Zdrowie

Wreszcie przyznali: nie będzie żadnej pandemii! Wirus ze statku to nie to samo, co Covid

opublikowano:
Wyokrętowanie pasażerów i załogi ze statku wycieczkowego MV Hondius w porcie Granadilla de Abona na Teneryfie w Hiszpanii
Wyokrętowanie pasażerów i załogi ze statku wycieczkowego MV Hondius w porcie Granadilla de Abona na Teneryfie w Hiszpanii (Fot. PAP/EPA/ALBERTO VALDES)
W mediach na całym świecie głośno o ognisku zakażeń na statku MV Hondius. Pojawiają się porównania do COVID-19, ale dane mówią jasno – skala zagrożenia jest nieporównywalna. Przyznał to także polski Główny Inspektorat Sanitarny.

W ostatnich dniach temat hantawirusa rozgrzewa media i opinię publiczną. Dramatyczne doniesienia z pokładu statku MV Hondius sprawiły, że wielu zaczęło obawiać się powtórki scenariusza z pandemii. Tymczasem oficjalne stanowisko służb sanitarnych studzi emocje.

Główny Inspektorat Sanitarny podkreśla, że wirus, o którym mowa, nie jest nowym zagrożeniem. Zakażenia jego południowoamerykańskim wariantem są od lat regularnie notowane w Ameryce Południowej. To nie jest nowy patogen, który nagle pojawił się i zaskoczył świat.

Potencjał 10 razy mniejszy niż COVID

Co więcej, kluczowa różnica dotyczy potencjału rozprzestrzeniania się. Wskaźnik reprodukcji hantawirusa wynosi około 2, podczas gdy w przypadku COVID-19 sięgał nawet 20. Oznacza to, że wirus ma bardzo ograniczoną zdolność do wywoływania masowych zakażeń.

GIS mówi wprost: „nie ma zagrożenia pandemią”. Podobne stanowisko zajmują także międzynarodowe instytucje zdrowotne, które oceniają ryzyko dla ogólnej populacji jako niskie.

Nie panikujmy!

Obecnie służby sanitarne monitorują sytuację i identyfikują osoby, które mogły mieć kontakt z zakażonymi. W Polsce nadzorem objęto jedną osobę, która nie wykazuje objawów i przebywa poza krajem.

Wszystko to rodzi pytanie: czy medialne nagłośnienie sprawy nie wywołuje niepotrzebnej paniki? Fakty wskazują, że choć sytuacja na statku była poważna, to globalne zagrożenie pozostaje niewielkie.

źr. wPolsce24 za PAP

System już się nie domyka. Pieniędzy brakuje nawet na pensje

opublikowano:
AW_Szpital_08102019_07
fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Szpitale powiatowe już są w fatalnej kondycji finansowej, a wszystko wskazuje na to, że w kolejnych miesiącach będzie jeszcze gorzej. Nie dość, że nie mają z czego płacić kontrahentom, to zagrożone są nawet pensje dla pracowników. Obniżenie składki zdrowotnej raczej im nie pomoże.

Z dnia na dzień zniknął oddział szpitalny dla poparzonych dzieci. Rodzice w rozpaczy: „Nie mamy dokąd iść!”

opublikowano:
Zamknięcie oddziału rekonstrukcyjnego w Krakowie. Szpital zapewnia, że wszystko działa „bez zmian”
Szpital Uniwersytecki w Krakowie-Prokocimiu (Fot. wPolsce24)
Rodzice małych pacjentów są w szoku. W Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie-Prokocimiu z dnia na dzień przestał działać oddział chirurgii rekonstrukcyjnej i leczenia oparzeń – jeden z nielicznych w Polsce, który zajmował się najtrudniejszymi przypadkami dzieci po urazach i rozległych poparzeniach.

Prezydent Karol Nawrocki dawno tak ostro nie mówił o Tusku. "Wziął polskich pacjentów za zakładników"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podczas szczytu medycznego
Prezydent Karol Nawrocki podczas szczytu medycznego (fot. wPolsce24)
- Jestem przekonany, że zdrowie Polaków nie może i nigdy nie powinno zależeć od politycznego sporu, ale tak się niestety dzisiaj nie dzieje. Dzisiejsze spotkanie i tak też nie powinno być, ma charakter ratunkowy - powiedział Karol Nawrocki.

Pierwsze dziecko przyszło na świat na SOR. Lekarze: nie jesteśmy gotowi na powikłania

opublikowano:
Leżajsk poród
W szpitalu w Leżajsku, po zamknięciu oddziału ginekologiczno-położniczego, odbył się pierwszy poród na SOR. - Kobiety nie powinny rodzić na SOR – mówi reporterowi telewizji wPolsce24 Jerzy Jama, dyrektor leżajskiej placówki medycznej.

Dramat pacjentów w państwie Tuska! "Kolejki śmierci" - trwa amputacja polskiej służby zdrowia

opublikowano:
Przemysław Czarnek i Katarzyna Sójka chcą odwołania minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Stoją przed drzwiami i patrzą i ogłaszają koniec miniter
Przemysław Czarnek i Katarzyna Sójka chcą odwołania minister zdrowia (fot. wPolsce24)
Rząd Donalda Tuska funduje Polakom powrót do najmroczniejszych czasów w ochronie zdrowia. Zamiast obiecanej poprawy, mamy gigantyczną dziurę w budżecie NFZ, zamykanie porodówek i drastyczne cięcia na badania profilaktyczne. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Czarnek oraz Katarzyna Sójka, zapowiadają złożenie wniosku o wotum nieufności wobec obecnej minister zdrowia, Jolanty Sobierańskiej-Grendy, nazywając ją "korporacyjnym syndykiem".

Uwaga! Salmonella w popularnym tatarze. Sprawdź, czy masz ten produkt w domu

opublikowano:
Bakterie salmonelli wykryte w partii tatara
Produkt wycofano ze sprzedaży (fot. pixabay/GIS)
Główny Inspektorat Sanitarny alarmuje: wykryto bakterie Salmonella w próbkach Tatara wołowego marki "Kraina Mięs". Spożycie produktu wiąże się z ryzykiem zatrucia pokarmowego. Produkt został wycofany ze sprzedaży w popularnej sieci dyskontów Biedronka, a do klientów skierowano apel o ostrożność.