Zdrowie

Powrót do mrocznych czasów? Za Odrą chcą leczyć depresję… prądem. Upiorny renesans elektrowstrząsów

opublikowano:
Mężczyzna czeka na elektrowstrząsy
Mężczyzna czeka na elektrowstrząsy (fot. obraz wygenerowany przez AI)
Gdy słyszymy o terapii elektrowstrząsowej, większości z nas przed oczami stają kadry z kultowego „Lotu nad kukułczym gniazdem” albo ponure echa dawnej, nierzadko bezdusznej medycyny ubiegłego stulecia. Wydawało się, że brutalne eksperymenty na ludzkiej psychice na stałe odesłano do lamusa historii medycznych aberracji. Nic bardziej mylnego. W niemieckiej prasie – na łamach wpływowego „Frankfurter Allgemeine Zeitung” – powraca temat leczenia ciężkich stanów depresyjnych za pomocą prądu.

W artykule analizującym zasadność i skuteczność tzw. terapii elektrowstrząsowej (znanej w żargonie klinicznym jako elektrokrampftherapie – EKT) padają argumenty za jej szerszym stosowaniem. Choć autorzy i lekarze przekonują, że to metoda sprawdzona i „nowoczesna”, u wielu obserwatorów budzi to strach. Czy postępowy Zachód, który tak chętnie poucza świat o standardach humanitaryzmu, naprawdę nie ma pacjentom do zaoferowania nic lepszego niż podłączenie mózgu pod wysokie napięcie?

Inżynieria duszy pod napięciem

Niemieccy eksperci i propagatorzy tej metody przekonują: dzisiejsza terapia to nie ten sam zabieg, co przed dekadami. Dziś pacjent otrzymuje znieczulenie ogólne, podaje mu się środki zwiotczające mięśnie, a aparatura komputerowa precyzyjnie dawkuje impuls elektryczny wywołujący kontrolowany napad drgawkowy w mózgu. Statystyki medyczne rzeczywiście wskazują, że u części pacjentów z lekooporną depresją dochodzi do chwilowego „zresetowania” procesów neurochemicznych i przełamania apatii.

Nawet jeśli uznać te kliniczne raporty za wiarygodne, cała procedura jawi się jako skrajnie osobliwa, by nie rzec – niepokojąca. Pojawia się fundamentalne pytanie o granice medycznej ingerencji: czy człowiek i jego psychika sprowadzają się jedynie do układu scalonego, w którym po awarii wystarczy zrobić brutalny „twardy reset” za pomocą impulsu elektrycznego?

Mroczne skojarzenia, które nie chcą zniknąć

Trudno uciec od historycznego i symbolicznego kontekstu. W Niemczech – kraju, w którym psychiatria w pierwszej połowie XX wieku zapisała wyjątkowo czarne karty w historii medycyny – powrót do metod polegających na tak inwazyjnym oddziaływaniu na bezbronnego pacjenta musi budzić uzasadniony sceptycyzm.

Choć współczesna psychiatria ubiera elektrowstrząsy w sterylny język procedur, monitorów i medycznych eufemizmów, istota zabiegu pozostaje uderzająco archaiczna. Nawet sami lekarze przyznają, że cena bywa wysoka: pacjenci skarżą się na dotkliwe ubytki pamięci, zaburzenia koncentracji oraz trudne do przewidzenia skutki poznawcze. Wywoływanie sztucznego ataku padaczkowego prądem w XXI wieku brzmi jak paradoks epoki, która twierdzi, że osiągnęła szczyt technologicznego zaawansowania.

Kryzys duchowy i pójście na skróty

Epidemia depresji trawiąca współczesne społeczeństwa zachodnie – w tym zlaicyzowane, atomizujące się społeczeństwo niemieckie – to fakt bezsporny. Rozpad tradycyjnych wspólnot, rodziny, samotność i utrata poczucia sensu życia zbierają tragiczne żniwo.

Zamiast jednak pochylić się nad głębokimi, duchowymi i społecznymi źródłami tego kryzysu, współczesna medycyna nierzadko szuka dróg na skróty. Gdy zawodzą farmaceutyki – często przepisywane hurtowo bez próby realnego zrozumienia dramatu człowieka – w sukurs ma przyjść elektroda przyłożona do skroni.

To upiorny obraz cywilizacji, która gubiąc szacunek do integralności człowieka, sięga po metody przypominające mechanikę pojazdową: jeśli maszyna szwankuje, wystarczy uderzyć ją prądem. Nawet jeśli w niektórych przypadkach przynosi to doraźne uśmierzenie objawów, trudno nie odnieść wrażenia, że wkraczamy na bardzo niebezpieczną, dobrze znaną z przeszłości ścieżkę.

----

Szukasz wsparcia? Nie zostawaj z tym sam. Kryzys psychiczny czy depresja to choroby, które można i należy leczyć. Jeśli potrzebujesz rozmowy lub profesjonalnej porady, skorzystaj z darmowych i anonimowych telefonów zaufania:
  • 116 123 – Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych (14:00–22:00)
  • 22 484 88 01 – Telefon zaufania ds. depresji Fundacji ITAKA
  • 116 111 – Całodobowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
  • 800 12 12 12 – Całodobowy Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka
  • 112 – Numer alarmowy w sytuacjach nagłego zagrożenia życia
  • Listę stacjonarnych placówek pomocowych znajdziesz również na stronie Forum Przeciw Depresji.

źr. wPolsce24 za FAZ

Zdrowie

Miał być pakiet zdrowotny na pierwsze posiedzenie Sejmu. Co zamiast tego urządził Tusk, wszyscy widzieli

opublikowano:
Niestety, na pierwszym posiedzeniu Sejmu po wakacjach nie udało się zająć najważniejszymi dla Polaków sprawami. Ważniejsze było rozpętanie politycznej wojny na podstawie zeznań przestępcy
Niestety, na pierwszym posiedzeniu Sejmu po wakacjach nie udało się zająć najważniejszymi dla Polaków sprawami. Ważniejsze było rozpętanie politycznej wojny na podstawie zeznań przestępcy (Fot. PAP/Albert Zawada)
Miał być gotowy na pierwsze posiedzenie Sejmu po wakacyjnej przerwie. Miały być szybkie zmiany po głośnej aferze związanej ze Szpitalem Południowym, w tym przepisy ograniczające wynagrodzenia lekarzy. Tymczasem pakiet ustaw zdrowotnych wciąż nie trafił pod obrady parlamentu. Sejm zajmie się nim najwcześniej w październiku. Na pierwszym posiedzeniu ważniejszy był cyrk urządzony przez Donalda Tuska wokół afery Zondacrypto.
Zdrowie

Jak rozpoznać dobrej jakości buty męskie? 4 detale, które warto sprawdzić przed zakupem

opublikowano:
https://wojas.pl/brazowe-trampki-meskie-ze-skory-nubukowej-10320-22 Ilustracja wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji" lub "AI generated.
(fot. https://wojas.pl/brazowe-trampki-meskie-ze-skory-nubukowej-10320-22 Ilustracja wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji"
Znasz to. Para butów wygląda w sklepie solidnie, skóra błyszczy, szew jest równy, a po pół roku noszenia cholewka traci kształt w miejscu zgięcia palców albo podeszwa zaczyna odchodzić od cholewki przy pięcie. Różnicę między obuwiem, które ma szansę przetrwać kilka sezonów, a takim, które szybko wymaga naprawy, rzadko widać na pierwszy rzut oka. Da się ją jednak częściowo ocenić samodzielnie, jeszcze zanim padnie pytanie o rozmiar. Cztery miejsca, na które zawsze patrzę przed zakupem, to skóra cholewki, sposób połączenia podeszwy z górą, wnętrze buta i drobne wykończenia. Nie wymaga to specjalistycznej wiedzy, tylko chwili uwagi podczas przymiarki.
Zdrowie

Mężczyzna z zawałem dobijał się do izby przyjęć. Nikt mu nie otworzył. Szokujące tłumaczenia pielęgniarek

opublikowano:
pexels-tima-miroshnichenko-6234630
(fot. ilustracyjna Pexels)
Mężczyźnie z ostrym zawałem nie otworzono drzwi całodobowej izby przyjęć. Pielęgniarki twierdzą, że nie słyszały dzwonka, a sprawę bada teraz prokuratura.
Zdrowie

Wpadliśmy w „cyfrowy paradoks”. Niszczymy swój wzrok, ale nie potrafimy przestać

opublikowano:
Dłoń trzymająca smartfon
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Polacy są dziś zewsząd otoczeni ekranami, jednak to małe, kieszonkowe urządzenia ostatecznie zdetronizowały tradycyjne odbiorniki telewizyjne. Choć ponad połowa z nas zdaje sobie sprawę, że wielogodzinne wpatrywanie się w wyświetlacze negatywnie odbija się na naszym zdrowiu i samopoczuciu, niezwykle rzadko podejmujemy wyzwanie, by ten stan rzeczy zmienić.
Zdrowie

Kultowy przysmak z puszki to bomba z opóźnionym zapłonem. Polacy go uwielbiają, ale wątroba i jelita wołają o pomoc

opublikowano:
Pasztet to nie jest najlepszy wybór na śniadanie
Pasztet to nie jest najlepszy wybór na śniadanie (fot. shutterstock)
Dla wielu to smak biwaków, studenckich czasów, podróży pociągiem czy po prostu ekspresowego śniadania przed pracą. Tani pasztet w puszce od dziesięcioleci cieszy się w Polsce niesłabnącą popularnością — kusi niską ceną, długą datą ważności i kremową konsystencją. Jednak to, co z pozoru wydaje się nieszkodliwą pastą kanapkową, w rzeczywistości stanowi jeden z najbardziej przetworzonych i obciążających nasz organizm produktów na sklepowych półkach. Regularne sięganie po tego typu konserwy to prosty krok ku zniszczeniu wątroby i zaburzeniu pracy jelit.
Zdrowie

"Zdrowy zamiennik cukru" pod lupą. Badacze znaleźli niepokojący związek z sercem

opublikowano:
Ksylitol w opakowaniu jako popularny słodzik obok anatomicznego serca i wykresu EKG symbolizujących badania nad wpływem zamienników cukru na zdrowie serca
Ksylitol pod lupą naukowców. Popularny słodzik a zdrowie serca (graf. AI)
Ksylitol od lat reklamowany jest jako zdrowsza alternatywa dla zwykłego cukru. Znajdziemy go w gumach do żucia, słodyczach bez cukru, produktach dla diabetyków, a nawet w pastach do zębów. Najnowsze badania przedstawione podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego przynoszą jednak niepokojące wyniki. Osoby z najwyższym poziomem ksylitolu we krwi miały wyraźnie większe ryzyko poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych.