Salmonella sparaliżowała cztery przedszkola, 15 dzieci w szpitalu

Według portalu limanowa.in, pierwsze informacje o możliwym ognisku zatrucia pokarmowego dotarły do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w niedzielę, 12 lipca. Dzień później do inspektoratu wpłynęło oficjalne zgłoszenie od dyrekcji niepublicznego przedszkola w Mordarce.
Objawy przypominały co prawda zwykłą infekcję, ale rodziców zaniepokoiły ostra biegunka i wymioty. W sumie zachorowało 21 dzieci w wieku od 2 do 6 lat. U 18 dzieci stwierdzono występowanie pałeczek Salmonelli. 15 maluchów nadal przebywa w szpitalach.
W związku z rozwojem sytuacji właściciel przedszkola w Mordarce postanowił zamknąć także pozostałe prowadzone przez siebie placówki: w Przyszowej, Limanowej i Biczycach Dolnych. W budynkach zarządzono gruntowne ozonowanie. Sanepid przeprowadził wszędzie kontrole i przebadał żywność, jaką dostawały dzieci.
Na razie nie ma wyników tych badań, ale wyszło na jaw, że w wodzie używanej w jednej z placówek są bakterie coli.
Sanepid prowadzi także nadzór nad kilkuset osobami, które miały kontakt z chorymi dziećmi.
źr. wPolsce24 za RMF FM/Onet











