Jak Orlen mógł zmarnować tę szansę? Kanadyjska spółka zrobiła to, czego nie potrafił polski gigant

Alimentation Couche-Tard, właściciel sieci Circle K, dostrzegł potencjał giganta na polskim rynku, jakim niewątpliwie jest popularna sieć małych sklepów spożywczych Żabka. Dlatego też kanadyjska spółka zdecydowała się zainwestować w polską firmę w celu poszerzenia swojej działalności. Circle K nie zamierza bowiem ograniczać się jedynie do prowadzenia stacji paliw. Dzięki współpracy z polską siecią kanadyjskie przedsiębiorstwo liczy na możliwość przekształcenia swoich punktów w małe centra usługowe, w których klienci będą mogli zrobić szybkie zakupy w przystępnych cenach, skorzystać z szerokiej oferty gastronomicznej czy nawet odebrać przesyłki.
Pomysł nie jest jednak świeży, ponieważ na podobne rozwiązania zdecydowało się wiele innych gigantów na rynku paliwowym. Przykładem są m.in. Shell oraz BP, które w ostatnich latach zmieniają swoje modele biznesowe, aby być jeszcze bardziej przystępnymi dla klientów.
Dlaczego Orlen nie skorzystał z okazji?
W tej kwestii należy zadać pytanie – dlaczego potencjał Żabki musiał zauważyć zagraniczny kapitał, a nie zrobił tego rodzimy Orlen? Po części można na nie odpowiedzieć faktem, że polski koncern paliwowy jeszcze pod poprzednim zarządem zdywersyfikował swoją działalność, wprowadzając usługę Orlen Paczka. Nie wspominając już o ofercie gastronomicznej, która na przestrzeni lat uległa dużym zmianom – dziś na stacjach Orlen, oprócz popularnych hot dogów, można kupić m.in. pizzę, zapiekanki czy burgery.
Problem polega jednak na tym, że od pewnego czasu polski koncern zdaje się stać w miejscu, co widać w wynikach finansowych spółki. Choć wciąż są one bardzo wysokie, w ostatnich latach można zauważyć regres pod względem przychodów netto. Potencjalna współpraca obu firm mogłaby poprawić wyniki finansowe największej spółki Skarbu Państwa, czyniąc Orlen jeszcze większą marką o bardziej globalnym zasięgu i rozpoznawalności. Polska mogłaby zyskać prawdziwego potentata na rynku paliw, którego działalność rozszerzona o handel detaliczny mogłaby stworzyć niespotykany dotąd twór w tym sektorze.
– Z perspektywy czasu można więc postawić pytanie, czy Orlen nie przegapił okazji do zbudowania czegoś więcej niż tylko dużego koncernu paliwowo-energetycznego. Połączenie silnej marki paliwowej, sieci stacji, logistyki, usług cyfrowych i handlu mogło stworzyć jeden z największych ekosystemów konsumenckich w Europie Środkowej. Oczywiście nie każda dywersyfikacja kończy się sukcesem. Duże przejęcia zawsze oznaczają ryzyko. Jednak w świecie, w którym tradycyjny biznes paliwowy będzie stopniowo tracił znaczenie, największą wartością staje się bezpośrednia relacja z klientem. I właśnie tutaj może tkwić największa niewykorzystana szansa Orlenu – czytamy na portalu Bezprawnik.
Źr.wPolsce24 za Bezprawnik











