Zdrowie

Koszmarny rejs. Ponad 100 osób powalonych przez dotkliwą chorobę. Luksusowy liniowiec zamienił się w pływający szpital!

opublikowano:
Liniowiec Królowa Wiktoria, na którym wybuchła zaraza grypy żołądkowej. Tu zacumowany, ale pasażerowie nie mogą zejść na ląd
Liniowiec Królowa Wiktoria, na którym wybuchła zaraza grypy żołądkowej (fot. shutterstock)
REJS GROZY! To miały być wakacje życia na błękitnych wodach, a skończyło się walką o przetrwanie w kabinie... przy toalecie. Tajemniczy wirus zaatakował pasażerów luksusowego statku wycieczkowego Queen Victoria. CDC alarmuje: to już epidemia!

Pasażerowie luksusowego liniowca „Queen Victoria”, należącego do prestiżowej linii Cunard, przeżyli prawdziwe piekło. Zamiast drinków z palemką i wystawnych kolacji, ponad setka osób otrzymała „bilet” do izolatki.

Wirus na pokładzie

Jak podają amerykańskie służby sanitarne (CDC), na pokładzie wybuchła gwałtowna epidemia norowirusa.  

Skala zarażonych jest ogromna: aż 115 osób (w tym 100 pasażerów i 15 członków załogi) padło ofiarą potężnych nudności, wymiotów i biegunki. Statek, który może pomieścić tysiące ludzi, stał się pułapką, z której nie było ucieczki.  

Atakuje nagle i dotkliwie

Norowirus, często nazywany „grypą żołądkową”, rozprzestrzenia się błyskawicznie w zamkniętych skupiskach. Wystarczy chwila nieuwagi przy bufecie lub dotknięcie poręczy, by spędzić resztę rejsu w objęciach porcelany. Eksperci ostrzegają: objawy pojawiają się znienacka i potrafią całkowicie wycieńczyć organizm!  

Załoga statku natychmiast przeszła w tryb awaryjny. Pasażerowie donoszą o „armii” sprzątaczy, którzy szorowali każdy centymetr statku silnymi środkami dezynfekującymi. Odwołano wspólne posiłki, a chorych zamknięto w kabinach, by powstrzymać „pływającą zarazę”.  

Przedstawiciele linii Cunard zapewniają w oficjalnych komunikatach, że bezpieczeństwo i zdrowie gości są priorytetem, a procedury sanitarno-epidemiologiczne zostały wdrożone natychmiast. Czy to jednak wystarczy, by uspokoić przerażonych turystów, którzy za ten „rejs grozy” zapłacili małą fortunę?  

Obecnie statek jest pod ścisłym nadzorem amerykańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC). To już kolejny przypadek w tym roku, gdy luksusowe wakacje na morzu kończą się zbiorowym zatruciem. Czy podróże wielkimi wycieczkowcami są jeszcze bezpieczne?  

źr. wPolsce24 za ABCnews.com

Zdrowie

Sezonowy przegląd szafy: co zostawić, a co oddać?

opublikowano:
Obraz1
Szafa ubraniowa (fot. Materiały Partnera)
Przepełniona szafa rzadko daje poczucie dużego wyboru. Częściej utrudnia zauważenie rzeczy, które naprawdę pasują, są wygodne i odpowiadają codziennym potrzebom. Sezonowy przegląd pozwala oddzielić ubrania używane od tych, które zajmują miejsce z przyzwyczajenia, a przy okazji ujawnia realne braki w garderobie.
Zdrowie

Gdzie się podziały pieniądze na ratowanie życia? O tym w reportażu „Oszustwo na receptę” tylko wPolsce24

opublikowano:
oszustwo ok
Nie umilkły jeszcze echa afery związanej z Warszawskim Szpitalem Południowym, gdzie sprytny młody lekarz zarabiał niewyobrażalne pieniądze, a już się wyłonił kolejny skandal w służbie zdrowia. Tym razem chodzi o zmowę cenową największych hurtowni farmaceutycznych w Polsce i sztucznie zawyżane ceny hurtowe leków. NFZ mógł na tym stracić nawet pół miliarda złotych. Telewizja wPolsce24 postanowiła pójść tropem utraconych pieniędzy. Efekty w reportażu „Oszustwo na receptę" o godz. 20.05.
Zdrowie

Czarne chmury nad fundacją od rekordowej zbiórki "Łatwoganga". Proceduralny grzech czy próba zniszczenia?

opublikowano:
Zbiórka organizowana przez "Łatwoganga" była fenomenem. Czy dziś ktoś próbuje sprawić, by nie kojarzyła się Polakom już tak dobrze?
Zbiórka organizowana przez "Łatwoganga" była fenomenem. Czy dziś ktoś próbuje sprawić, by nie kojarzyła się Polakom już tak dobrze? (Fot. wpolsce24/rp.pl)
Ujawnione przez dziennik „Rzeczpospolita” informacje na temat kulis funkcjonowania Fundacji Cancer Fighters uderzają w wizerunek organizacji, którą wsparł swoim wyjątkowym działaniem "Łatwogang". Organizatorom rekordowej zbiórki „Diss na raka” zarzuca się konflikt interesów oraz niejasne podziały kosztów przy organizacji gal bokserskich. Z doniesień wynika jednak jasno: gigantyczne pieniądze zebrane na leczenie dzieci są bezpieczne, a wątpliwości dotyczą procedur zarządczych, z którymi zmaga się wiele młodych organizacji.
Zdrowie

Karygodny transport mięsa na kebab. Ludzie mieli to jeść! Dobrze, że Książulo degustuje pierwszy

opublikowano:
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów (Fot. Facebook-Celni správa České republiky)
Polacy kochają kebab i traktują go wręcz jak danie narodowe, ale te doniesienia mogą sprawić, że wielu wielbicieli "ostrego na grubym" na chwilę straci apetyt. Funkcjonariusze czeskiej izby celnej zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy, którego kierowca postanowił zignorować absolutnie wszelkie przepisy sanitarne, chłodnicze i zdrowotny rozsądek.
Zdrowie

Eksperyment na talerzu czy zbilansowany rozwój? Ekspert o diecie planetarnej i wegańskiej

opublikowano:
Dr Anna Liber podczas wystąpienia na kongresie PTGHiŻD w Gdańsku, omawiająca definicje diet wegetariańskich oraz wpływ żywienia roślinnego na zdrowie dzieci
Dr Anna Liber podczas XIII Zjazdu PTGHiŻD w Gdańsku – wykład o diecie wegetariańskiej i wegańskiej u dzieci (fot. M. Pacześniak/Fratria)
Wokół żywienia dzieci i młodzieży narasta spór, który wykracza daleko poza sale szkolnych stołówek. Z jednej strony pojawiają się zarzuty o odgórne narzucanie ideologicznych trendów – takich jak lansowana przez międzynarodowe gremia tzw. dieta planetarna czy rosnąca moda na weganizm – z drugiej strony toczy się dyskusja o realnej wartości biologicznej posiłków serwowanych najmłodszym. Zderzenie teorii z praktyką kliniczną bywa bolesne. Doświadczenia pediatrów, które dr n. med. Anna Liber z warszawskiego Instytutu Matki i Dziecka przedstawiła na trwającym w Gdańsku XIII Zjeździe PTGHiŻD, bez ogródek obnażają zdrowotne koszty bezmięsnych eksperymentów.
Zdrowie

Tak farmaceutyczni potentaci drenowali kieszenie chorych Polaków! W grze gigantyczne pieniądze

opublikowano:
Firmy farmaceutyczne naciągały pacjentów
Firmy farmaceutyczne naciągały pacjentów (fot. shutterstock)
Przez ponad dekadę polskie rodziny, emeryci i schorowani ludzie zostawiali w aptekach ostatnie grosze, wierząc, że płacą uczciwą rynkową cenę za ratowanie życia i zdrowia. Nic bardziej mylnego. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) właśnie ujawnił bezwzględny proceder: giganci rynku hurtowego latami działali w porozumieniu, unikając obniżek cen. Efekt? Tysiące oszukanych i potężne kary dla winnych.