Sport

Messi "załatwił" Marciniaka. Finał mundialu posędziuje arbiter znienawidzony przez polskich kibiców

opublikowano:
Leo Messi popełnił ostry faul w swoim pierwszym meczu na mundialu, ale nie dostał nawet żółtej kartki od Szymona Marciniaka. I dlatego Polak już więcej Messi'emu nie posędziuje
Leo Messi popełnił ostry faul w swoim pierwszym meczu na mundialu, ale nie dostał nawet żółtej kartki od Szymona Marciniaka. I dlatego Polak już więcej Messi'emu nie posędziuje (Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER)
Decyzja FIFA wywołała ogromne emocje. Słoweński arbiter Slavko Vincić ma poprowadzić finał mistrzostw świata 2026 — mimo że ciągną się za nim zarówno kontrowersje sportowe, jak i pozaboiskowe. Dla polskich kibiców to nazwisko brzmi szczególnie znajomo.

Największe kontrowersje z udziałem Vincicia dotyczą meczu barażowego Polska – Szwecja, który zdecydował o braku awansu Polaków na mundial. Wtedy — zdaniem ekspertów i kibiców — arbiter popełnił serię poważnych błędów.

Były sędzia międzynarodowy Rafał Rostkowski mówił wprost o „sędziowskiej katastrofie”. Wśród zarzutów pojawiały się min. brak podyktowania rzutu karnego za faul na Jakubie Kamińskim czy absurdalna decyzja w końcówce spotkania, w której żółtą kartką ukarany został Krzysztof Piątek, choć nie popełnił żadnego przewinienia.
Dla wielu kibiców to właśnie ten mecz sprawił, że Vincić na stałe zapisał się negatywnie w polskiej pamięci.

Zabawa z prostytutkami

Kontrowersje wokół Vincicia nie ograniczają się jednak do boiska. W 2020 roku został zatrzymany podczas policyjnego nalotu na prywatną willę w Bośni i Hercegowinie. W domu, gdzie odbywała się impreza, policja znalazła broń, narkotyki i gotówkę, a także ujawniła działalność związaną z prostytucją.

Zatrzymano kilkadziesiąt osób. Część z nich usłyszała później zarzuty dotyczące działalności przestępczej, w tym handlu bronią i sutenerstwa. Slavko Vincić został zwolniony po przesłuchaniu i utrzymywał, że znalazł się tam przypadkowo. Sam mówił później, że przyjęcie zaproszenia na tę imprezę było „największym błędem w jego życiu”.

Marciniak poza mundialem. Jeden moment mógł wszystko zmienić

Drugim bohaterem tej historii jest Szymon Marciniak. Jeden z najlepszych arbitrów świata nie tylko nie poprowadzi finału, ale w ogóle nie dostał żadnego meczu w fazie pucharowej turnieju. Zdaniem byłego sędziego finału Ligi Mistrzów, Ľubosa Michela ze Słowacji, kluczowy był jeden konkretny moment — brak reakcji Marciniaka na faul Lionela Messi'ego w meczu Argentyny z Algierią.

Marciniak nie pokazał gwiazdorowi z Argentyny nawet żółtej kartki, co — według Micheľa — mogło przesądzić o jego dalszym losie na turnieju.

– Gdyby pokazał czerwoną kartkę Messiemu, udowodniłby, że nie boi się największych gwiazd – ocenił były arbiter. – To mogło zaważyć nawet w 80 procentach - powiedział Michel w rozmowie z portalem Meczyki.pl.

Rzeczywiście FIFA pewnie nie mogła pozwolić sobie na to, by arbiter, który tak pobłażliwie potraktował Messi'ego prowadził jego najważniejszy mecz na tym mundialu. Z drugiej strony dziwi wybór Vincicia, który nie cieszy się opinią wybitnie uzdolnionego arbitra.

źr. wPolsce24 za przegladsportowy.pl/meczyki.pl

Sport

"Żałuję, że kiedykolwiek dla nich zagrałem". Były reprezentant Niemiec odpalił bombę!

opublikowano:
Stadion piłkarski
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Kerem Demirbay, były piłkarz m.in. Bayeru Leverkusen, zdobył się na niezwykle szczere wyznanie na temat swojej reprezentacyjnej kariery. Doświadczony pomocnik przyznał, że bardzo żałuje występów w barwach reprezentacji Niemiec, po jednej z sytuacji już więcej nie dostał powołania do kadry.
Sport

Polscy kibice wspierali Słowaków. Ukradli sprzęt włoskiej policji

opublikowano:
Podczas meczu Slovana Bratysława z AS Roma doszło do starć z policją
Podczas meczu Slovana Bratysława z AS Roma doszło do starć z policją (fot. PAP/EPA/ALESSANDRO DI MEO)
Do gorszących scen doszło w stolicy Włoch przed meczem europejskich pucharów. Grupa polskich chuliganów z Wisły Kraków, która przyjechała wesprzeć zaprzyjaźnionych fanów Slovana Bratysława, starła się z miejscowymi służbami porządkowymi. Włoska policja mówi o bezczelnej kradzieży wyposażenia taktycznego, a media na Półwyspie Apenińskim grzmią o „chuligańskim eksporcie”.
Sport

Biało-czerwoni zdominowali mistrzostwa świata. Polska myśl strategiczna nie ma sobie równych

opublikowano:
Polscy zwycięzcy z Chin
Polscy zwycięzcy z Chin (fot. Facebook/AZS Akademicki Związek Sportowy)
Gdy na arenie międzynarodowej liczy się czysty intelekt, żelazna dyscyplina i precyzja myślenia, Polacy udowadniają, że należą do ścisłej światowej elity. Akademicka Reprezentacja Polski wraca z chińskiego Liaocheng z workiem medali i bezapelacyjnym zwycięstwem w sportach umysłowych. Podczas gdy zachodnie media skupiają się na innych nacjach, fakty mówią same za siebie: to biało-czerwona młodzież rozbiła konkurencję.
Sport

Sensacja w Chinach! Maja Chwalińska wygrywa turniej WTA 1000

opublikowano:
Tenisistka
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Maja Chwalińska sprawiła gigantyczną sensację w finale turnieju Wuhan Open 2026! Reprezentantka BKT Advantage Bielsko-Biała odwróciła losy dramatycznego starcia z Brytyjką Sonay Kartal, przegrywając już 2:6, 0:2, i sięgnęła po najważniejszy tytuł w dotychczasowej karierze. To pierwszy w historii turniejowy triumf Polki w głównym cyklu WTA – i to od razu rangi WTA 1000!
Sport

Wielka sensacja w polskim hicie w Wuhan! Chwalińska ograła Świątek, polały się łzy

opublikowano:
tennis-5018589_1280
Zdjęcie ilustracyjne / (fot. pixabay.com)
Ależ emocje! Maja Chwalińska wygrała z Igą Świątek 7:5, 6:1 w półfinale tenisowego turnieju WTA 1000 w Wuhan. W niedzielę jej ostatnią rywalką będzie Brytyjka Sonay Kartal, która pokonała Łotyszkę Jelenę Ostapenko. "Zawsze ciężko gra się przeciwko rodaczce. Jest wielką mistrzynią, żywą legendą, wygrała wszystko, więc dzielenie z nią kortu było dla mnie zaszczytem. Chyba jeszcze do mnie nie dotarło, że ją pokonałam" - opowiadał triumfatorka na korcie.
Sport

Szokujące okrzyki o Hitlerze i Auschwitz! O tym skandalu mówi dziś cała Europa!

opublikowano:
Kibice Hajduka Split
Skandal z udziałem chorwackich kibiców. (fot. PAP/EPA/SONNY LENSEN)
Skandaliczne sceny rozegrały się na ulicach Splitu tuż przed pucharowym spotkaniem Hajduka z Ajaksem Amsterdam. Zamiast święta futbolu i powrotu do głównej fazy europejskich rozgrywek po 16 latach, uwaga mediów skupiła się na szokujących zachowaniach pseudokibiców, antysemickich hasłach oraz interwencji policji.