Coraz więcej Polaków musi oddawać pieniądze państwu. Tusk wprowadził rygorystyczne kontrole obywateli. Wystarczy drobny błąd

Eksperci wskazują, że najczęstsze problemy pojawiają się, gdy urządzenie nie znajduje się na oficjalnej liście ZUM i nie spełnia wymogów programu. Nieprawidłowości pojawiają się również jeśli w budynku pozostało stare źródło ciepła, które nie zostało odłączone lub zlikwidowane oraz dochody wnioskodawcy zostały zaniżone, np. przez nieujawnienie działalności gospodarczej.
Wspomniane wymogi zostały dokładnie określone w warunkach programu Czyste Powietrze, które przewiduje również określone kwoty zakupu i montażu pomp ciepła. Jeśli faktury i dokumentacja nie odzwierciedlają rzeczywistych kosztów lub brakuje certyfikatów technicznych, w takim przypadku również może dojść do cofnięcia decyzji o przyznaniu wsparcia.
W takich przypadkach Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej może cofnąć decyzję o dofinansowaniu i żądać zwrotu przyznanych środków.
Nierzetelni wykonawcy także powodują problemy
Nie wszystkie błędy wynikają z winy beneficjentów. Część problemów powstaje przez nierzetelnych wykonawców, którzy pobierają zaliczki, ale instalacje wykonują niezgodnie z umową lub nie realizują ich wcale. Niestety w takiej sytuacji konsekwencje finansowe ponosi właściciel nieruchomości.
Dlatego osoby ubiegające się o wsparcie powinny dokładnie sprawdzać zarówno sprzedawcę, jak i wykonawcę, a także zachowywać pełną dokumentację: wnioski, umowy, faktury, protokoły odbioru oraz potwierdzenia demontażu starego źródła ciepła.
Dotacje tracą popularność
W ostatnich miesiącach program Czyste Powietrze stracił na popularności. W obawie przed koniecznością zwrotu pieniędzy wielu Polaków rezygnuje ze składania wniosków. Choć wprowadzono zmiany mające lepiej chronić beneficjentów, ryzyko związane z nieprawidłowościami wciąż powoduje spadek zainteresowania dofinansowaniem, a wzmożone i rygorystyczne kontrole wymusza na ubiegających się o dofinansowanie zachowanie należytej staranności podczas całego procesu.
źr. wPolsce24 za "Wprost"











