Gospodarka

Wszystko odbyło się po cichu. Co zataiła Komisja Europejska w umowie z Mercosur?

opublikowano:
AWIK_Leyen OK
Ursula von der Leyen mocno promowała umowę z Mercosur (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Ukryty zapis w umowie z Mercosur uderzy w Polskę już 1 maja. Polscy producenci wołowiny z dnia na dzień będą musieli obniżyć ceny, żeby nie zostać wypchnięci z rynku.

Komisja Europejska dotąd informowała, że w ramach umowy z krajami Ameryki Południowej zrzeszonymi w grupie Mercosur na unijny rynek trafią stosunkowo niewielkie wolumeny wołowiny – 99 tys. ton, będzie się to odbywać stopniowo i nie zagrozi to w żaden sposób europejskiej produkcji.

Szok cenowy tuż-tuż

Tymczasem jak donosi RMF FM, to była tylko połowa prawdy. Prawdziwe uderzenie i szok cenowy nastąpi już 1 maja, gdy wdrożona zostanie część handlowa umowy. Chodzi o tzw. wołowinę wysokiej jakości (High Quality Beef), czyli "kwotę Hilton", która wynosi około 58 tys. ton (najwięcej z Argentyny i Brazylii).

Umowa z Mercosurem przewiduje natychmiastowe zniesienie cła na tę kwotę do 0 proc. w momencie wejścia w życie umowy. To oznacza, że mięso premium, które do tej pory było obciążone 20-procentowym cłem, z dnia na dzień stanie się o 1/5 tańsze w imporcie. Stanowi to bezpośrednią konkurencję dla najlepszych produktów z Polski, Francji czy Irlandii.

Jacek Zarzecki z Platformy Zrównoważonej Wołowiny w rozmowie z RMF FM obnaża tę strategię Brukseli. Komisja Europejska omijała ten temat, bagatelizując problem. - To nam kompletnie umknęło w dyskusji o Mercosurze. Wszyscy skupili się na tych 99 tysiącach ton wołowiny i niższym cle. Tymczasem kwota Hilton od razu zwiększy presję na cenę poprzez obniżenie stawki celnej do zera na ok. 50 tysięcy ton wołowiny - mówi.

Polscy producenci wołowiny, którzy sprzedają prawie całe swoje mięso do Niemiec czy Włoch, mogą ponieść straty - będą musieli obniżyć cen, żeby ich towar nie został wypchnięty ze sklepowych półek przez tanią konkurencję zza oceanu.

Stery trzyma Brazylia

Jak zwraca uwagę korespondentka RMF FM w Brukseli Katarzyna Szymańska-Borginon, kolejnym skandalem jest rezygnacja Brukseli z zarządzania systemem kwot. W standardowych umowach handlowych to Unia Europejska decyduje, komu daje pozwolenie na import.

W tym wypadku tymczasem zamiast umożliwienia unijnym importerom decydowania, od kogo kupują mięso, stery oddano krajom Ameryki Południowej. 

Sprawę szczegółowo opisał francuski tygodnik "Le Point", który ujawnił, że wszystko odbyło się po cichu. Dziennikarze twierdzą, że dokument, który całkowicie zmienił zasady importu mięsa z Mercosur, przyjęto 22 kwietnia 2026 r. (a więc kilka dni przed wejściem w życie umowy).

Zamiast wolnej konkurencji, stworzono system, w którym Brazylia będzie mogła przydzielić większość kwot swojej gigantycznej firmie - JBS, która może przejąć kontrolę nad niemal całym importem do UE, ustalając dowolne ceny.

Belgijski eurodeputowany Benoit Cassart, który nagłośnił sprawę, zastanawia się, czy mamy do czynienia ze skrajną naiwnością, czy cynizmem ze strony urzędników KE.

źr. wPolsce24 za RMF FM

 

 

 

Gospodarka

Trzecia fala cięć w gigancie IT i finansów. W Nordea morale na dnie

opublikowano:
Korporacyjna burza w Nordea
Jedyny taki przypadek w całym regionie. Skandynawski bank znów zgłasza zwolnienia grupowe (graf. AI)
Zwolnienia grupowe w łódzkim oddziale Nordea Banku pogłębiają kryzys wewnątrz zespołów. Pracownicy skarżą się na rosnący chaos organizacyjny, niekończące się spotkania zamiast realnej pracy IT oraz przerzucanie zadań zredukowanych etatów na pozostałą kadrę. W tle globalna restrukturyzacja za 190 milionów euro i powrót procesów na rynki nordyckie.
Gospodarka

Dramatyczny protest w kopalni Bogdanka. Górnicy złożyli trumnę przed zarządem

opublikowano:
 Lubelski Węgiel „Bogdanka” S.A.
„Tak źle jeszcze nie było”. Protest w Bogdance i widmo utraty płynności finansowej (fot. Lubelski Węgiel „Bogdanka” S.A./wPolsce24)
Mimo wzrostu wydobycia o kilkanaście procent, sytuacja ekonomiczna lubelskiej Bogdanki staje się krytyczna. Górnicy mówią „dość” obietnicom kolejnych ministrów i ostrzegają przed scenariuszem znanym ze Śląska. Jeżeli rząd nie przedstawi wiążących planów, protest może przybrać ostrzejszą formę.
Gospodarka

Żywe czy sztuczne chryzantemy? Sprawdzamy ceny i podpowiadamy, gdzie kupić najtaniej

opublikowano:
mid-26a27248
Ile zapłacimy za chryzantemy na Wszystkich Świętych 2026? Przegląd cen w dyskontach, kwiaciarniach i na targowiskach (fot. PAP/Art Service)
Zbliżający się dzień Wszystkich Świętych to tradycyjny czas porządkowania grobów i zakupu kwiatów. Podstawowym elementem cmentarnych kompozycji od lat pozostają chryzantemy – zarówno te żywe w doniczkach, jak i trwałe kompozycje sztuczne. Sprawdziliśmy, jak kształtują się aktualne stawki na rynku, ile kosztuje pojedyncza wiązanka oraz gdzie warto szukać najkorzystniejszych ofert.
Gospodarka

Koniec tanich zakupów od 1 listopada. Unia Europejska wprowadza kolejne opłaty

opublikowano:
Kurier dostarczający paczkę
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Unia Europejska zaostrza zasady dotyczące taniego importu bezpośrednio z Azji. Od 1 listopada 2026 roku konsumenci kupujący na popularnych zagranicznych platformach zmierzą się z kolejną opłatą. Do obowiązującego od lipca cła w wysokości 3 euro dołączy nowa opłata manipulacyjna wynosząca 2 euro od każdej pozycji w przesyłce. Ta zmiana w istotny sposób wpłynie na opłacalność najtańszych zamówień i wymusi spore przekształcenia na rynku e-commerce.
Gospodarka

„Dosyć tego czarowania!”. Czarnek zapowiada potężny problem z ogrzewaniem

opublikowano:
2503270_6
Pustki w składach opałowych, paraliżujące podwyżki cen oleju grzewczego i wizja zimowych mrozów bez opału – w całej Polsce wybuchła panika węglowa. Podczas konferencji Prawa i Sprawiedliwości w Rybniku Przemysław Czarnek wygłosił dramatyczne ostrzeżenie przed nadchodzącym sezonem grzewczym. Zdaniem polityka Polaków czeka drastyczny wzrost cen węgla, pelletu i oleju, a realne braki surowca na rynku grożą ogólnokrajowym kryzysem grzewczym.
Gospodarka

Senator Grzegorz Bierecki bije na alarm: „Polacy powinni trzymać się za portfele”. Chodzi o zmiany w podatkach

opublikowano:
Senator Grzegorz Bierecki
Senator Grzegorz Bierecki o I roku prezydentury Karola Nawrockiego (Fot. Fratria/Piotr Manasterski)
Senator Grzegorz Bierecki ostro skrytykował procedowane w parlamencie projekty zmian podatkowych. Zdaniem parlamentarzysty nowe przepisy uderzą bezpośrednio w domowe budżety mieszkańców oraz w lokalnych przedsiębiorców, m.in. poprzez zamrożenie progów podatkowych i drastyczne cięcia w ryczałcie.