Zdrowie

Sztuczna inteligencja wspiera lekarzy w Poznaniu. Pacjenci nie są przekonani

opublikowano:
Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Poznaniu oficjalnie informuje, że w pracy na SOR-ze lekarzom pomaga sztuczna inteligencja
Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Poznaniu oficjalnie informuje, że w pracy na SOR-ze lekarzom pomaga sztuczna inteligencja (Fot. Fratria/Facebook)
Jeszcze niedawno sztuczna inteligencja kojarzyła się głównie z technologią i internetem. Dziś wchodzi prosto na szpitalne oddziały ratunkowe – i wywołuje ogromne emocje.

W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Poznaniu pojawiła się tabliczka, która zaskoczyła pacjentów. Wynika z niej jasno: podczas wizyty na SOR pomagać będzie… „skryba AI”.

Chodzi o opracowany w Australii system Heidi Health – narzędzie oparte na sztucznej inteligencji, które ma wspierać lekarzy w tworzeniu dokumentacji medycznej.

„Skryba AI” zamiast notatek lekarza? Internauci nie kryją obaw

Zgodnie z informacją szpitala, system ma pomagać w dokładnym zapisywaniu przebiegu wizyty. Lekarze przekonują, że to tylko narzędzie – coś jak komputer czy długopis. 

Pacjenci nie są jednak tak spokojni. W sieci nie brakuje komentarzy typu „to może od razu leczyć się samemu z Chatem” czy „lekarze już nie będą potrzebni?”

Obawy są jasne – czy sztuczna inteligencja zaczyna zastępować ludzi w kluczowych momentach, jak diagnoza i leczenie?

Szpital uspokaja: AI nie leczy, tylko pomaga

Lekarze podkreślają, że system nie podejmuje żadnych decyzji medycznych. Odpowiada wyłącznie za tworzenie notatek, a każda treść jest sprawdzana i zatwierdzana przez człowieka. Co więcej, pacjent ma prawo sprzeciwić się korzystaniu z takiego rozwiązania. Jak tłumaczą medycy, cel jest prosty: mniej papierologii, więcej czasu dla pacjenta. W oddziale, który przyjmuje nawet 270 osób dziennie, każda minuta ma znaczenie.

Sytuacja z Bydgoszczy dolewa oliwy do ognia

Nastroje dodatkowo podgrzała niedawna sytuacja w Wojewódzkim Szpitalu Dziecięcym w Bydgoszczy. Do sieci trafił wypis 14-letniej pacjentki, w którym znalazł się fragment, brzmiący jak żywcem wyjęty z odpowiedzi generowanej przez ChatGPT: „Jeżeli chcesz, mogę przygotować pełniejszy wywiad…”

Szpital potwierdził autentyczność dokumentu, ale zaznaczył, że AI nie była używana do diagnozy – jedynie do korekty kilku zdań. To jednak wystarczyło, by w sieci rozpętała się burza.

Prawo mówi jasno: pacjent musi wiedzieć i mieć wybór

Eksperci przypominają, że korzystanie z AI w medycynie wiąże się z konkretnymi obowiązkami. Pacjent musi być poinformowany o użyciu technologii i mieć możliwość sprzeciwu. Odpowiedzialność za diagnozę i leczenie zawsze spoczywa na lekarzu – i to się nie zmienia. 

Jedno jest pewne - sztuczna inteligencja wchodzi do polskich szpitali szybciej, niż wielu się spodziewało. Z jednej strony może skrócić kolejki i odciążyć lekarzy. Z drugiej – budzi realne obawy o bezpieczeństwo i jakość opieki. Można jednak domniemywać, że jeżeli korzystanie z AI realnie skróci czas oczekiwania na SOR-ach, to pacjenci szybko zaakceptują nowe rozwiązania. 

źr. wPolsce24 za interia.pl

Zdrowie

Zamykają nawet najlepsze porodówki. „Wybory kobiet nie mają dziś żadnego znaczenia”

opublikowano:
To niestety coraz rzadszy widok na ulicach polskich miast. Likwidacja najlepszych oddziałów porodowych z pewnością nie rozwiąże problemów demograficznych
To niestety coraz rzadszy widok na ulicach polskich miast. Likwidacja najlepszych oddziałów porodowych z pewnością nie rozwiąże problemów demograficznych (Fot. Fratria)
To jedna z najbardziej gorzkich diagnoz dotyczących polskiej ochrony zdrowia. Znikają nie tylko słabe oddziały położnicze, ale także te najwyżej oceniane przez kobiety. Przyczyna nie leży w jakości opieki, lecz w demografii i finansach. – Przy obecnym systemie żaden szpital powiatowy bez wsparcia państwa nie utrzyma porodówki – mówi w rozmowie z PAP prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku Joanna Pietrusiewicz.
Zdrowie

Dramat pacjentów w państwie Tuska! "Kolejki śmierci" - trwa amputacja polskiej służby zdrowia

opublikowano:
Przemysław Czarnek i Katarzyna Sójka chcą odwołania minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Stoją przed drzwiami i patrzą i ogłaszają koniec miniter
Przemysław Czarnek i Katarzyna Sójka chcą odwołania minister zdrowia (fot. wPolsce24)
Rząd Donalda Tuska funduje Polakom powrót do najmroczniejszych czasów w ochronie zdrowia. Zamiast obiecanej poprawy, mamy gigantyczną dziurę w budżecie NFZ, zamykanie porodówek i drastyczne cięcia na badania profilaktyczne. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Czarnek oraz Katarzyna Sójka, zapowiadają złożenie wniosku o wotum nieufności wobec obecnej minister zdrowia, Jolanty Sobierańskiej-Grendy, nazywając ją "korporacyjnym syndykiem".
Zdrowie

Szpitale toną w długach! Potężne zaległości w płatnościach. Tak źle nie było jeszcze nigdy w historii

opublikowano:
Napis „Do szpitala” na budynku placówki medycznej w Polsce.
Szpitale nie są w stanie dłużej kredytować leczenia. (fot. Fratria)
Według najnowszych danych Ministerstwa Zdrowia, zaległe zobowiązania szpitali publicznych (SPZOZ) przekroczyły 4,24 mld zł. To aż o 38,5% więcej niż rok wcześniej. Trend jest jednoznaczny: długi rosną lawinowo, a pacjenci coraz częściej słyszą: „nie ma terminów”.
Zdrowie

Uwaga! Salmonella w popularnym tatarze. Sprawdź, czy masz ten produkt w domu

opublikowano:
Bakterie salmonelli wykryte w partii tatara
Produkt wycofano ze sprzedaży (fot. pixabay/GIS)
Główny Inspektorat Sanitarny alarmuje: wykryto bakterie Salmonella w próbkach Tatara wołowego marki "Kraina Mięs". Spożycie produktu wiąże się z ryzykiem zatrucia pokarmowego. Produkt został wycofany ze sprzedaży w popularnej sieci dyskontów Biedronka, a do klientów skierowano apel o ostrożność.
Zdrowie

„Czarny tydzień” szpitali. Nawet 90 proc. placówek bierze udział w proteście

opublikowano:
Dramat finansowy szpitali. Ruszył ogólnopolski protest
W poniedziałek w całej Polsce szpitale powiatowe rozpoczęły protest. To tzw. „czarny tydzień”. Przyczyną jest dramatyczna sytuacja finansowa placówek.
Zdrowie

Awaria, której nikt nie widzi. Czy to tylko pretekst do zamknięcia oddziału ratującego życie?

opublikowano:
OIOM w Świnoujściu ma być zamknięty z powodu awarii, która jednak dotąd nie przeszkadza w jego pracy
OIOM w Świnoujściu ma być zamknięty z powodu awarii, która jednak dotąd nie przeszkadza w jego pracy
Oddział intensywnej opieki medycznej w szpitalu w Świnoujście jeszcze normalnie działa, ale z powodu awarii ma zostać zamknięty. Dyrekcja placówki przekonuje, że to jedynie sytuacja przejściowa, jednak mieszkańcy podchodzą do tych zapewnień z dużą ostrożnością. Obawy potęguje brak ordynatora oddziału i plotki o tzw. restrukturyzacji.