Gospodarka

Mały polski biznes kona. Tusk chwali się „cudem gospodarczym”, a firmy znikają z rynku

opublikowano:
bankructwo1
Donald Tusk jest cały czas niesamowicie zadowolony i dumny z tego jak prowadzi sprawy polskiej gospodarki (Fot. Pixabay/Fratria)
Premier Donald Tusk nie ustaje w opowieściach o „gospodarczym sukcesie” Polski, chętnie powołując się na zagraniczne media. Szkopuł w tym, że te publikacje często opisują fundamenty wzrostu budowane w poprzednich latach, za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy. Tymczasem rzeczywistość, którą widzą polscy przedsiębiorcy, wygląda zupełnie inaczej. Może czas, by szef rządu sięgnął nie tylko po zagraniczną prasę, ale także po doniesienia z kraju. Bo tu obraz jest znacznie mniej optymistyczny.

Za suchymi liczbami kryją się dramaty konkretnych ludzi. Portal Forsal.pl przywołuje jako reprezentatywną dla setek tysięcy Polaków historię pan Marka z Nowego Sącza, który przez kilkanaście lat prowadził mały sklep osiedlowy. Znał swoich klientów, budował relacje, był częścią lokalnej społeczności. Ale to nie wystarczyło, by jego biznes przetrwał.

– Najpierw weszły dyskonty. Potem podnieśli ceny dostawcy. Na końcu dobiły mnie rachunki za prąd – mówi.

Próbował walczyć. Zrezygnował z pracownika i sam pracował od świtu do nocy. Bez skutku. W końcu musiał zamknąć biznes. Dziś ma ponad 50 lat i – jak sam przyznaje – znajduje się w próżni: za młody na emeryturę, za stary dla pracodawców.

Lawina zamknięć firm

Dane z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej nie pozostawiają złudzeń. W 2025 roku zamknięto w Polsce 196,7 tys. firm, a aż 388 tysięcy zostało zawieszonych.  Choć liczba nowych firm (ok. 288 tys.) nadal przewyższa zamknięcia, trend jest niepokojący. Eksperci wskazują jasno: przedsiębiorcom jest coraz trudniej utrzymać się na rynku.

Co dobija mały biznes?

Lista problemów, z jakimi borykają się najdrobniejsi przedsiębiorcy, jest długa i ciągle się wydłuża. Sektor mikrofirm zarzynają przede wszystkim rosnące koszty energii, ale także coraz wyższe koszty zatrudnienia, drożejące usługi księgowe, wciąż zmieniające się prawo oraz rosnąca konkurencja - zwłaszcza ze strony dużych, ponadnarodowych sieci.

Eksperci podkreślają, że w przypadku najmniejszych firm nawet chwilowe pogorszenie warunków może doprowadzić do zamknięcia działalności, jeśli przedsiębiorca nie ma finansowej „poduszki bezpieczeństwa”.

Polska gospodarka w trybie „przetrwania”

Jeszcze bardziej niepokojący jest wzrost liczby zawieszeń działalności. To znak, że przedsiębiorcy nie tyle rozwijają biznesy, ile próbują przeczekać trudne czasy. W praktyce oznacza to gospodarkę działającą na pół gwizdka. Coraz częściej zamiast inwestycji i rozwoju mamy ostrożność, ograniczanie kosztów i walkę o przetrwanie.

Problem nie dotyczy całego kraju w równym stopniu. W części województw liczba zamykanych firm przewyższa liczbę nowych działalności. To pokazuje, że lokalne gospodarki – szczególnie te bardziej wrażliwe na koszty energii czy sezonowość – znajdują się w jeszcze trudniejszej sytuacji.

Dwa obrazy jednej Polski

Z jednej strony mamy narrację o gospodarczym sukcesie, bo Tusk zobaczył laurkę w gazecie typu "Financial Times", że jesteśmy 20. gospodarką świata. Z drugiej – setki tysięcy przedsiębiorców, którzy zmagają się z rosnącymi kosztami i coraz większą niepewnością. To dwa zupełnie różne obrazy tej samej rzeczywistości. I coraz trudniej je ze sobą pogodzić.

źr. wPolsce24 za forsal.pl/X

 

Gospodarka

Gdzie można oddawać plastikowe butelki? System kaucyjny w Polsce

opublikowano:
screenshot-www_youtube_com-2024_10_11-09_22_39
Grzegorz Szafraniec, redaktor Gazety Bankowej i portalu wGospodarce.pl, tłumaczy, jak będzie działał system kaucyjny w Polsce.
Gospodarka

Tysiące Polaków zapłacą większe podatki. Podwyżki sprytnie ukryto

opublikowano:
supermarket-5202138_1280
Inflacja zjada nasze pensje, a Tusk w podatkach zabierze ich podwyżki?
Miało być podniesienie kwoty wolnej od podatków do 60 tys. złotych, będzie podniesienie samych podatków. Chodzi o tzw. ukrytą podwyżkę podatku dochodowego PIT.
Gospodarka

Drastyczny wzrost cen żywności. Podwyżki drenują nasze kieszenie

opublikowano:
2410-25 - graf2
Wzrastają ceny w sklepach (fot. PiS)
Miało być taniej, jest jeszcze drożej. Choć Donald Tusk obiecywał, że wraz z dojściem do władzy powstrzyma wzrost cen jedzenia, na skutek jego decyzji, takich jak zniesienie "zerowego" VAT-u na żywność, ceny podstawowych produktów drastycznie rosną. PiS opublikował specjalny spot, który uderza w rząd
Gospodarka

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.
Gospodarka

Gdzie są pieniądze z naszych podatków? KAS odbierane są narzędzia do ścigania podatkowych oszustów

opublikowano:
mid-24b07006
Gdzie są nasze pieniądze z podatków panie premierze? (fot. PAP/Leszek Szymański)
"Pieniędzy nie ma i nie będzie" - te słowa Jacka Vincenta Rostowskiego, ministra finansów w drugim rządzie Donalda Tuska, na dobre przylgnęły do polityki obecnego premiera. Niestety, kolejna kadencja Platformy Obywatelskiej to znowu okres zapaści finansów publicznych. Gdzie podziały się pieniądze z naszych podatków? Pytał w Sejmie poseł PiS Zbigniew Bogucki. Jest mniejszy nacisk na walkę z przestępczością - odpowiada urzędniczka z Krajowej Administracji Skarbowej.
Gospodarka

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.