Zdrowie

Wstrząsająca śmierć dziecka po przeszczepie serca. W przyczynę trudno uwierzyć

opublikowano:
Śmierć dwulatka, a zwłaszcza jej przyczyna, wstrząsnęła całym krajem
Śmierć dwulatka, a zwłaszcza jej przyczyna, wstrząsnęła całym krajem (Fot. Pixabay)
Całe Włochy żyły przez ostatnie tygodnie dramatem dwuletniego Domenico. W sobotę chłopiec zmarł w szpitalu w Neapolu. W grudniu 2025 roku przeszedł transplantację serca, które – jak później ustalono – zostało uszkodzone w trakcie transportu.

Sprawa wywołała ogólnokrajowe poruszenie i falę pytań o to, jak mogło dojść do tak poważnych zaniedbań w systemie transplantacyjnym.

Serce przywiezione z północy

Domenico cierpiał na ciężką wadę serca. Jedyną szansą na życie był przeszczep. Odpowiedni organ znaleziono w Bolzano, na północy kraju. Serce przetransportowano do Neapolu, gdzie w grudniu przeprowadzono operację.

Początkowo wszystko wskazywało na to, że zabieg się powiódł. Jednak w kolejnych tygodniach stan dziecka zaczął się dramatycznie pogarszać. W toku ustaleń wyszło na jaw, że przeszczepiony organ mógł zostać uszkodzony podczas transportu.

Według medialnych doniesień serce przewoziła ekipa bez odpowiedniego przeszkolenia, w niewłaściwym pojemniku wyłożonym suchym lodem. To właśnie ten element budzi największe kontrowersje – w przypadku organów przeznaczonych do transplantacji obowiązują rygorystyczne procedury dotyczące temperatury, zabezpieczenia i czasu transportu.

Śledztwo i pytania o odpowiedzialność

Włoska prokuratura wszczęła śledztwo. Postępowanie prowadzi także ministerstwo zdrowia. Osoby zaangażowane w transport organu zostały objęte dochodzeniem.

W połowie lutego rozpoczęto pilne poszukiwania kolejnego serca – zarówno we Włoszech, jak i za granicą. Domenico znalazł się na pierwszym miejscu listy transplantacyjnej. Niestety, jego stan pogarszał się tak szybko, że – według lekarzy – nie było już możliwości przeprowadzenia drugiego przeszczepu.

Dzień po tym, jak matka chłopca w poruszającym wystąpieniu przyznała, że nie ma już nadziei na uratowanie syna, dziecko zmarło.

Wstrząs dla całego kraju

We Włoszech tragedia wywołała ogromne emocje. W mediach społecznościowych i programach informacyjnych dominują pytania: jak to możliwe, że w tak kluczowym i delikatnym procesie doszło do błędów? Czy zawiódł pojedynczy człowiek, czy cały system nadzoru?

Transplantologia to dziedzina medycyny oparta na precyzji, zaufaniu i bezwzględnym przestrzeganiu procedur. Każdy etap – od pobrania organu po jego wszczepienie – jest wyścigiem z czasem. W przypadku Domenico ten wyścig zakończył się tragedią.

źr. wPolsce24 za PAP

Zdrowie

Przebadali popularne musy dla dzieci. W tym z Lidla aż siedem różnych substancji

opublikowano:
Konsument chce kupować zdrowe produkty, czyta składy, a w środku czai się coś, o czym nigdy się nie dowiemy..
Konsument chce kupować zdrowe produkty, czyta składy, a w środku czai się coś, o czym nigdy się nie dowiemy... (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Mają być wygodną i zdrową przekąską, szczególnie chętnie podawaną dzieciom. Tymczasem badanie popularnych musów owocowych przyniosło wyniki, które mogą zaniepokoić rodziców. W każdym z 10 przebadanych produktów wykryto pozostałości pestycydów. W jednym z musów dostępnych w Lidlu znaleziono aż siedem różnych substancji.
Zdrowie

Uwaga w lasach i na łąkach! Trwa zrzut szczepionek dla lisów. Służby apelują: pod żadnym pozorem nie dotykaj przynęt!

opublikowano:
Szczepienia lisów w polskich lasach (
Szczepienia lisów w polskich lasach (fot. PZŁ)
Rozpoczęła się jesienna akcja doustnego szczepienia lisów wolno żyjących przeciwko wściekliźnie. W dziewięciu województwach leśnicy, weterynarze oraz myśliwi zwracają się ze szczególnym apelem do grzybiarzy, spacerowiczów i właścicieli czworonogów. Na ziemi można natknąć się na specjalne pakiety ze szczepionką. Choć są kluczowe w walce ze śmiertelną chorobą, ludzki dotyk może zniweczyć całą akcję, a bezpośredni kontakt z preparatem bywa niebezpieczny.
Zdrowie

Prezes NIL narzeka na nagonkę na lekarzy. Zapomniał, co mówił dwa miesiące temu?

opublikowano:
W NIL twierdzą, że lekarze w większości zarabiają bardzo słabo. Trudno będzie przekonać jednak do tej opinii Polaków
W NIL twierdzą, że lekarze w większości zarabiają bardzo słabo. Trudno będzie przekonać jednak do tej opinii Polaków (Fot. Fratria)
Dr Łukasz Jankowski znów alarmuje. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej w porannej rozmowie w RMF FM mówił o przeciążeniu lekarzy, ich niedoborze i problemach systemu ochrony zdrowia. Jednocześnie przekonywał, że środowisko lekarskie pada ofiarą „nagonki” na zarobki, a aż 95 proc. lekarzy ma czuć się niesprawiedliwie traktowanych. Trudno jednak nie przypomnieć w tym miejscu słów samego Jankowskiego sprzed dwóch lat. Wówczas mówił rzecz pozornie paradoksalną: lekarzy jest za mało, ale Polska kształci już za dużo lekarzy.
Zdrowie

Polacy masowo robią tatuaże. Myślisz, że tusz zostaje w skórze? Naukowcy odkryli, dokąd wędruje aż 90% barwnika. Dermatolodzy biją na alarm

opublikowano:
Tatuaż na nodze wykonywany w Gdańsku
Tatuaż na nodze (fot. shutterstock)
Wystarczy krótki spacer ulicami Warszawy, Wrocławia, Trójmiasta czy Krakowa – zwłaszcza w cieplejsze dni – by zauważyć wyraźną zmianę kulturową. Tatuaże przestały być domeną subkultur, marynarzy czy środowisk więziennych. Dziś noszą je studenci, menedżerowie korporacji, lekarze, nauczyciele i sportowcy. Szacuje się, że w krajach rozwiniętych tatuaż ma już 30–40% dorosłych przed 40. rokiem życia.
Zdrowie

Nowa lista leków, których może zabraknąć! Sprawdź, czy to, co przyjmujesz, jest na liście

opublikowano:
Lista leków, których może już w najbliższych dniach zabraknąć w aptekach liczy aż 294 pozycje!
Lista leków, których może już w najbliższych dniach zabraknąć w aptekach liczy aż 294 pozycje! (Fot. Fratria)
Ministerstwo Zdrowia opublikowało nową listę leków zagrożonych brakiem dostępności. Oficjalnie nazywa się ona „listą antywywozową” – brzmi technicznie i urzędowo. W praktyce chodzi o coś znacznie ważniejszego: o leki, których w polskich aptekach może po prostu zabraknąć!
Zdrowie

Powrót do mrocznych czasów? Za Odrą chcą leczyć depresję… prądem. Upiorny renesans elektrowstrząsów

opublikowano:
Mężczyzna czeka na elektrowstrząsy
Mężczyzna czeka na elektrowstrząsy (fot. obraz wygenerowany przez AI)
Gdy słyszymy o terapii elektrowstrząsowej, większości z nas przed oczami stają kadry z kultowego „Lotu nad kukułczym gniazdem” albo ponure echa dawnej, nierzadko bezdusznej medycyny ubiegłego stulecia. Wydawało się, że brutalne eksperymenty na ludzkiej psychice na stałe odesłano do lamusa historii medycznych aberracji. Nic bardziej mylnego. W niemieckiej prasie – na łamach wpływowego „Frankfurter Allgemeine Zeitung” – powraca temat leczenia ciężkich stanów depresyjnych za pomocą prądu.