Gospodarka

Tak Chiny okradają Europę z technologii. Zrujnowano firmę, tajemnice zagrabiono

opublikowano:
młode kobiety badają nowe cząstki
młode kobiety badają nowe cząstki (fot. zdjęcie ilustracyjne/shutterstock)
Kolejny alarmujący sygnał z serca Europy. Belgijska prokuratura federalna poinformowała o zatrzymaniu 52-letniego naukowca z podwójnym, belgijsko-chińskim obywatelstwem. Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży tajemnic handlowych oraz szpiegostwa gospodarczego na rzecz Chińskiej Republiki Ludowej. Sprawa dotyczy kluczowego sektora nowoczesnych technologii – produkcji półprzewodników z azotku galu (GaN), stosowanych m.in. w systemach obronnych, telekomunikacji 5G i elektromobilności. To podręcznikowy wręcz przykład bezwzględnego procederu, za pomocą którego komunistyczny reżim w Pekinie drenuje zachodnią gospodarkę i innowacje.

Bankructwo w Europie, fabryka w Chinach

Sprawa koncentruje się wokół belgijskiej spółki technologicznej Belgan, która w ostatnim czasie ogłosiła upadłość. Jak wynika z ustaleń śledczych, zanim europejski podmiot zbankrutował, jego najcenniejsze aktywa – unikalna własność intelektualna, patenty oraz tajemnice technologiczne dotyczące zaawansowanych układów scalonych – zostały bezprawnie wyprowadzone za granicę.

W tle pojawiają się chińscy inwestorzy oraz powiązana z nimi firma GaNkool, bezpośrednio wspierana i dotowana przez władze w Pekinie. Mechanizm był prosty: przejąć kontrolę, wprowadzić zaufanych ludzi, wydrenować know-how, a europejską firmę pozostawić w stanie likwidacji, przenosząc realną produkcję i zyski do Państwa Środka. Zatrzymany 52-latek miał w tym procederze odegrać rolę kluczowego łącznika.

Szpiegostwo przemysłowe: filar potęgi Pekinu

Aresztowanie w Belgii nie jest odosobnionym incydentem, lecz elementem systemowej strategii Komunistycznej Partii Chin (KPCh). Od lat Pekin realizuje doktrynę tzw. fuzji cywilno-wojskowej oraz programy państwowe, które mają uczynić Chiny technologicznym hegemonem. Zamiast ponosić wielomiliardowe koszty wieloletnich badań i rozwoju, komunistyczne władze sięgają po drogę na skróty: zorganizowaną grabież cudzej własności intelektualnej.

W proceder ten angażowane są całe struktury:

  • Chińskie fundusze i spółki fasadowe, które pod płaszczykiem rynkowych inwestycji wykupują podupadające zachodnie przedsiębiorstwa tylko po to, by wytransferować patenty.

  • Naukowcy i inżynierowie z podwójnym obywatelstwem lub powiązaniami rodzinnymi w Chinach, na których wywierana jest presja patriotyczna lub bezpośredni nacisk aparatu bezpieczeństwa (zgodnie z chińskim prawem o wywiadzie narodowym z 2017 r. każdy obywatel i podmiot ma prawny obowiązek współpracy ze służbami).

  • Agresywny cyberwywiad, który wspiera kradzież danych z laboratoriów i biur projektowych w Europie i USA.

Dla Chin szpiegostwo przemysłowe nie jest przestępstwem marginesu, lecz państwowym instrumentem walki geopolitycznej. Ukradzione technologie pozwalają chińskim koncernom zaniżać koszty produkcji, niszczyć zachodnią konkurencję dumpingowymi cenami, a w wymiarze strategicznym – uniezależniać się od zachodnich sankcji na komponenty militarne.

Naiwność Zachodu kosztuje suwerenność

Przez dekady europejskie elity – zaślepione wizją taniej produkcji i mirażem ogromnego rynku zbytu – ignorowały ostrzeżenia służb kontrwywiadowczych. Otwierano drzwi uniwersytetów, laboratoriów i fabryk, pozwalając na swobodny transfer wiedzy w imię źle pojętej „globalizacji” i „otwartości badawczej”.

Dziś Zachód płaci za tę naiwność gigantyczną cenę. Utrata technologii półprzewodnikowych to nie tylko strata miliardów euro i miejsc pracy, ale bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego państw NATO. Przypadek z Belgii dobitnie pokazuje, że Europa musi natychmiast zerwać z polityczną poprawnością w relacjach z Chinami. Konieczne są rygorystyczne procedury weryfikacji kapitału, zaostrzenie kar za szpiegostwo gospodarcze oraz bezkompromisowa ochrona strategicznych sektorów przemysłu przed ekspansją Pekinu. Bez twardego oporu Zachód sam sfinansuje i wyposaży potęgę, która dąży do jego marginalizacji.

źr. wPolsce24 za euronews.com

Gospodarka

Miażdżący raport o stanie państwa: marnujemy niemal połowę potencjału!

opublikowano:
Forum Ekonomiczne w Karpaczu - panel dyskusyjny CSR „Indeks Racji Stanu: Jak mierzyć długoterminową kondycję i potencjał Polski?”: od lewej moderator Krzysztof Ratnicyn z „Dziennika Gazety Prawnej”, Beata Daszyńska-Muzyczka (Prezes Zarządu Three Seas Business Council), Marcin Chludziński (Przewodniczący Rady Fundacji Centrum Strategii Rozwojowych), Piotr Palutkiewicz (Prezes Zarządu Warsaw Enterprise Institute) / autor: materiały prasowe Fundacji CSR
Forum Ekonomiczne w Karpaczu - panel dyskusyjny CSR „Indeks Racji Stanu: Jak mierzyć długoterminową kondycję i potencjał Polski?”(fot. Fratria/Maciej Wośko)
Podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu zaprezentowano przełomowy dokument – Indeks Racji Stanu opracowany przez Centrum Strategii Rozwojowych. Wnioski ekspertów nie pozostawiają złudzeń: Polska rozwija się znacznie poniżej swoich możliwości, a doraźne gaszenie pożarów zastąpiło długofalową wizję rozwoju. Zamiast budować trwałą siłę instytucji, państwo dryfuje.
Gospodarka

Koniec ery „niedasizmu”! Morawiecki w Karpaczu uderza w rząd Tuska i przedstawia „Wielką Strategię Państwa Polskiego”

opublikowano:
Mateusz Morawiecki w Karpaczu
Mateusz Morawiecki w Karpaczu (fot. Fratria/Artur Ceyrowski)
Podczas gdy koalicja Donalda Tuska dryfuje bez planu, wpędzając finanse publiczne w gigantyczny deficyt i paraliżując kluczowe inwestycje, z Forum Ekonomicznego w Karpaczu popłynął jasny sygnał: Polska potrzebuje odważnej wizji, a nie kapitulacji przed brukselskim dyktatem. Były premier Mateusz Morawiecki zaprezentował filary „Wielkiej Strategii Państwa Polskiego” – kompleksowego planu wyrwania naszej Ojczyzny z pułapki stagnacji.
Gospodarka

Koniec uległości wobec Brukseli. Prof. Czarnek w Karpaczu: „Trzeba umieć postawić się Unii Europejskiej!”

opublikowano:
Przemysław Czarnek w Karpaczu
Przemysław Czarnek w Karpaczu (fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Polska stoi przed unikatową, dziejową szansą wywalczenia pozycji niekwestionowanego lidera Europy Środkowo-Wschodniej – ocenia prof. Przemysław Czarnek. Podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości przedstawił twardą diagnozę sytuacji geopolitycznej i gospodarczej. Warunek jest jeden: zerwanie z bezrefleksyjnym podporządkowywaniem się brukselskiemu dyktatowi i odrzucenie ideologicznych absurdów, które drenują nasz potencjał.
Gospodarka

"Antyrosyjski" rząd Tuska pozwolił sprzedać strategiczny terminal gazowy spółce, której powiązania prowadzą do Rosji

opublikowano:
Ważny terminal LNG trafił w ręce Rosjan
(Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Oto "antyrosyjskość" rządu Donalda Tuska w praktyce. Kolejowy terminal LPG w Plancie na Podlasiu, położony zaledwie kilka kilometrów od granicy z Białorusią, został sprzedany za niemal 14 mln zł spółce WGT Group. Jak ujawnili dziennikarze podcastu „W związku ze śledztwem”, jeszcze przed finalizacją transakcji o potencjalnie niebezpiecznych powiązaniach nabywcy miały być informowane polskie instytucje, w tym Ministerstwo Aktywów Państwowych oraz ABW. Mimo tych sygnałów transakcja została sfinalizowana.
Gospodarka

RPP zdecydowała w sprawie stóp procentowych. Co z ratami kredytów?

opublikowano:
Jest decyzja RPP w sprawie stóp procentowych
Jest decyzja RPP w sprawie stóp procentowych (Fot. Fratria)
Rada Polityki Pieniężnej nie zdecydowała się na kolejną obniżkę stóp procentowych. Po dwudniowym posiedzeniu pozostawiła je na dotychczasowym poziomie. Dla milionów Polaków spłacających kredyty oznacza to jedno: na razie nie ma kolejnego ruchu, który mógłby przełożyć się na niższe raty.
Gospodarka

Fikcja państwowego monopolu. Jak nielegalny hazard online drenuje polski budżet i uderza w obywateli

opublikowano:
Forum Ekonomiczne w Hotelu Golebiewski w Karpaczu
(fot. Fratria)
Monopol Totalizatora Sportowego w segmencie kasyn internetowych miał być skuteczną tarczą chroniącą obywateli i finanse publiczne. Po dekadzie od nowelizacji prawa rzeczywistość brutalnie weryfikuje te założenia: szara strefa iGaming generuje rocznie astronomiczny obrót rzędu 74 mld zł, z nielegalnych witryn korzysta ponad 3 mln Polaków, a do budżetu nie trafiają miliardy złotych. Podczas Okrągłego Stołu, który odbył się w ramach Forum Ekonomicznego w Karpaczu, eksperci, parlamentarzyści oraz autorzy najnowszego raportu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej (OGB) bili na alarm: obecny model poniósł porażkę, a radykalne zmiany są niezbędne.