Zdrowie

Uwaga w lasach i na łąkach! Trwa zrzut szczepionek dla lisów. Służby apelują: pod żadnym pozorem nie dotykaj przynęt!

opublikowano:
Szczepienia lisów w polskich lasach (
Szczepienia lisów w polskich lasach (fot. PZŁ)
Rozpoczęła się jesienna akcja doustnego szczepienia lisów wolno żyjących przeciwko wściekliźnie. W dziewięciu województwach leśnicy, weterynarze oraz myśliwi zwracają się ze szczególnym apelem do grzybiarzy, spacerowiczów i właścicieli czworonogów. Na ziemi można natknąć się na specjalne pakiety ze szczepionką. Choć są kluczowe w walce ze śmiertelną chorobą, ludzki dotyk może zniweczyć całą akcję, a bezpośredni kontakt z preparatem bywa niebezpieczny.

Jesienny spacer po lesie lub wyprawa na grzyby wymagają w najbliższych tygodniach wzmożonej czujności. Zgodnie z harmonogramem Głównego Lekarza Weterynarii, od 3 do 30 września Inspekcja Weterynaryjna prowadzi zmasowaną akcję szczepień. Przynęty są wykładane ręcznie oraz zrzucane z samolotów na tereny leśne, pola i łąki. Mieszkańcy zagrożonych regionów mogą otrzymywać w tej sprawie powiadomienia w formie Alertu RCB.

Jak wygląda przynęta i dlaczego nie wolno jej ruszać?

Szczepionka ma postać niewielkiej, spłaszczonej kostki w kolorze brunatno-zielonym lub brązowym. Charakteryzuje się intensywnym, specyficznym zapachem (często przypominającym zepsutą rybę), który ma zwabić lisy. Wewnątrz masy ukryta jest plastikowa kapsułka z płynnym preparatem zawierającym osłabiony wirus.

Eksperci podkreślają, że najczęstszym błędem spacerowiczów jest ciekawość i podnoszenie pakietów z ziemi.

Przynęty ze szczepionką zostawmy w miejscu, w którym je znaleźliśmy. Nie dotykajmy ani nie przemieszczajmy ich nawet wtedy, gdy leżą przy ścieżce. Uczulmy na to dzieci i pilnujmy zwierząt domowych. Dzięki temu szczepionka ma szansę trafić do lisa i spełnić swoje zadanie – apeluje Zbigniew Michalik, kierownik Wydziału Gospodarki Łowieckiej Zarządu Głównego Polskiego Związku Łowieckiego.

Pozostawiony przez człowieka zapach działa odstraszająco na lisa, przez co drapieżnik nie podejmie dawki, a preparat zmarnuje się.

Żelazne zasady bezpieczeństwa:

  1. Nie dotykaj, nie rozłamuj i nie przenoś przynęt. Bezwzględnie poinstruuj dzieci, by nie zbierały z ziemi żadnych podejrzanych kostek.

  2. Trzymaj psy na smyczy, pilnuj kotów. W trakcie trwania akcji oraz przez 14 dni po jej zakończeniu zwierzęta domowe nie powinny biegać luzem po lasach i polach. Przynęta nie zastępuje obowiązkowego, regularnego szczepienia psa u lekarza weterynarii!

  3. Co zrobić w przypadku kontaktu? Jeśli doszło do pęknięcia kapsułki i płyn dostał się na skórę lub błony śluzowe, należy natychmiast dokładnie przemywać to miejsce bieżącą wodą z mydłem przez co najmniej 15 minut oraz pilnie skonsultować się z lekarzem medycyny.

  4. Gdy pies zjadł kostkę: Jeśli domowy pupil połknął lub pogryzł przynętę, skontaktuj się z lekarzem weterynarii – zwierzę może wymagać obserwacji lub pomocy doraźnej ze względu na plastikową otoczkę kapsułki.

Wścieklizna to śmiertelny wróg. Zagrożenie jest wciąż realne

Służby przypominają, że wścieklizna jest nieuleczalną, wirusową chorobą układu nerwowego, atakującą ssaki – w tym ludzi. Przenosi się głównie ze śliną chorego osobnika (przez ugryzienie, oślinienie zadrapania czy rany). Gdy wystąpią objawy kliniczne, szanse na ratunek są niemal zerowe – choroba kończy się śmiercią.

Choć dzięki wieloletnim programom szczepień sytuacja epidemiologiczna w Polsce uległa ogromnej poprawie, wirus nie zniknął ze środowiska. W kwietniu br. Główny Lekarz Weterynarii potwierdził ognisko u padłego kota w miejscowości Nowosiółki (powiat bialski, woj. lubelskie), a w maju przypadek wścieklizny stwierdzono u jenota w Białymstoku.

O tym, jak nieprzewidywalna potrafi być ta choroba, świadczy także groźne zdarzenie z 3 września z terenu gminy Sarnaki na Mazowszu. Nietypowo i agresywnie zachowujący się lis zaatakował tam myśliwego. Zwierzę zostało odstrzelone, a sekcja potwierdziła zakażenie wścieklizną – był to pierwszy taki przypadek w powiecie łosickim od ponad trzech dekad.

Jak reagować na podejrzane zachowanie zwierzyny?

Dzikie zwierzęta z natury unikają człowieka. Jeśli zauważysz lisa, jenota, sarnę czy inne zwierzę, które:

  • nie ucieka i pozwala podejść na bliską odległość,

  • wykazuje nienaturalną łagodność lub niekontrolowaną agresję,

  • chwieje się na nogach, obficie ślini, ma drgawki lub niedowłady,

nigdy nie podchodź i nie próbuj mu pomagać na własną rękę. Odejście na bezpieczną odległość i powiadomienie odpowiednich służb (Powiatowego Lekarza Weterynarii, straży miejskiej lub policji) to jedyne rozsądne wyjście. Dotyczy to również odnalezienia martwych drapieżników w lesie.

Służby leśne i weterynaryjne apelują o rozwagę: szczepienia są po to, by chronić nasze wspólne bezpieczeństwo. Pozwólmy leśnikom i weterynarzom działać, a przynęty pozostawmy ich właściwym adresatom – lisom.

źr. wPolsce24 za PZŁ

Zdrowie

Święte krowy w białych kitlach leczą do grobowej deski, a pacjenci umierają

opublikowano:
Niektórzy lekarze już nie powinni uczyć (
Niektórzy lekarze już nie powinni uczyć (fot. zdjęcie wygenerowane przez AI)
Miliardy pompowane w państwowy moloch, roszczeniowe strajki, a w gabinetach… standardy z głębokiego PRL-u i brak jakiejkolwiek kontroli. Choć w teorii powierzamy im własne zdrowie i życie, w praktyce nikt nie sprawdza, czy polski lekarz w ogóle nadaje się jeszcze do leczenia. Czy nad polskim systemem zdrowia wisi widmo bezkarności medycznej kasty?
Zdrowie

Rząd zamyka szpitale urzędniczym dekretem! Lekarze ostrzegają przed katastrofą: „Pacjenci zostaną bez pomocy”

opublikowano:
Widok przez szybę z napisem ‘SALA CHORYCH’ do sali szpitalnej, w której personel medyczny opiekuje się pacjentami w łóżkach
Szpitalna sala chorych (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Nowe przepisy miały uzdrowić finanse placówek medycznych, a mogą doprowadzić do paraliżu powiatowej Polski i masowego odpływu kadry medycznej do sektora prywatnego. Naczelna Rada Lekarska bije na alarm po sejmowym głosowaniu: administracyjny przymus zatrudnienia i zakazy pracy uderzą wprost w najsłabszych: chorych czekających na pilną pomoc.
Zdrowie

Polacy płacą krocie u dentysty. Koszty rosną z miesiąca na miesiąc

opublikowano:
Wizyty u dentysty coraz droższe
Wizyty u dentysty coraz droższe (fot. shutterstock)
Kolejny cios w portfele polskich rodzin. Podczas gdy unijna średnia podwyżek wyhamowuje, w polskich gabinetach stomatologicznych trwa nieprzerwany drenaż kieszeni pacjentów. Jak wynika z danych Eurostatu opublikowanych przez branżowy portal infodent24.pl, koszty leczenia stomatologicznego w Polsce rosną w alarmującym tempie, znacząco wyprzedzając wskaźniki z reszty Europy oraz ogólną inflację.
Zdrowie

Pierwszy taki zabieg w Polsce! To może być przełom w leczeniu Alzheimera

opublikowano:
Operacja w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistyczny im J. Korczaka w Słupsku
Operacja w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistyczny im J. Korczaka w Słupsku (fot. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im J. Korczaka w Słupsku)
To może być punkt zwrotny w walce z chorobą, która bezlitośnie odbiera tożsamość i niszczy polskie rodziny. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku przeprowadzono bezprecedensowy, pierwszy w historii naszego kraju zabieg mikrochirurgiczny mający na celu spowolnienie postępów choroby Alzheimera. Sukces ten po raz kolejny udowadnia, że mimo gigantycznych problemów strukturalnych w polskiej ochronie zdrowia, nasi specjaliści należą do światowej czołówki i nie ustają w walce o godność każdego pacjenta.
Zdrowie

Lekarze biją na alarm. Ten popularny suplement na sen może powodować choroby serca!

opublikowano:
Melatonina może być niebezpieczna dla serca?
Melatonina może być niebezpieczna dla serca? (fot. shutterstock)
Przez lata wmawiano konsumentom, że melatonina to całkowicie nieszkodliwy, niemal „magiczny” hormon, który bez żadnych konsekwencji rozwiąże problem bezsenności w przebodźcowanym świecie. Najnowsze doniesienia kardiologów zza oceanu burzą ten sielankowy obraz i przypominają odwieczną prawdę: w biologii nie ma drogi na skróty, bo natura prędzej czy później wystawia rachunek.
Zdrowie

Śmiertelny wirus z Afryki atakuje w Europie. Jest opinia GIS

opublikowano:
Kobieta z krostami na ciele
Kobieta z krostami na ciele (fot. shutterstock, zdjęcie ilustracyjne)
Egzotyczny patogen ze śmiertelnym żniwem u bram Polski. We Francji zmarł pacjent zakażony wirusem Shamonda – to pierwszy taki przypadek w historii medycyny. Tymczasem polskie służby sanitarne, powołując się na skompromitowane międzynarodowe instytucje, wydają uspokajające komunikaty. Czy historia znowu zatacza koło, a biurokraci obudzą się dopiero wtedy, gdy będzie za późno?