Zdrowie

Przepisywali pigułki aborcyjne jak cukierki, bez żadnej kontroli. Ale sąd zdecydował - koniec z tym!

opublikowano:
Pigułka zabijająca poczęte dziecko, wypisywana komu popadnie bez konsultacji lekarskiej nie jest już w USA dozwolona
Pigułka zabijająca poczęte dziecko, wypisywana komu popadnie bez konsultacji lekarskiej, nie jest już w USA dozwolona (Fot. Pixabay/zdjęcie ilustracyjne)
Federalny Sąd Apelacyjny w Stanach Zjednoczonych zdecydował o tymczasowym zamrożeniu przepisów umożliwiających zdalne przepisywanie i wysyłanie pocztą pigułek aborcyjnych. To decyzja, która może znacząco wpłynąć na funkcjonowanie systemu aborcyjnego w USA – zwłaszcza że tego typu procedury odpowiadają dziś za około 60 proc. wszystkich przypadków przerywania ciąży.

Sprawa ma jednak znacznie głębszy wymiar niż tylko techniczna zmiana zasad. Kluczowe jest uzasadnienie sądu, który przychylił się do argumentacji stanu Luizjana. Sędziowie uznali, że przepisy wprowadzone za administracji Joe Biden – ułatwiające dostęp do środka mifepristone – mogą podważać prawo stanowe chroniące życie oraz ingerować w kompetencje poszczególnych stanów.

W szczególności sąd wskazał, że regulacje federalne mogą zmuszać władze stanowe do ponoszenia kosztów leczenia powikłań po zastosowaniu tego preparatu w ramach publicznego systemu ubezpieczenia zdrowotnego Medicaid. W ocenie władz Luizjany oznacza to realne obciążenie finansowe dla stanów, które przyjęły bardziej restrykcyjne przepisy dotyczące ochrony życia.

Zwycięstwo obrońców życia nienarodzonych

Decyzja sądu apelacyjnego jest postrzegana jako poważne zwycięstwo środowisk antyaborcyjnych, które od dłuższego czasu domagały się ograniczenia dostępu do tzw. „aborcji farmakologicznej na odległość”. Sprawa ma również wymiar polityczny – presja w tym kierunku była kierowana m.in. wobec Donald Trump, aby przywrócić obowiązek osobistej wizyty lekarskiej przy przepisywaniu tego typu środków.

Jeszcze niedawno sąd niższej instancji uznał, że środek Mifepristone może być nadal przepisywane zdalnie. Teraz jednak sytuacja uległa zmianie, a jedna z firm zajmujących się dystrybucją tego leku – Danco Laboratories – zapowiedziała skierowanie sprawy w trybie nadzwyczajnym do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych.

Teraz każdy stan decyduje sam

To właśnie ten sąd w 2022 roku, w przełomowym orzeczeniu, uchylił federalne gwarancje prawa do aborcji, przekazując kompetencje w tym zakresie poszczególnym stanom. Od tego czasu około 20 stanów wprowadziło daleko idące ograniczenia, a przepisy obowiązujące w Luizjanie należą do najbardziej restrykcyjnych w kraju.

Obecna decyzja sądu apelacyjnego wpisuje się więc w szerszy proces redefiniowania zasad dostępu do aborcji w Stanach Zjednoczonych – tym razem na poziomie regulacji dotyczących farmakologicznych metod przerywania ciąży. Dostępu, który powodował realne zagrożenia dla zdrowia kobiet, o czym zwolennicy aborcji oczywiście milczą.

źr. wPolsce24 za PAP

Zdrowie

Zamykają nawet najlepsze porodówki. „Wybory kobiet nie mają dziś żadnego znaczenia”

opublikowano:
To niestety coraz rzadszy widok na ulicach polskich miast. Likwidacja najlepszych oddziałów porodowych z pewnością nie rozwiąże problemów demograficznych
To niestety coraz rzadszy widok na ulicach polskich miast. Likwidacja najlepszych oddziałów porodowych z pewnością nie rozwiąże problemów demograficznych (Fot. Fratria)
To jedna z najbardziej gorzkich diagnoz dotyczących polskiej ochrony zdrowia. Znikają nie tylko słabe oddziały położnicze, ale także te najwyżej oceniane przez kobiety. Przyczyna nie leży w jakości opieki, lecz w demografii i finansach. – Przy obecnym systemie żaden szpital powiatowy bez wsparcia państwa nie utrzyma porodówki – mówi w rozmowie z PAP prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku Joanna Pietrusiewicz.
Zdrowie

Dramat pacjentów w państwie Tuska! "Kolejki śmierci" - trwa amputacja polskiej służby zdrowia

opublikowano:
Przemysław Czarnek i Katarzyna Sójka chcą odwołania minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Stoją przed drzwiami i patrzą i ogłaszają koniec miniter
Przemysław Czarnek i Katarzyna Sójka chcą odwołania minister zdrowia (fot. wPolsce24)
Rząd Donalda Tuska funduje Polakom powrót do najmroczniejszych czasów w ochronie zdrowia. Zamiast obiecanej poprawy, mamy gigantyczną dziurę w budżecie NFZ, zamykanie porodówek i drastyczne cięcia na badania profilaktyczne. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Czarnek oraz Katarzyna Sójka, zapowiadają złożenie wniosku o wotum nieufności wobec obecnej minister zdrowia, Jolanty Sobierańskiej-Grendy, nazywając ją "korporacyjnym syndykiem".
Zdrowie

Szpitale toną w długach! Potężne zaległości w płatnościach. Tak źle nie było jeszcze nigdy w historii

opublikowano:
Napis „Do szpitala” na budynku placówki medycznej w Polsce.
Szpitale nie są w stanie dłużej kredytować leczenia. (fot. Fratria)
Według najnowszych danych Ministerstwa Zdrowia, zaległe zobowiązania szpitali publicznych (SPZOZ) przekroczyły 4,24 mld zł. To aż o 38,5% więcej niż rok wcześniej. Trend jest jednoznaczny: długi rosną lawinowo, a pacjenci coraz częściej słyszą: „nie ma terminów”.
Zdrowie

Uwaga! Salmonella w popularnym tatarze. Sprawdź, czy masz ten produkt w domu

opublikowano:
Bakterie salmonelli wykryte w partii tatara
Produkt wycofano ze sprzedaży (fot. pixabay/GIS)
Główny Inspektorat Sanitarny alarmuje: wykryto bakterie Salmonella w próbkach Tatara wołowego marki "Kraina Mięs". Spożycie produktu wiąże się z ryzykiem zatrucia pokarmowego. Produkt został wycofany ze sprzedaży w popularnej sieci dyskontów Biedronka, a do klientów skierowano apel o ostrożność.
Zdrowie

„Czarny tydzień” szpitali. Nawet 90 proc. placówek bierze udział w proteście

opublikowano:
Dramat finansowy szpitali. Ruszył ogólnopolski protest
W poniedziałek w całej Polsce szpitale powiatowe rozpoczęły protest. To tzw. „czarny tydzień”. Przyczyną jest dramatyczna sytuacja finansowa placówek.
Zdrowie

Awaria, której nikt nie widzi. Czy to tylko pretekst do zamknięcia oddziału ratującego życie?

opublikowano:
OIOM w Świnoujściu ma być zamknięty z powodu awarii, która jednak dotąd nie przeszkadza w jego pracy
OIOM w Świnoujściu ma być zamknięty z powodu awarii, która jednak dotąd nie przeszkadza w jego pracy
Oddział intensywnej opieki medycznej w szpitalu w Świnoujście jeszcze normalnie działa, ale z powodu awarii ma zostać zamknięty. Dyrekcja placówki przekonuje, że to jedynie sytuacja przejściowa, jednak mieszkańcy podchodzą do tych zapewnień z dużą ostrożnością. Obawy potęguje brak ordynatora oddziału i plotki o tzw. restrukturyzacji.