Wstrząsająca śmierć dziecka po przeszczepie serca. W przyczynę trudno uwierzyć

Sprawa wywołała ogólnokrajowe poruszenie i falę pytań o to, jak mogło dojść do tak poważnych zaniedbań w systemie transplantacyjnym.
Serce przywiezione z północy
Domenico cierpiał na ciężką wadę serca. Jedyną szansą na życie był przeszczep. Odpowiedni organ znaleziono w Bolzano, na północy kraju. Serce przetransportowano do Neapolu, gdzie w grudniu przeprowadzono operację.
Początkowo wszystko wskazywało na to, że zabieg się powiódł. Jednak w kolejnych tygodniach stan dziecka zaczął się dramatycznie pogarszać. W toku ustaleń wyszło na jaw, że przeszczepiony organ mógł zostać uszkodzony podczas transportu.
Według medialnych doniesień serce przewoziła ekipa bez odpowiedniego przeszkolenia, w niewłaściwym pojemniku wyłożonym suchym lodem. To właśnie ten element budzi największe kontrowersje – w przypadku organów przeznaczonych do transplantacji obowiązują rygorystyczne procedury dotyczące temperatury, zabezpieczenia i czasu transportu.
Śledztwo i pytania o odpowiedzialność
Włoska prokuratura wszczęła śledztwo. Postępowanie prowadzi także ministerstwo zdrowia. Osoby zaangażowane w transport organu zostały objęte dochodzeniem.
W połowie lutego rozpoczęto pilne poszukiwania kolejnego serca – zarówno we Włoszech, jak i za granicą. Domenico znalazł się na pierwszym miejscu listy transplantacyjnej. Niestety, jego stan pogarszał się tak szybko, że – według lekarzy – nie było już możliwości przeprowadzenia drugiego przeszczepu.
Dzień po tym, jak matka chłopca w poruszającym wystąpieniu przyznała, że nie ma już nadziei na uratowanie syna, dziecko zmarło.
Wstrząs dla całego kraju
We Włoszech tragedia wywołała ogromne emocje. W mediach społecznościowych i programach informacyjnych dominują pytania: jak to możliwe, że w tak kluczowym i delikatnym procesie doszło do błędów? Czy zawiódł pojedynczy człowiek, czy cały system nadzoru?
Transplantologia to dziedzina medycyny oparta na precyzji, zaufaniu i bezwzględnym przestrzeganiu procedur. Każdy etap – od pobrania organu po jego wszczepienie – jest wyścigiem z czasem. W przypadku Domenico ten wyścig zakończył się tragedią.
źr. wPolsce24 za PAP











