Gospodarka

Polacy będą coraz więcej płacili za jaja. Powód wzrostu cen jest dobrze znany

opublikowano:
Ceny jajek nie będą stały w miejscu. Przynajmniej dotąd dopóki polskie kury nie wyzdrowieją
Ceny jajek nie będą stały w miejscu. Przynajmniej dotąd dopóki polskie kury nie wyzdrowieją (Fot. Fratria)
Polscy konsumenci ponownie odczują wzrost cen jednego z podstawowych produktów spożywczych, czyli kurzych jaj. Powód jest poważny i dotyczy całego sektora drobiarskiego.

W Polsce brakuje obecnie nawet około 6 milionów kur niosek. To efekt masowych strat w hodowlach spowodowanych chorobami zakaźnymi. Odbudowa stad nie jest procesem szybkim – trwa co najmniej pół roku, a często nawet dziewięć miesięcy. To oznacza, że spadek produkcji nie zostanie szybko uzupełniony.

Choroby uderzają w hodowle

Od początku 2026 roku Główny Inspektorat Weterynarii potwierdził już dziesiątki ognisk rzekomego pomoru drobiu (ND). Choroba ta powoduje, że kury przestają znosić jaja lub produkują je w gorszej jakości.

Skala problemu jest duża – w hodowlach komercyjnych wykryto 52 ogniska tej choroby, obejmujące ponad 3,7 mln ptaków. Dodatkowo odnotowano także liczne przypadki wysoce zjadliwej grypy ptaków, która dotknęła miliony kolejnych kur.

Produkcja spada, straty rosną

Eksperci szacują, że tylko z powodu chorób produkcja może zmniejszyć się o miliony sztuk miesięcznie. Jedna kura znosi średnio około 300–330 jaj rocznie, co pokazuje skalę strat dla całego rynku.

Choć część stad będzie odbudowywana, nie zrekompensuje to w pełni obecnych braków.

Podwyżki już widać

Ceny jaj już rosną. Według danych GUS na początku 2026 roku były wyższe nawet o ponad 20 proc. w porównaniu z rokiem wcześniejszym. W sklepach detalicznych cena jednej sztuki przekroczyła złotówkę i stała się nową normą. Obecnie za opakowanie 10 jaj trzeba zapłacić średnio od 9 do nawet 15 zł.

Droższe jajka to nie jedyny problem. Wzrost kosztów dotknie również inne produkty – od wyrobów cukierniczych po mięso drobiowe. Już teraz rosną ceny kurczaków, a eksperci przewidują zwiększenie importu zarówno jaj, jak i produktów jajecznych.

Problem na dłużej

Sytuacja nie jest chwilowa. Odbudowa produkcji wymaga czasu, a kolejne ogniska chorób wciąż się pojawiają. To oznacza, że presja na wzrost cen może utrzymać się jeszcze przez wiele miesięcy. Dla konsumentów oznacza to jedno – taniej w najbliższym czasie raczej nie będzie.

źr. wPolsce24 za wprost.pl

Gospodarka

Gdzie można oddawać plastikowe butelki? System kaucyjny w Polsce

opublikowano:
screenshot-www_youtube_com-2024_10_11-09_22_39
Grzegorz Szafraniec, redaktor Gazety Bankowej i portalu wGospodarce.pl, tłumaczy, jak będzie działał system kaucyjny w Polsce.
Gospodarka

Tysiące Polaków zapłacą większe podatki. Podwyżki sprytnie ukryto

opublikowano:
supermarket-5202138_1280
Inflacja zjada nasze pensje, a Tusk w podatkach zabierze ich podwyżki?
Miało być podniesienie kwoty wolnej od podatków do 60 tys. złotych, będzie podniesienie samych podatków. Chodzi o tzw. ukrytą podwyżkę podatku dochodowego PIT.
Gospodarka

Drastyczny wzrost cen żywności. Podwyżki drenują nasze kieszenie

opublikowano:
2410-25 - graf2
Wzrastają ceny w sklepach (fot. PiS)
Miało być taniej, jest jeszcze drożej. Choć Donald Tusk obiecywał, że wraz z dojściem do władzy powstrzyma wzrost cen jedzenia, na skutek jego decyzji, takich jak zniesienie "zerowego" VAT-u na żywność, ceny podstawowych produktów drastycznie rosną. PiS opublikował specjalny spot, który uderza w rząd
Gospodarka

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.
Gospodarka

Gdzie są pieniądze z naszych podatków? KAS odbierane są narzędzia do ścigania podatkowych oszustów

opublikowano:
mid-24b07006
Gdzie są nasze pieniądze z podatków panie premierze? (fot. PAP/Leszek Szymański)
"Pieniędzy nie ma i nie będzie" - te słowa Jacka Vincenta Rostowskiego, ministra finansów w drugim rządzie Donalda Tuska, na dobre przylgnęły do polityki obecnego premiera. Niestety, kolejna kadencja Platformy Obywatelskiej to znowu okres zapaści finansów publicznych. Gdzie podziały się pieniądze z naszych podatków? Pytał w Sejmie poseł PiS Zbigniew Bogucki. Jest mniejszy nacisk na walkę z przestępczością - odpowiada urzędniczka z Krajowej Administracji Skarbowej.
Gospodarka

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.