynia

opublikowano:
Bierecki uderza w rząd: ‘Pozorne działania zamiast inwestycji
Rząd mydli oczy obywatelom, podejmując w sprawie rozbudowy terminala kontenerowego w Małaszewiczach działania pozorne. Niedawno przeznaczył 117 mln zł na program drobnych remontów. Inwestycja jest wstrzymywana wyłącznie z powodów politycznych – alarmuje senator PiS Grzegorz Bierecki.
Gospodarka

Miliardy odjeżdżają przez opieszałość ekipy Tuska! Niemcy i Holendrzy już zacierają ręce

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-04-21 204649
Rozbudowa suchego portu w Małaszewiczach na Lubelszczyźnie, uznawana za najważniejszą inwestycję rozwojową w Polsce wschodniej, niemal całkowicie wyhamowała. Projekt, którego znaczenie porównuje się do Centralnego Portu Komunikacyjnego, stał się centrum politycznego sporu, a stawką są gigantyczne wpływy do budżetu państwa.
Gospodarka

Przestaną wypłacać 800 plus, zasiłki, renty i emerytury? Są o krok od strajku, to będzie katastrofa dla polskich rodzin

opublikowano:
Protest pracowników ZUS pod Ministerstwem Finansów w Warszawie był bardzo gorący
Protest pracowników ZUS pod Ministerstwem Finansów w Warszawie był bardzo gorący (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Przed budynkiem Ministerstwa Finansów w Warszawie odbyła się dziś pikieta pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Manifestacja, zorganizowana przez związki zawodowe, była wyrazem rosnącego niezadowolenia z niskich wynagrodzeń, chronicznego przeciążenia obowiązkami oraz niedofinansowania instytucji.
Gospodarka

Mamy to! USA popierają polski hub LNG. To kolejny efekt ofensywy prezydenta Nawrockiego

opublikowano:
USA wspierają polskie dążenia do bycia liderem Europy. Mapa przedstawia zasięg gazociągów LNG, a w telewizji widzimy Aleksandrę Jakubowską, doświadczoną dziennikarkę
USA wspierają polskie dążenia do bycia liderem Europy (fot. wPolsce24)
Stany Zjednoczone wyraziły poparcie dla aspiracji Polski, aby stać się regionalnym hubem LNG. To jeden z najważniejszych efektów 16. rundy Dialogu Strategicznego Polska-USA, która odbyła się w Warszawie. Decyzja Waszyngtonu wpisuje się w szerszą ofensywę dyplomatyczną prezydenta Karola Nawrockiego, który od miesięcy zabiega o wzmocnienie pozycji Polski w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, w G20 i w regionalnym systemie bezpieczeństwa energetycznego.
Gospodarka

Niemcy miały być hubem rosyjskiego gazu, a to Polska może być hubem LNG z USA. Byle Tusk tego nie zepsuł!

opublikowano:
Gaz z portu LNG ma trafiać z Polski do innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej
Gaz z portu LNG ma trafiać z Polski do innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej
Polska może stać się jednym z najważniejszych centrów energetycznych w Europie. Wszystko za sprawą planów budowy regionalnego hubu LNG, które – jak wynika z materiału „Wiadomości wPolsce24” – uzyskały wsparcie Stanów Zjednoczonych. To efekt intensywnych działań dyplomatycznych prezydenta Karola Nawrockiego.