Zdrowie

Ile naprawdę zarabiają lekarze w Polsce? Padają kwoty, które mogą szokować

opublikowano:
Dramat pacjentów! Polacy czekają w rekordowych kolejkach do lekarzy – najgorzej od 12 lat.
(Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
200 tysięcy złotych miesięcznie – tyle spokojnie może zarobić miesięcznie lekarz na kontrakcie w polskim szpitalu. Zyski mają także szpitale, i to nie tylko te prywatne. Jest jeden warunek: trzeba dobrze rozgryźć system finansowania świadczeń przez NFZ.

Szokujące dane podaje „Gazeta Wyborcza”. W jednym z dużych szpitali 13 lekarzy, zatrudnionych na kontrakcie (w skali kraju tę formę zatrudnienia wybiera 70 proc. medyków), ma kasować więcej niż 100 tys. złotych miesięcznie. Najlepiej opłacany dostaje niemal 200 tys. złotych. Kolejnych 36 zarabia od 50 do 80 tys. zł miesięcznie, a ponad 30 mieści się w widełkach 40–50 tys. zł. 

Cytowany przez „Wyborczą” dyrektor nieujawnionej z nazwy placówki mówi o „szalonych pensjach i patologiach systemu”, a także przyznaje, że poradnie są jeszcze bardziej dochodowe – lekarze w nich otrzymują średnio 600 zł za godzinę.

Szpitale też mogą mieć milionowe zyski

Mimo gigantycznych zarobków opisywany przez „Wyborczą” szpital notuje 60 milionów złotych zysku rocznie. Ma ponad 600 łóżek i ponad 600 mln zł kontraktu z NFZ.

"Powód? Jak to ujął dyrektor, wykonuje dużo „odpowiednich procedur". "Odpowiednich", czyli takich, za które NFZ świetnie płaci: radioterapię, dializy, kardiologię inwazyjną. Wokół w promieniu 50 km są tylko małe szpitaliki. Nie ma więc też konkurencji" – czytamy w artykule. 

Takich zyskownych placówek ma być około 30 proc. w skali kraju. Jednocześnie niemal wszystkie szpitale powiatowe znajdują się na krawędzi upadku, a Ministerstwo Zdrowia przymierza się do ich likwidacji, a przynajmniej do cięć w liczbie oddziałów i etatów.

Oficjalne dane są niewiarygodne?

Ujawnione przez „Wyborczą” informacje podważają też wiarygodność oficjalnych danych, podawanych przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Według raportu AOTMiT faktury na kwoty od 100 do 300 tys. zł miesięcznie lekarzy wystawia 431 polskich lekarzy, co stanowi ok. jeden proc. wszystkich medyków w kraju.  

- Nie wierzę w to. Skoro tylko w moim szpitalu takich lekarzy jest kilkunastu, to po prostu niemożliwe. Bo to nie jest tak, że tylko bogaty szpital dużo płaci. Biedne powiatowe szpitale też płacą dużo, żeby na przykład mieć specjalistę, dzięki któremu będzie można robić jakąś drogą procedurę. No i mało który lekarz pracuje tylko w jednym miejscu – mówi dyrektor szpitala, z którym rozmawiała "Wyborcza". 

źr. wPolsce24 za "Gazeta Wyborcza"

 

Zdrowie

Sezonowy przegląd szafy: co zostawić, a co oddać?

opublikowano:
Obraz1
Szafa ubraniowa (fot. Materiały Partnera)
Przepełniona szafa rzadko daje poczucie dużego wyboru. Częściej utrudnia zauważenie rzeczy, które naprawdę pasują, są wygodne i odpowiadają codziennym potrzebom. Sezonowy przegląd pozwala oddzielić ubrania używane od tych, które zajmują miejsce z przyzwyczajenia, a przy okazji ujawnia realne braki w garderobie.
Zdrowie

Gdzie się podziały pieniądze na ratowanie życia? O tym w reportażu „Oszustwo na receptę” tylko wPolsce24

opublikowano:
oszustwo ok
Nie umilkły jeszcze echa afery związanej z Warszawskim Szpitalem Południowym, gdzie sprytny młody lekarz zarabiał niewyobrażalne pieniądze, a już się wyłonił kolejny skandal w służbie zdrowia. Tym razem chodzi o zmowę cenową największych hurtowni farmaceutycznych w Polsce i sztucznie zawyżane ceny hurtowe leków. NFZ mógł na tym stracić nawet pół miliarda złotych. Telewizja wPolsce24 postanowiła pójść tropem utraconych pieniędzy. Efekty w reportażu „Oszustwo na receptę" o godz. 20.05.
Zdrowie

Czarne chmury nad fundacją od rekordowej zbiórki "Łatwoganga". Proceduralny grzech czy próba zniszczenia?

opublikowano:
Zbiórka organizowana przez "Łatwoganga" była fenomenem. Czy dziś ktoś próbuje sprawić, by nie kojarzyła się Polakom już tak dobrze?
Zbiórka organizowana przez "Łatwoganga" była fenomenem. Czy dziś ktoś próbuje sprawić, by nie kojarzyła się Polakom już tak dobrze? (Fot. wpolsce24/rp.pl)
Ujawnione przez dziennik „Rzeczpospolita” informacje na temat kulis funkcjonowania Fundacji Cancer Fighters uderzają w wizerunek organizacji, którą wsparł swoim wyjątkowym działaniem "Łatwogang". Organizatorom rekordowej zbiórki „Diss na raka” zarzuca się konflikt interesów oraz niejasne podziały kosztów przy organizacji gal bokserskich. Z doniesień wynika jednak jasno: gigantyczne pieniądze zebrane na leczenie dzieci są bezpieczne, a wątpliwości dotyczą procedur zarządczych, z którymi zmaga się wiele młodych organizacji.
Zdrowie

Karygodny transport mięsa na kebab. Ludzie mieli to jeść! Dobrze, że Książulo degustuje pierwszy

opublikowano:
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów (Fot. Facebook-Celni správa České republiky)
Polacy kochają kebab i traktują go wręcz jak danie narodowe, ale te doniesienia mogą sprawić, że wielu wielbicieli "ostrego na grubym" na chwilę straci apetyt. Funkcjonariusze czeskiej izby celnej zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy, którego kierowca postanowił zignorować absolutnie wszelkie przepisy sanitarne, chłodnicze i zdrowotny rozsądek.
Sport

Rekordowe żniwa Davida Beckhama! Gigantyczne zyski byłego gwiazdora futbolu

opublikowano:
David i Victoria Beckham przedstawieni w luksusowej scenerii biznesowej z wykresem wzrostu finansowego, symbolizujący rekordowe zyski imperium marki Beckhama po zakończeniu kariery piłkarskiej.
David Beckham i jego biznesowe imperium – rekordowe zyski poza futbolem (graf. AI)
Choć od zakończenia piłkarskiej kariery minęła już ponad dekada, David Beckham wciąż bije rekordy – tym razem w świecie wielkiego biznesu. Były kapitan reprezentacji Anglii wypłacił sobie 51 milionów dolarów (ok. 200 mln zł) dywidendy ze swojego imperium komercyjnego. Kluczem do spektakularnych zysków okazała się bezprecedensowa seria globalnych kontraktów reklamowych powiązanych z tegorocznymi Mistrzostwami Świata w USA.
Zdrowie

Eksperyment na talerzu czy zbilansowany rozwój? Ekspert o diecie planetarnej i wegańskiej

opublikowano:
Dr Anna Liber podczas wystąpienia na kongresie PTGHiŻD w Gdańsku, omawiająca definicje diet wegetariańskich oraz wpływ żywienia roślinnego na zdrowie dzieci
Dr Anna Liber podczas XIII Zjazdu PTGHiŻD w Gdańsku – wykład o diecie wegetariańskiej i wegańskiej u dzieci (fot. M. Pacześniak/Fratria)
Wokół żywienia dzieci i młodzieży narasta spór, który wykracza daleko poza sale szkolnych stołówek. Z jednej strony pojawiają się zarzuty o odgórne narzucanie ideologicznych trendów – takich jak lansowana przez międzynarodowe gremia tzw. dieta planetarna czy rosnąca moda na weganizm – z drugiej strony toczy się dyskusja o realnej wartości biologicznej posiłków serwowanych najmłodszym. Zderzenie teorii z praktyką kliniczną bywa bolesne. Doświadczenia pediatrów, które dr n. med. Anna Liber z warszawskiego Instytutu Matki i Dziecka przedstawiła na trwającym w Gdańsku XIII Zjeździe PTGHiŻD, bez ogródek obnażają zdrowotne koszty bezmięsnych eksperymentów.