Zdrowie

Zaszczepiono ponad 60 osób. W Olsztynie obawiają się błonicy

opublikowano:
stethoscope-6497490_1280
Bezwzględny medyk grasował w Berlinie (zdjęcie ilustracyjne, fot. pixabay.com)
Ponad 60 osób, które miały kontakt z pacjentem zapewne chorym na błonicę, zostało poddanych szczepieniom. W większości są to lekarze i pielęgniarki Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie.

Główny inspektor sanitarny Paweł Grzesiowski poinformował w rozgłośni RMF FM, że "wstępne wyniki badań są ujemne, ale to nie oznacza, że nie mamy do czynienia z przypadkiem ciężkiego zachorowania".

Chodzi o 30-letniego mężczyznę, który kilka dni temu trafił do olsztyńskiego szpitala. Pacjent został przewieziony do szpitala karetką. - Siedział przed sklepem, zwróciła na niego uwagę kobieta, która wezwała pomoc – relacjonował PAP warmińsko-mazurski wojewódzki inspektor sanitarny Janusz Dzisko.

Procedury jak przy błonicy

Chory trafił na SOR w szpitalu wojewódzkim, przeszedł wiele badań na kilku oddziałach,  został też poddany zabiegowi. - Dopiero z czasem jego stan zaczął się pogarszać, a badania wykonane w szpitalu wskazały na możliwe zakażenie błonicą - mówił Dzisko. 

Choć nie ma jeszcze ostatecznego potwierdzenia, szpital zastosował procedury przewidziane na wypadek tej choroby.

- Pacjent jest odizolowany - zapewniła rzecznik prasowa szpitala Marta Gołąb-Kocięcka.

Ponad 60 osób, głównie pracowników szpitala, zostało zaszczepionych. 

- Wszystkie te osoby zostały zaszczepione szczepionką poekspozycyjną. Kilka osób, w tym lekarze, poddani są antybiotykoterapii - powiedział Dzisko i dodał, że niektórzy sami zgłaszają się do służb sanitarnych, np. kobieta, która wezwała pomoc do chorego.

Nie wiadomo, co robił ani z kim przebywał

Dzisko przyznał jednak, że służby sanitarne mają kłopot z ustaleniem, z kim ostatnio kontaktował się chory.

- Ta osoba jest nieprzytomna, nie ma z nią kontaktu. Nie wiemy, gdzie ta osoba przebywała i z kim się kontaktowała, bo jest to człowiek w kryzysie bezdomności, który mógł się przemieszczać - tłumaczył inspektor. 

Raczej nie był we Wrocławiu

Służby sanitarne wykluczają jednak, aby mógł on mieć kontakt z osobami, które zachorowały na błonicę we Wrocławiu.

W połowie marca do wrocławskiego szpitala trafiło chore na błonicę dziecko. Sześciolatek wrócił z wakacji na Zanzibarze. Nie był szczepiony. Hospitalizowano też dorosłego, u którego wykryto tę groźną chorobę.

Ostra i ciężka choroba

Błonica jest chorobą zakaźną, którą w Europie praktycznie wyeliminowało wprowadzenie obowiązkowych szczepień. Wcześniej przez wiele lat budziła grozę ze względu na swój przebieg.

Błonica, nazywana też dyfterytem, krupem lub dławcem, jest ostrą i ciężką chorobą zakaźną wywoływaną przez bakterie zwane maczugowcami błonicy. Do zakażenia dochodzi drogą kropelkową lub przez bezpośredni kontakt z osobą chorą lub nosicielem, rzadziej przez kontakt z zakażonymi zwierzętami, jak koty, psy i konie. 

Jej najbardziej charakterystyczne objawy to ból gardła, trudności w połykaniu, zaburzenia mowy, obecność białawo-szarych nalotów w gardle, gorączka oraz powiększenie i bolesność węzłów chłonnych szyi.

źr. wPolsce24 za PAP

 

Zdrowie

System już się nie domyka. Pieniędzy brakuje nawet na pensje

opublikowano:
AW_Szpital_08102019_07
Obniżenie składki zdrowotnej raczej szpitalom nie pomoże (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Szpitale powiatowe już są w fatalnej kondycji finansowej, a wszystko wskazuje na to, że w kolejnych miesiącach będzie jeszcze gorzej. Nie dość, że nie mają z czego płacić kontrahentom, to zagrożone są nawet pensje dla pracowników. Obniżenie składki zdrowotnej raczej im nie pomoże.
Zdrowie

Z dnia na dzień zniknął oddział szpitalny dla poparzonych dzieci. Rodzice w rozpaczy: „Nie mamy dokąd iść!”

opublikowano:
Zamknięcie oddziału rekonstrukcyjnego w Krakowie. Szpital zapewnia, że wszystko działa „bez zmian”
Szpital Uniwersytecki w Krakowie-Prokocimiu (Fot. wPolsce24)
Rodzice małych pacjentów są w szoku. W Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie-Prokocimiu z dnia na dzień przestał działać oddział chirurgii rekonstrukcyjnej i leczenia oparzeń – jeden z nielicznych w Polsce, który zajmował się najtrudniejszymi przypadkami dzieci po urazach i rozległych poparzeniach.
Zdrowie

I tak to właśnie wygląda: "NFZ się zamknął i właściciele prywatnych klinik mają złoty czas"

opublikowano:
Iwona Kania, zastępca rzecznika Naczelnej Rady Lekarskiej w telewizji wPolsce24
Iwona Kania, zastępca rzecznika Naczelnej Rady Lekarskiej (fot. wPolsce24)
Sytuacja w służbie zdrowia jest coraz trudniejsza. Coraz więcej szpitali odmawia przyjmowania pacjentów, bo zwyczajnie nie ma już środków na leczenie. A do końca roku jeszcze daleko. Niestety z kwitkiem odprawiani są m. in. pacjenci onkologiczni, co stanowi realne zagrożenie dla ich życia. Na ten temat mówiła na antenie telewizji wPolsce24 Iwona Kania, zastępca rzecznika Naczelnej Izby Lekarskiej.
Zdrowie

"Narodowy Fundusz Zdrowia jest bankrutem". Prezydent chce ratować sytuację pacjentów

opublikowano:
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz na konferencji prasowej po spotkaniu Karola Nawrockiego z szefem Naczelnej Izby Lekarskiej
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz po spotkaniu Karola Nawrockiego z szefem Naczelnej Izby Lekarskiej (fot. wPolsce24)
Prezydent Karol Nawrocki spotkał się z prezesem Naczelnej Izby Lekarskiej Łukaszem Jankowskim. Głowa Państwa zaproponowała zorganizowanie specjalnego "szczytu medycznego" i ustawię, która ma doraźnie pomóc pacjentom. Poinformował o tym rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Zdrowie

Dramat na Mazowszu. Karetka nie dojechała, 32-latka zmarła

opublikowano:
Śmierć 32-latki na Mazowszu. Dziennikarze telewizji wPolsce24 m. in. Agata Rowińska i Wojciech Biedroń w studio telewizyjnym zdjęcie płotu z banerem protestacyjnym
Śmierć 32-latki na Mazowszu (fot. wPolsce24)
Bandysie to mała miejscowość na Mazowszu w powiecie ostrołęckim. To właśnie tam dwa dni temu doszło do zatrzymania krążenia u 32-letniej kobiety. Na pomoc ruszyli strażacy, ponieważ karetka nie miała szans dojechać. Niestety, pacjentki nie udało się uratowąć
Zdrowie

Prezydent Karol Nawrocki dawno tak ostro nie mówił o Tusku. "Wziął polskich pacjentów za zakładników"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podczas szczytu medycznego
Prezydent Karol Nawrocki podczas szczytu medycznego (fot. wPolsce24)
- Jestem przekonany, że zdrowie Polaków nie może i nigdy nie powinno zależeć od politycznego sporu, ale tak się niestety dzisiaj nie dzieje. Dzisiejsze spotkanie i tak też nie powinno być, ma charakter ratunkowy - powiedział Karol Nawrocki.