Może zabraknąć prawie 300 leków w aptekach! Lista grozy Ministerstwa Zdrowia

Wykaz obowiązuje od 8 kwietnia 2026 roku i zastępuje poprzedni, opublikowany w lutym. To nie są prognozy – lista opiera się na realnych danych z rynku. Lek trafia na nią, gdy jest niedostępny w co najmniej 5 procentach aptek w danym województwie.
Co ważne wpisanie leku na listę blokuje jego wywóz za granicę, ale nie gwarantuje natychmiastowego powrotu do aptek. Celem jest ograniczenie tzw. odwróconego łańcucha dystrybucji, czyli eksportu tańszych leków z Polski do droższych krajów.
Dlaczego może zabraknąć leków?
Główny problem to różnice cen między Polską a Europą Zachodnią. Leki w Polsce są często znacznie tańsze, co sprawia, że są masowo wykupywane, a następnie sprzedawane za granicą z dużym zyskiem. Choć zakaz eksportu ma ograniczyć ten proceder, bez zwiększenia produkcji i dostaw problem może się powtarzać.
Najbardziej zagrożone: leki na cukrzycę i insuliny
Największą część listy stanowią leki stosowane w leczeniu cukrzycy. Chodzi m.in. o różne typy insulin, czy leki wstrzykiwane w leczeniu otyłości. Ich niedobory w aptekach są szczególnie niebezpieczne, ponieważ są to leki stosowane codziennie i często ratujące życie. Braki mogą oznaczać konieczność zmiany terapii – co jednak zawsze powinno się odbywać pod kontrolą lekarza.
ADHD, astma i choroby neurologiczne też zagrożone
Na liście znalazły się również leki stosowane w leczeniu: ADHD, astmy, chorób neurologicznych (np. padaczki czy Parkinsona). Szczególnie niepokojące są braki inhalatorów i leków neurologicznych, które często nie mają łatwych zamienników. W skrajnych przypadkach zaprzestanie terapii lekowej może doprowadzić nawet do hospitalizacji.
Onkologia, szczepionki i silne leki przeciwbólowe
Problem dotyczy także bardziej zaawansowanego leczenia. Na liście są m.in.: leki onkologiczne, immunoglobuliny, silne środki przeciwbólowe (w tym opioidy), szczepionki (np. przeciw HPV).
To pokazuje, że zagrożenie dotyczy nie tylko chorób przewlekłych, ale też profilaktyki i leczenia specjalistycznego.
Co powinni zrobić pacjenci?
Eksperci zalecają przede wszystkim działanie z wyprzedzeniem:
- wykup receptę wcześniej,
- sprawdź dostępność w kilku aptekach,
- zapytaj lekarza o możliwe zamienniki.
Warto pamiętać: obecność leku na liście nie oznacza, że zniknie natychmiast. To jednak wyraźny sygnał, że jego dostępność może być ograniczona – i różna w zależności od regionu.
Nowa lista Ministerstwa Zdrowia to nie powód do paniki, ale realne ostrzeżenie. W praktyce oznacza jedno: pacjenci i lekarze muszą dziś jeszcze uważniej planować leczenie. Pełną listę leków, których może zabraknąć w aptekach można znaleźć po kliknięciu w ten link. Wykaz leków ma numer 23 na liście komunikatów.
źr. wPolsce24 za radiozet.pl











