Zdrowie

Od czasu pandemii trzymali swoje dzieci zamknięte w domu! Nie mogły wyjść nawet do ogrodu

opublikowano:
Trzymali swoje dzieci pod kluczem w domu od czasu Covidu
(Fot. Pixabay)
Szokujące ustalenia z Hiszpanii. Rodzice przez lata trzymali dzieci w całkowitej izolacji – od czasu pandemii Covid-19 nie pozwolili im nawet wyjść do ogrodu.

Sąd skazał niemieckie małżeństwo na dwa lata i 10 miesięcy więzienia za przetrzymywanie trójki dzieci w zamknięciu od 2021 roku, czyli od czasu pandemii Covid-19.

Więzienie i grzywna

Oprócz kary więzienia rodzice muszą zapłacić po 30 tys. euro odszkodowania każdemu z dzieci, a także zostali pozbawieni praw opiekuńczych na ponad trzy lata.

Sprawa wyszła na jaw w 2025 roku w mieście Oviedo, gdy odkryto, że dzieci nie chodzą do szkoły i żyją w złych warunkach sanitarnych. Na miejscu policjanci zastali dziewięcioletnie bliźniaki i 11-latka, którzy – według mediów – byli zamknięci w tzw. „domu grozy”.

Dwa uchylne okna na świat

Dzieci przez lata nie opuszczały domu – nie mogły nawet wyjść do ogrodu. Dostęp do światła dziennego był ograniczony do dwóch uchylanych okien. To właśnie ta skrajna izolacja najbardziej wstrząsnęła opinią publiczną.

Obrona rodziców twierdzi, że dzieci były dobrze odżywione, uczyły się w domu i prowadziły „stabilne życie rodzinne”. Mimo to sąd uznał, że doszło do poważnego naruszenia ich praw i dobra.

Sprawa budzi ogromne emocje i rodzi pytania o to, jak daleko mogą sięgać decyzje rodziców podejmowane pod wpływem strachu po pandemii.

źr. wPolsce24 za PAP

 

System już się nie domyka. Pieniędzy brakuje nawet na pensje

opublikowano:
AW_Szpital_08102019_07
fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Szpitale powiatowe już są w fatalnej kondycji finansowej, a wszystko wskazuje na to, że w kolejnych miesiącach będzie jeszcze gorzej. Nie dość, że nie mają z czego płacić kontrahentom, to zagrożone są nawet pensje dla pracowników. Obniżenie składki zdrowotnej raczej im nie pomoże.

Z dnia na dzień zniknął oddział szpitalny dla poparzonych dzieci. Rodzice w rozpaczy: „Nie mamy dokąd iść!”

opublikowano:
Zamknięcie oddziału rekonstrukcyjnego w Krakowie. Szpital zapewnia, że wszystko działa „bez zmian”
Szpital Uniwersytecki w Krakowie-Prokocimiu (Fot. wPolsce24)
Rodzice małych pacjentów są w szoku. W Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie-Prokocimiu z dnia na dzień przestał działać oddział chirurgii rekonstrukcyjnej i leczenia oparzeń – jeden z nielicznych w Polsce, który zajmował się najtrudniejszymi przypadkami dzieci po urazach i rozległych poparzeniach.

Prezydent Karol Nawrocki dawno tak ostro nie mówił o Tusku. "Wziął polskich pacjentów za zakładników"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podczas szczytu medycznego
Prezydent Karol Nawrocki podczas szczytu medycznego (fot. wPolsce24)
- Jestem przekonany, że zdrowie Polaków nie może i nigdy nie powinno zależeć od politycznego sporu, ale tak się niestety dzisiaj nie dzieje. Dzisiejsze spotkanie i tak też nie powinno być, ma charakter ratunkowy - powiedział Karol Nawrocki.

Pierwsze dziecko przyszło na świat na SOR. Lekarze: nie jesteśmy gotowi na powikłania

opublikowano:
Leżajsk poród
W szpitalu w Leżajsku, po zamknięciu oddziału ginekologiczno-położniczego, odbył się pierwszy poród na SOR. - Kobiety nie powinny rodzić na SOR – mówi reporterowi telewizji wPolsce24 Jerzy Jama, dyrektor leżajskiej placówki medycznej.

Dramat pacjentów w państwie Tuska! "Kolejki śmierci" - trwa amputacja polskiej służby zdrowia

opublikowano:
Przemysław Czarnek i Katarzyna Sójka chcą odwołania minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Stoją przed drzwiami i patrzą i ogłaszają koniec miniter
Przemysław Czarnek i Katarzyna Sójka chcą odwołania minister zdrowia (fot. wPolsce24)
Rząd Donalda Tuska funduje Polakom powrót do najmroczniejszych czasów w ochronie zdrowia. Zamiast obiecanej poprawy, mamy gigantyczną dziurę w budżecie NFZ, zamykanie porodówek i drastyczne cięcia na badania profilaktyczne. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Czarnek oraz Katarzyna Sójka, zapowiadają złożenie wniosku o wotum nieufności wobec obecnej minister zdrowia, Jolanty Sobierańskiej-Grendy, nazywając ją "korporacyjnym syndykiem".

Uwaga! Salmonella w popularnym tatarze. Sprawdź, czy masz ten produkt w domu

opublikowano:
Bakterie salmonelli wykryte w partii tatara
Produkt wycofano ze sprzedaży (fot. pixabay/GIS)
Główny Inspektorat Sanitarny alarmuje: wykryto bakterie Salmonella w próbkach Tatara wołowego marki "Kraina Mięs". Spożycie produktu wiąże się z ryzykiem zatrucia pokarmowego. Produkt został wycofany ze sprzedaży w popularnej sieci dyskontów Biedronka, a do klientów skierowano apel o ostrożność.