Gospodarka

Senator Bierecki ostrzega: Polska traci kontrolę nad danymi. Firmy wystawione na talerzu

opublikowano:
– To prezent dla każdego, kto chce analizować rynek i przejmować przedsiębiorstwa. Polskie firmy będą wystawione jak na talerzu – alarmuje senator Grzegorz Bierecki, oceniając w programie „Na linii ognia” działanie Krajowego Systemu e-Faktur (KseF).

Krajowy System e-Faktur (KSeF) miał być symbolem nowoczesnego państwa i cyfrowej rewolucji w podatkach. Tymczasem zamiast ułatwień dla przedsiębiorców pojawiają się poważne zastrzeżenia co do bezpieczeństwa danych, suwerenności gospodarczej i interesów Polski.

Najbardziej wrażliwe dane na obcych serwerach

- Złożyłem wniosek do marszałek Senatu z prośbą o umieszczenie w porządku obrad najbliższego posiedzenia, czyli 18 lutego, punktu, który dotyczyłby informacji ministra finansów o wdrożeniu KSF i o wszystkich podmiotach zaangażowanych w ten projekt – mówi senator Prawa i Sprawiedliwości Grzegorz Bierecki.

KSeF gromadzi szczegółowe informacje o transakcjach firm: ceny, wolumeny, kontrahentów, łańcuchy dostaw. Jak podkreśla Bierecki, są to najbardziej wrażliwe dane gospodarcze, jakie można sobie wyobrazić, które muszą być szczególnie chronione.

Dochodzą do nas informacje, że system obsługiwany jest przez podmioty zagraniczne, a dane mogą trafiać na serwery poza Polską. To rodzi fundamentalne pytania o bezpieczeństwo – zwraca uwagę senator Bierecki.

Prezent dla wrogów

Jego zdaniem w takiej sytuacji nie potrzeba już żadnej inwigilacji przedsiębiorców. – Wszystko będzie w jednym systemie. Kto będzie miał dostęp do tych danych, zobaczy polską gospodarkę jak na dłoni – ostrzega.

Bierecki nie ukrywa, że KSeF może stać się narzędziem do wrogich przejęć polskich firm. – To prezent dla każdego, kto chce analizować rynek i przejmować przedsiębiorstwa. Polskie firmy będą wystawione jak na talerzu – ocenia.

Senator zwraca uwagę, że w innych krajach UE podobne systemy są rozproszone, a dane przechowywane wyłącznie na krajowej infrastrukturze, pod pełną kontrolą państwa.

Małaszewicze: zahamowany projekt

W rozmowie pojawił się również wątek suchego portu w Małaszewiczach, strategicznego węzła logistycznego na wschodniej granicy UE. Inwestycji, która – według planów rządu PiS – mogła stać się bramą Europy na Wschód.

Zgodnie z planami państwo miało zarobić około 50 miliardów złotych w ciągu 10 lat – przypomina senator.

Tymczasem po dwóch latach rządów obecnej koalicji projekt został – jego zdaniem – faktycznie zahamowany.

Bierecki porównuje liczby:

  • 3,5 mld zł – tyle miała wynieść inwestycja rozpisana na pięć lat według planów PiS,

  • 120 mln zł – tyle obecny rząd planuje przeznaczyć na Małaszwicze w perspektywie ośmiu lat.

– To nie jest rozwój. To są kosmetyczne działania. Przy inwestycji 3,5 mld zł mielibyśmy 50 mld dochodów. Każdy prywatny inwestor by to zrobił – tylko nie rząd Donalda Tuska – ocenia senator.

Cała rozmowa w materiale nad tekstem

źr. wPolsce24

 

Gospodarka

Ujawniono kulisy wielkiego sporu. Gigantyczna kara dla Biedronki i firm transportowych za skandaliczną zmowę

opublikowano:
Biedronka sklep z logo sieci, ciężarówki transportowe i symboliczne pieniądze przedstawiające sprawę wysokiej kary za niedozwolone porozumienia biznesowe
UOKiK nałożył ogromną karę na Biedronkę i firmy transportowe. Sprawa dotyczy niedozwolonych porozumień ograniczających konkurencję na rynku pracy (graf. AI)
To bezprecedensowa decyzja i potężny cios w korporacyjne układy, które od lat dławiły polski rynek. Właściciel sieci Biedronka oraz współpracujące z nią potężne firmy transportowe muszą zapłacić łącznie ponad pół miliarda złotych kary. Powód? Niedozwolona zmowa, która bezpośrednio uderzała w zwykłych pracowników, blokując im szanse na lepsze zarobki, godne warunki zatrudnienia i zawodowy awans.
Gospodarka

NBP pokazał najnowsze dane. Takiej zmiany w polskiej gospodarce jeszcze nie było

opublikowano:
Używane auto z Niemiec? Wygląda na to, że Polacy wolą kupić nowego "Chińczyka"
Używane auto z Niemiec? Wygląda na to, że Polacy wolą kupić nowego "Chińczyka" (Fot. Fratria)
To może być jedna z najbardziej symbolicznych zmian w polskiej gospodarce ostatnich lat. W lipcu 2026 roku Chiny po raz pierwszy wyprzedziły Niemcy i zostały największym dostawcą towarów do Polski. Dane opublikowane przez Narodowy Bank Polski pokazują jednocześnie, że import rósł szybciej niż eksport, a do Polski w dużych ilościach napływały m.in. dobra inwestycyjne, samochody osobowe i sprzęt komputerowy.
Gospodarka

Ponad politycznymi podziałami: Zdecydowane poparcie dla zakazu reklamy alkoholu w Polsce

opublikowano:
24 h sklep
(fot. Fratria)
We wrześniu pod obrady Sejmu ma trafić projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Z tej okazji Fundacja Forum Konsumentów zleciła pracowni IBRiS zbadanie nastrojów społecznych w sierpniu 2026 roku. Wyniki badania jasno wskazują, że polskie społeczeństwo zdecydowanie opowiada się za zaostrzeniem polityki alkoholowej państwa.
Gospodarka

Butelkomaty denerwują Polaków. Jest jednak coś znacznie gorszego: za plastik płacimy Brukseli miliardy

opublikowano:
Butelkomatów jest wciąż za mało. Wielu Polakom nie chce się stać w kolejkach do maszyn w sklepach
Butelkomatów jest wciąż za mało. Wielu Polakom nie chce się stać w kolejkach do maszyn w sklepach (Fot. Fratria)
Wielu Polaków zdążyło już przekląć system kaucyjny. Butelki trzeba przechowywać, pamiętać o ich zabraniu do sklepu, a potem jeszcze znaleźć butelkomat, który przyjmie opakowania. Tymczasem jest w tej całej historii coś, o czym mówi się zdecydowanie mniej. Każda plastikowa butelka, która trafia do recyklingu, ma znaczenie nie tylko dla systemu gospodarki odpadami. Ma również znaczenie dla pieniędzy, które Polska przekazuje do unijnego budżetu. I tutaj zaczynają się naprawdę ciekawe liczby.
Gospodarka

Bogaty region? Aż 25 milionów Europejczyków nie stać na auto. Bruksela szykuje dla nich kolejny cios

opublikowano:
Bruksela zamierza zgodzić się na produkcję aut spalinowych po 2035 roku. Jest jedno "ale" - mają one emitować o 90 proc. mniej dwutlenku węgla
(Fot. Fratria)
Oficjalne dane unijnego urzędu statystycznego obnażają skalę problemu, o którym brukselskie elity wolą milczeć. Już niemal 25 milionów mieszkańców Wspólnoty deklaruje, że z przyczyn czysto finansowych nie może pozwolić sobie na własny samochód. Tymczasem forsowane regulacje klimatyczne, zakazy aut spalinowych i opłaty za emisje uderzą dokładnie w tych, dla których pojazd jest jedynym oknem na świat.
Gospodarka

Szykują się drastyczne podwyżki cen prądu – eksperci policzyli, o ile wyższe będą rachunki

opublikowano:
Licznik prądu, to urządzenie, którego z każdym rokiem rządów Tuska Polacy nienawidzą coraz bardziej
Licznik prądu, to urządzenie, którego z każdym rokiem rządów Tuska Polacy nienawidzą coraz bardziej (fot. shutterstock)
Polskie rodziny muszą przygotować się na kolejny drenaż domowych budżetów. Jak wynika z najnowszych analiz rynkowych, rachunki za energię elektryczną w taryfie dla gospodarstw domowych mogą wkrótce wzrosnąć nawet o 19 procent. W praktyce oznacza to setki złotych mniej w kieszeniach zwykłych obywateli. Czy to bezpośredni skutek uległej polityki rządu wobec unijnego dyktatu klimatycznego?