Zdrowie

Państwo oddaje zdrowie w ręce sztucznej inteligencji. Eksperyment bez precedensu, szansa dla Polski?

opublikowano:
AI ma zastąpić lekarzy w wielu sprawach administracyjnych. Między innymi to sztuczna inteligencja zaproponuje ścieżkę leczenia
AI ma zastąpić lekarzy w wielu sprawach administracyjnych. Między innymi to sztuczna inteligencja zaproponuje ścieżkę leczenia (Fot. Pixabay)
To jedno z najbardziej radykalnych rozwiązań w ochronie zdrowia na świecie. Prezydent Salwadoru Nayib Bukele ogłosił, że znacząca część zarządzania publiczną służbą zdrowia zostanie powierzona sztucznej inteligencji opartej na modelu Google. W praktyce oznacza to, że system opieki zdrowotnej dla milionów ludzi będzie współzarządzany przez algorytmy.

Projekt zakłada uruchomienie aplikacji mobilnej o nazwie Dr. SV, która stanie się pierwszym punktem kontaktu pacjenta z systemem.

– „Jestem bardzo podekscytowany, ponieważ tworzymy najlepszy system opieki zdrowotnej na świecie” – powiedział Bukele.

Aplikacja ma umożliwiać:

  • tworzenie indywidualnej dokumentacji medycznej, 
  • analizę objawów zgłaszanych przez pacjenta,
  • kierowanie na badania,
  • umawianie wizyt u lekarzy, 
  • monitorowanie leczenia chorób przewlekłych

Sztuczna inteligencja ma więc nie tylko wspierać lekarzy, ale realnie zarządzać ścieżką leczenia pacjenta.

AI jako lekarz pierwszego kontaktu

Model działania jest stosunkowo prosty: pacjent wpisuje objawy do aplikacji, system analizuje dane i decyduje o dalszych krokach. Jeśli uzna to za konieczne – kieruje do lekarza, zleca badania lub rozpoczyna monitoring leczenia. W założeniu ma to rozwiązać jeden z największych problemów systemów ochrony zdrowia: brak szybkiego dostępu do diagnostyki i specjalistów.

Cel: nikt nie pozostaje bez leczenia

Jak podkreślali uczestnicy projektu, jednym z głównych założeń jest objęcie opieką osób z chorobami przewlekłymi.

– „Chcemy, aby żaden pacjent nie pozostał nieświadomy swojego stanu i bez leczenia” – wskazywali eksperci pracujący przy wdrożeniu.

Sztuczna inteligencja ma analizować czynniki ryzyka i reagować wcześniej, niż robi to dziś przeciążony system. Projekt budzi jednak poważne pytania. Dzięki aplikacji ogromna ilość wrażliwych danych zdrowotnych trafi do Google. Nie do końca jasne są też mechanizmy nadzoru nad systemem oraz to, kto dokładnie odpowiada za decyzje medyczne.

Krytykę wzmacnia fakt, że wcześniej w Salwadorze zwolniono około 7700 pracowników ochrony zdrowia. Dla części środowiska medycznego pojawia się więc pytanie, czy AI ma wspierać system – czy go zastępować.

Kolejny eksperyment po Bitcoinie

To nie pierwszy odważny krok technologiczny władz w San Salvador. Wcześniej Bukele zdecydował o uznaniu Bitcoina za oficjalny środek płatniczy. Projekt nie przyniósł jednak oczekiwanych rezultatów – korzystanie z kryptowaluty pozostało ograniczone, a koszty wdrożenia były wysokie. 

Nowy system zdrowotny może więc być kolejnym testem, którego skutki będą analizowane na całym świecie.

Czy to kierunek także dla Polski?

Choć rozwiązanie z Salwadoru wydaje się radykalne, dotyka problemów dobrze znanych także w Polsce. Długi czas oczekiwania na wizyty i badania, ograniczony dostęp do specjalistów oraz nierówny dostęp do świadczeń to wyzwania, które regularnie pojawiają się w debacie publicznej. W praktyce oznacza to często wielomiesięczne lub wieloletnie kolejki, podczas gdy część pacjentów korzysta z nieformalnych ścieżek przyspieszenia leczenia.

W tym kontekście automatyzacja części decyzji medycznych mogłaby oznaczać bardziej uporządkowany i przejrzysty system bo każdy pacjent trafiałby do systemu według tych samych zasad, a bycie krewnym polityka czy zasobność portfela nie byłoby w stanie niczego przyśpieszyć.

Może zatem warto trzymać w Polsce kciuki za Salwador, by nowy system sprawdził się w działaniu?

źr. wPolsce24 za rmf24.pl

Zdrowie

Dramat na Mazowszu. Karetka nie dojechała, 32-latka zmarła

opublikowano:
Śmierć 32-latki na Mazowszu. Dziennikarze telewizji wPolsce24 m. in. Agata Rowińska i Wojciech Biedroń w studio telewizyjnym zdjęcie płotu z banerem protestacyjnym
Śmierć 32-latki na Mazowszu (fot. wPolsce24)
Bandysie to mała miejscowość na Mazowszu w powiecie ostrołęckim. To właśnie tam dwa dni temu doszło do zatrzymania krążenia u 32-letniej kobiety. Na pomoc ruszyli strażacy, ponieważ karetka nie miała szans dojechać. Niestety, pacjentki nie udało się uratowąć
Zdrowie

Prezydent Karol Nawrocki dawno tak ostro nie mówił o Tusku. "Wziął polskich pacjentów za zakładników"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podczas szczytu medycznego
Prezydent Karol Nawrocki podczas szczytu medycznego (fot. wPolsce24)
- Jestem przekonany, że zdrowie Polaków nie może i nigdy nie powinno zależeć od politycznego sporu, ale tak się niestety dzisiaj nie dzieje. Dzisiejsze spotkanie i tak też nie powinno być, ma charakter ratunkowy - powiedział Karol Nawrocki.
Zdrowie

Pierwsze dziecko przyszło na świat na SOR. Lekarze: nie jesteśmy gotowi na powikłania

opublikowano:
Leżajsk poród
W szpitalu w Leżajsku, po zamknięciu oddziału ginekologiczno-położniczego, odbył się pierwszy poród na SOR. - Kobiety nie powinny rodzić na SOR – mówi reporterowi telewizji wPolsce24 Jerzy Jama, dyrektor leżajskiej placówki medycznej.
Zdrowie

Wiemy, dlaczego szczepionka na grypę działa tak słabo. „Nasz układ odpornościowy nie rozpoznaje wariantu K”

opublikowano:
szczepionka nie działa
Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski potwierdził, że tegoroczna szczepionka przeciwko grypie działa dość słabo (Fot. Fratria)
Szczepionka, która ma chronić Polaków przed grypą nie zapewnia dobrej ochrony przed obecnym wariantem wirusa – potwierdza Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski.
Zdrowie

Zamykają nawet najlepsze porodówki. „Wybory kobiet nie mają dziś żadnego znaczenia”

opublikowano:
To niestety coraz rzadszy widok na ulicach polskich miast. Likwidacja najlepszych oddziałów porodowych z pewnością nie rozwiąże problemów demograficznych
To niestety coraz rzadszy widok na ulicach polskich miast. Likwidacja najlepszych oddziałów porodowych z pewnością nie rozwiąże problemów demograficznych (Fot. Fratria)
To jedna z najbardziej gorzkich diagnoz dotyczących polskiej ochrony zdrowia. Znikają nie tylko słabe oddziały położnicze, ale także te najwyżej oceniane przez kobiety. Przyczyna nie leży w jakości opieki, lecz w demografii i finansach. – Przy obecnym systemie żaden szpital powiatowy bez wsparcia państwa nie utrzyma porodówki – mówi w rozmowie z PAP prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku Joanna Pietrusiewicz.
Zdrowie

Dramat pacjentów w państwie Tuska! "Kolejki śmierci" - trwa amputacja polskiej służby zdrowia

opublikowano:
Przemysław Czarnek i Katarzyna Sójka chcą odwołania minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Stoją przed drzwiami i patrzą i ogłaszają koniec miniter
Przemysław Czarnek i Katarzyna Sójka chcą odwołania minister zdrowia (fot. wPolsce24)
Rząd Donalda Tuska funduje Polakom powrót do najmroczniejszych czasów w ochronie zdrowia. Zamiast obiecanej poprawy, mamy gigantyczną dziurę w budżecie NFZ, zamykanie porodówek i drastyczne cięcia na badania profilaktyczne. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Czarnek oraz Katarzyna Sójka, zapowiadają złożenie wniosku o wotum nieufności wobec obecnej minister zdrowia, Jolanty Sobierańskiej-Grendy, nazywając ją "korporacyjnym syndykiem".