Zdrowie

Skandaliczne wpisy znanego lekarza. „Im gorzej na NFZ, tym lepiej prywatnie”. Dlatego nie protestują!

opublikowano:
Rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej Jakub Kosikowski z rozbrajającą szczerością przyznaje, że załamanie w służbie zdrowia to nie jest problem lekarzy i żadnych protestów nie będzie
Rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej Jakub Kosikowski z rozbrajającą szczerością przyznaje, że załamanie w służbie zdrowia to nie jest problem lekarzy i żadnych protestów nie będzie (Fot. Fratria/Gazeta Lekarska)
Maski opadły, złudzenia prysły. Znany lekarz (ma m.in. program w Kanale Zero) i rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej Jakub Kosikowski w serii wpisów na platformie X odniósł się do dramatycznej sytuacji pacjentów. Z jego wypowiedzi płynie jeden wniosek: polscy lekarze mają w nosie to, że NFZ tnie limity, a pacjenci zostają bez dostępu do świadczeń. Dlaczego? Bo swoje - czytaj gigantyczne podwyżyki - wywalczyli lata temu, a problemy NFZ napędzają tylko klientów prywatnych gabinetów!

Co ciekawe Kosikowski co i rusz zamieszcza na swoim profilu na X opisy przykładów jaka zapaść dotyka obecnie służbę zdrowia w Polsce. Zamieścił na przykład link do artykułu o dramatycznej sytuacji szpitala w Bytomiu.

„Szpital Specjalistyczny nr 1 w Bytomiu ma sześćdziesiąt milionów złotych zadłużenia. W efekcie nie miał z czego pokryć 2250 zł kosztu serwisu aparatu do diatermii, bez którego stanąłby blok operacyjny. Po zrzutce personelu i pacjentów oddział kontynuuje przyjmowanie chorych” - podał Kosikowski.

Opis tej sytuacji stał się punktem wyjścia do szerszej dyskusji o stanie systemu. Internauci zaczęli wprost dopytywać Kosikowskiego kiedy w takim razie lekarze i personel medyczny mają zamiar ogłaszać strajk i rozbijać "białe miasteczko" namiotowe pod kancelarią premiera, jak zawsze to robili w czasie rządów PiS. 

Na ten wpis zareagowała jedna z internautek:

„tak czytam czytam... i przypomnijcie mi... to przypadkiem nie Pan Kosikowski był jednym z głównych liderów strajków lekarzy przez całe rządy PiS-u? i przypadkiem nie on żądał dymisji ministra?? teraz, kiedy jest naprawdę źle to co? plaku plaku i biedni pacjenci ale w sumie luzik?”

Kosikowski odpowiedział:

„1. Protest lekarzy był na przełomie 2017 i 2018 roku, więc oczywiście celowa hiperbola żeby wyśmiać
2. Tak, domagaliśmy się dymisji ministra Niedzielskiego za ujawnienie danych recepty
3. Jest dokładnie to samo, punktuję wszystkie problemy w oz”

"Z jakiego powodu mamy protestować?" 

W kolejnym wątku pojawiło się pytanie o możliwe działania lekarzy:

„i co? będzie ‘białe miasteczko’ okupacja ministerstwa i wszystko co robiliście wcześniej? czy teraz, to ... ‘aż tak to nie’??”

Odpowiedź była jednoznaczna:

„Postulaty tamtego protestu zostały spełnione, są utrzymywane przez kolejne MZ/rządy, z jakiego powodu mamy protestować?”

Kosikowski uzupełnił swoją wypowiedź o kontekst wcześniejszych żądań:

„Hasło protestu było 6,8% PKB na zdrowie i chcemy leczyć w Polsce. Oba spełnione”

Limity badań i kolejne pytania

W innym wpisie Kosikowski przytoczył sytuację ze szpitala w Rykach:

„Dzwonimy i odwołujemy pacjentów. Nerwy są ogromne i pacjenci wyładowują je na nas, tak jakby to była nasza wina. Ale my nie możemy robić długu szpitalowi”

Chodziło o ograniczenie liczby badań rezonansu magnetycznego ze 100 do 50 miesięcznie.

Pod tym wpisem padło pytanie:

„Kiedy ‘białe tsunami’? Czy uśmiechamy się, brygada, hej!?”

„Lekarze sobie poradzą”

Na to Kosikowski odpowiedział:

„Panie Michale im gorzej na NFZ tym lepiej prywatnie, Samorząd stoi po stronie pacjentów ale protestów bym się nie spodziewał. Jakkolwiek brutalnie to brzmi – lekarze sobie poradzą. Ale pacjentów szkoda.”

Reakcje internautów

Wypowiedzi te spotkały się z ostrą reakcją części użytkowników. Jedna z osób napisała:

„…z jakiego powodu mamy protestować? gorzej się nie dało serio cała obrzydliwa hipokryzja wylazła… ależ dno”

Dyskusja szybko rozlała się szerzej, obejmując kwestie protestów lekarzy, finansowania systemu oraz sytuacji pacjentów.

Z wpisów Kosikowskiego płynie jeden, jakże smutny wniosek: jedynymi beneficjentami podniesienia finansowania służby zdrowia w Polsce są lekarze, a efektem ich oderwane do polskiej rzeczywistości, pensje. Dlatego pan Kosikowski nadal będzie zamieszał na X przykłady załamania systemu ochrony zdrowia w Polsce i jednocześnie utrzymywał, że lekarze nie mają żadnego powodu, by protestować. 

źr. wPolsce24 za X

Zdrowie

Miał być pakiet zdrowotny na pierwsze posiedzenie Sejmu. Co zamiast tego urządził Tusk, wszyscy widzieli

opublikowano:
Niestety, na pierwszym posiedzeniu Sejmu po wakacjach nie udało się zająć najważniejszymi dla Polaków sprawami. Ważniejsze było rozpętanie politycznej wojny na podstawie zeznań przestępcy
Niestety, na pierwszym posiedzeniu Sejmu po wakacjach nie udało się zająć najważniejszymi dla Polaków sprawami. Ważniejsze było rozpętanie politycznej wojny na podstawie zeznań przestępcy (Fot. PAP/Albert Zawada)
Miał być gotowy na pierwsze posiedzenie Sejmu po wakacyjnej przerwie. Miały być szybkie zmiany po głośnej aferze związanej ze Szpitalem Południowym, w tym przepisy ograniczające wynagrodzenia lekarzy. Tymczasem pakiet ustaw zdrowotnych wciąż nie trafił pod obrady parlamentu. Sejm zajmie się nim najwcześniej w październiku. Na pierwszym posiedzeniu ważniejszy był cyrk urządzony przez Donalda Tuska wokół afery Zondacrypto.
Zdrowie

Jak rozpoznać dobrej jakości buty męskie? 4 detale, które warto sprawdzić przed zakupem

opublikowano:
https://wojas.pl/brazowe-trampki-meskie-ze-skory-nubukowej-10320-22 Ilustracja wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji" lub "AI generated.
(fot. https://wojas.pl/brazowe-trampki-meskie-ze-skory-nubukowej-10320-22 Ilustracja wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji"
Znasz to. Para butów wygląda w sklepie solidnie, skóra błyszczy, szew jest równy, a po pół roku noszenia cholewka traci kształt w miejscu zgięcia palców albo podeszwa zaczyna odchodzić od cholewki przy pięcie. Różnicę między obuwiem, które ma szansę przetrwać kilka sezonów, a takim, które szybko wymaga naprawy, rzadko widać na pierwszy rzut oka. Da się ją jednak częściowo ocenić samodzielnie, jeszcze zanim padnie pytanie o rozmiar. Cztery miejsca, na które zawsze patrzę przed zakupem, to skóra cholewki, sposób połączenia podeszwy z górą, wnętrze buta i drobne wykończenia. Nie wymaga to specjalistycznej wiedzy, tylko chwili uwagi podczas przymiarki.
Zdrowie

Mężczyzna z zawałem dobijał się do izby przyjęć. Nikt mu nie otworzył. Szokujące tłumaczenia pielęgniarek

opublikowano:
pexels-tima-miroshnichenko-6234630
(fot. ilustracyjna Pexels)
Mężczyźnie z ostrym zawałem nie otworzono drzwi całodobowej izby przyjęć. Pielęgniarki twierdzą, że nie słyszały dzwonka, a sprawę bada teraz prokuratura.
Zdrowie

Wpadliśmy w „cyfrowy paradoks”. Niszczymy swój wzrok, ale nie potrafimy przestać

opublikowano:
Dłoń trzymająca smartfon
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Polacy są dziś zewsząd otoczeni ekranami, jednak to małe, kieszonkowe urządzenia ostatecznie zdetronizowały tradycyjne odbiorniki telewizyjne. Choć ponad połowa z nas zdaje sobie sprawę, że wielogodzinne wpatrywanie się w wyświetlacze negatywnie odbija się na naszym zdrowiu i samopoczuciu, niezwykle rzadko podejmujemy wyzwanie, by ten stan rzeczy zmienić.
Zdrowie

Kultowy przysmak z puszki to bomba z opóźnionym zapłonem. Polacy go uwielbiają, ale wątroba i jelita wołają o pomoc

opublikowano:
Pasztet to nie jest najlepszy wybór na śniadanie
Pasztet to nie jest najlepszy wybór na śniadanie (fot. shutterstock)
Dla wielu to smak biwaków, studenckich czasów, podróży pociągiem czy po prostu ekspresowego śniadania przed pracą. Tani pasztet w puszce od dziesięcioleci cieszy się w Polsce niesłabnącą popularnością — kusi niską ceną, długą datą ważności i kremową konsystencją. Jednak to, co z pozoru wydaje się nieszkodliwą pastą kanapkową, w rzeczywistości stanowi jeden z najbardziej przetworzonych i obciążających nasz organizm produktów na sklepowych półkach. Regularne sięganie po tego typu konserwy to prosty krok ku zniszczeniu wątroby i zaburzeniu pracy jelit.
Zdrowie

"Zdrowy zamiennik cukru" pod lupą. Badacze znaleźli niepokojący związek z sercem

opublikowano:
Ksylitol w opakowaniu jako popularny słodzik obok anatomicznego serca i wykresu EKG symbolizujących badania nad wpływem zamienników cukru na zdrowie serca
Ksylitol pod lupą naukowców. Popularny słodzik a zdrowie serca (graf. AI)
Ksylitol od lat reklamowany jest jako zdrowsza alternatywa dla zwykłego cukru. Znajdziemy go w gumach do żucia, słodyczach bez cukru, produktach dla diabetyków, a nawet w pastach do zębów. Najnowsze badania przedstawione podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego przynoszą jednak niepokojące wyniki. Osoby z najwyższym poziomem ksylitolu we krwi miały wyraźnie większe ryzyko poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych.