Zdrowie

Może zabraknąć prawie 300 leków w aptekach! Lista grozy Ministerstwa Zdrowia

opublikowano:
Jeżeli przyjmujemy leki na stałe warto zapoznać się z listą Ministerstwa Zdrowia, by nie przeżyć rozczarowania w aptece
Jeżeli przyjmujemy leki na stałe warto zapoznać się z listą Ministerstwa Zdrowia, by nie przeżyć rozczarowania w aptece (Fot. Fratria)
Nowy komunikat Ministerstwa Zdrowia to ważny sygnał dla milionów pacjentów w Polsce. Opublikowano aktualny wykaz leków zagrożonych brakiem dostępności – skala problemu niestety robi wrażenie. Na liście znalazło się aż 282 produktów leczniczych, w tym środki przeciwbólowe, leki na cukrzycę, astmę czy ADHD.

Wykaz obowiązuje od 8 kwietnia 2026 roku i zastępuje poprzedni, opublikowany w lutym. To nie są prognozy – lista opiera się na realnych danych z rynku. Lek trafia na nią, gdy jest niedostępny w co najmniej 5 procentach aptek w danym województwie.

Co ważne wpisanie leku na listę blokuje jego wywóz za granicę, ale nie gwarantuje natychmiastowego powrotu do aptek. Celem jest ograniczenie tzw. odwróconego łańcucha dystrybucji, czyli eksportu tańszych leków z Polski do droższych krajów.

Dlaczego może zabraknąć leków?

Główny problem to różnice cen między Polską a Europą Zachodnią. Leki w Polsce są często znacznie tańsze, co sprawia, że są masowo wykupywane, a następnie sprzedawane za granicą z dużym zyskiem.  Choć zakaz eksportu ma ograniczyć ten proceder, bez zwiększenia produkcji i dostaw problem może się powtarzać.

Najbardziej zagrożone: leki na cukrzycę i insuliny

Największą część listy stanowią leki stosowane w leczeniu cukrzycy. Chodzi m.in. o różne typy insulin, czy leki wstrzykiwane w leczeniu otyłości. Ich niedobory w aptekach są szczególnie niebezpieczne, ponieważ są to leki stosowane codziennie i często ratujące życie. Braki mogą oznaczać konieczność zmiany terapii – co jednak zawsze powinno się odbywać pod kontrolą lekarza.

ADHD, astma i choroby neurologiczne też zagrożone

Na liście znalazły się również leki stosowane w leczeniu: ADHD, astmy, chorób neurologicznych (np. padaczki czy Parkinsona). Szczególnie niepokojące są braki inhalatorów i leków neurologicznych, które często nie mają łatwych zamienników. W skrajnych przypadkach zaprzestanie terapii lekowej może doprowadzić nawet do hospitalizacji.

Onkologia, szczepionki i silne leki przeciwbólowe

Problem dotyczy także bardziej zaawansowanego leczenia. Na liście są m.in.: leki onkologiczne, immunoglobuliny, silne środki przeciwbólowe (w tym opioidy), szczepionki (np. przeciw HPV).

To pokazuje, że zagrożenie dotyczy nie tylko chorób przewlekłych, ale też profilaktyki i leczenia specjalistycznego.

Co powinni zrobić pacjenci?

Eksperci zalecają przede wszystkim działanie z wyprzedzeniem:

  • wykup receptę wcześniej,
  • sprawdź dostępność w kilku aptekach,
  • zapytaj lekarza o możliwe zamienniki.

Warto pamiętać: obecność leku na liście nie oznacza, że zniknie natychmiast. To jednak wyraźny sygnał, że jego dostępność może być ograniczona – i różna w zależności od regionu.

Nowa lista Ministerstwa Zdrowia to nie powód do paniki, ale realne ostrzeżenie. W praktyce oznacza jedno: pacjenci i lekarze muszą dziś jeszcze uważniej planować leczenie. Pełną listę leków, których może zabraknąć w aptekach można znaleźć po kliknięciu w ten link. Wykaz leków ma numer 23 na liście komunikatów. 

źr. wPolsce24 za radiozet.pl

Zdrowie

Powrót do mrocznych czasów? Za Odrą chcą leczyć depresję… prądem. Upiorny renesans elektrowstrząsów

opublikowano:
Mężczyzna czeka na elektrowstrząsy
Mężczyzna czeka na elektrowstrząsy (fot. obraz wygenerowany przez AI)
Gdy słyszymy o terapii elektrowstrząsowej, większości z nas przed oczami stają kadry z kultowego „Lotu nad kukułczym gniazdem” albo ponure echa dawnej, nierzadko bezdusznej medycyny ubiegłego stulecia. Wydawało się, że brutalne eksperymenty na ludzkiej psychice na stałe odesłano do lamusa historii medycznych aberracji. Nic bardziej mylnego. W niemieckiej prasie – na łamach wpływowego „Frankfurter Allgemeine Zeitung” – powraca temat leczenia ciężkich stanów depresyjnych za pomocą prądu.
Zdrowie

Miał być pakiet zdrowotny na pierwsze posiedzenie Sejmu. Co zamiast tego urządził Tusk, wszyscy widzieli

opublikowano:
Niestety, na pierwszym posiedzeniu Sejmu po wakacjach nie udało się zająć najważniejszymi dla Polaków sprawami. Ważniejsze było rozpętanie politycznej wojny na podstawie zeznań przestępcy
Niestety, na pierwszym posiedzeniu Sejmu po wakacjach nie udało się zająć najważniejszymi dla Polaków sprawami. Ważniejsze było rozpętanie politycznej wojny na podstawie zeznań przestępcy (Fot. PAP/Albert Zawada)
Miał być gotowy na pierwsze posiedzenie Sejmu po wakacyjnej przerwie. Miały być szybkie zmiany po głośnej aferze związanej ze Szpitalem Południowym, w tym przepisy ograniczające wynagrodzenia lekarzy. Tymczasem pakiet ustaw zdrowotnych wciąż nie trafił pod obrady parlamentu. Sejm zajmie się nim najwcześniej w październiku. Na pierwszym posiedzeniu ważniejszy był cyrk urządzony przez Donalda Tuska wokół afery Zondacrypto.
Zdrowie

Jak rozpoznać dobrej jakości buty męskie? 4 detale, które warto sprawdzić przed zakupem

opublikowano:
https://wojas.pl/brazowe-trampki-meskie-ze-skory-nubukowej-10320-22 Ilustracja wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji" lub "AI generated.
(fot. https://wojas.pl/brazowe-trampki-meskie-ze-skory-nubukowej-10320-22 Ilustracja wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji"
Znasz to. Para butów wygląda w sklepie solidnie, skóra błyszczy, szew jest równy, a po pół roku noszenia cholewka traci kształt w miejscu zgięcia palców albo podeszwa zaczyna odchodzić od cholewki przy pięcie. Różnicę między obuwiem, które ma szansę przetrwać kilka sezonów, a takim, które szybko wymaga naprawy, rzadko widać na pierwszy rzut oka. Da się ją jednak częściowo ocenić samodzielnie, jeszcze zanim padnie pytanie o rozmiar. Cztery miejsca, na które zawsze patrzę przed zakupem, to skóra cholewki, sposób połączenia podeszwy z górą, wnętrze buta i drobne wykończenia. Nie wymaga to specjalistycznej wiedzy, tylko chwili uwagi podczas przymiarki.
Zdrowie

Mężczyzna z zawałem dobijał się do izby przyjęć. Nikt mu nie otworzył. Szokujące tłumaczenia pielęgniarek

opublikowano:
pexels-tima-miroshnichenko-6234630
(fot. ilustracyjna Pexels)
Mężczyźnie z ostrym zawałem nie otworzono drzwi całodobowej izby przyjęć. Pielęgniarki twierdzą, że nie słyszały dzwonka, a sprawę bada teraz prokuratura.
Zdrowie

Wpadliśmy w „cyfrowy paradoks”. Niszczymy swój wzrok, ale nie potrafimy przestać

opublikowano:
Dłoń trzymająca smartfon
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Polacy są dziś zewsząd otoczeni ekranami, jednak to małe, kieszonkowe urządzenia ostatecznie zdetronizowały tradycyjne odbiorniki telewizyjne. Choć ponad połowa z nas zdaje sobie sprawę, że wielogodzinne wpatrywanie się w wyświetlacze negatywnie odbija się na naszym zdrowiu i samopoczuciu, niezwykle rzadko podejmujemy wyzwanie, by ten stan rzeczy zmienić.
Zdrowie

Kultowy przysmak z puszki to bomba z opóźnionym zapłonem. Polacy go uwielbiają, ale wątroba i jelita wołają o pomoc

opublikowano:
Pasztet to nie jest najlepszy wybór na śniadanie
Pasztet to nie jest najlepszy wybór na śniadanie (fot. shutterstock)
Dla wielu to smak biwaków, studenckich czasów, podróży pociągiem czy po prostu ekspresowego śniadania przed pracą. Tani pasztet w puszce od dziesięcioleci cieszy się w Polsce niesłabnącą popularnością — kusi niską ceną, długą datą ważności i kremową konsystencją. Jednak to, co z pozoru wydaje się nieszkodliwą pastą kanapkową, w rzeczywistości stanowi jeden z najbardziej przetworzonych i obciążających nasz organizm produktów na sklepowych półkach. Regularne sięganie po tego typu konserwy to prosty krok ku zniszczeniu wątroby i zaburzeniu pracy jelit.