Zdrowie

Zjadają drożdżówki, roznoszą choroby. Klienci Biedronki w szoku

opublikowano:
Szokujący widok zastali klienci Biedronki pod Gdańskiem
Szokujący widok zastali klienci Biedronki pod Gdańskiem (Fot. Fratria/Trojmiasto.pl)
Z pozoru wygląda to jak anegdota, którą niektórzy mogliby skwitować uśmiechem. Mały, futrzasty gryzoń, drożdżówka z budyniem i sklep spożywczy. Problem w tym, że to wcale nie jest zabawne, a wręcz powinno zapalić czerwoną lampkę u klientów i służb sanitarnych.

– Robiąc rano zakupy w Biedronce, zauważyłam mysz, która zajadała drożdżówkę – napisała do redakcji portalu Trojmiasto.pl oburzona czytelniczka.

Do zdarzenia doszło w czwartek rano w sklepie Biedronka w Baninie koło Gdańska. Jak podkreśla kobieta, placówka została wybudowana od nowa zaledwie kilka lat temu.

– Zobaczyłam, jak mysz ze smakiem jadła drożdżówkę ósemkę z budyniem i zupełnie nie przejmowała się klientami. Szukałam personelu, ale poza jedną kasjerką nikogo nie było. Nie wierzę, że obsługa nie wie o problemie – relacjonuje kobieta.

Gryzoń w sklepie spożywczym to realne zagrożenie

Obecność myszy lub szczura w sklepie spożywczym nie jest drobnym uchybieniem, lecz poważnym naruszeniem zasad higieny. Gryzonie są nosicielami groźnych chorób, które mogą być przenoszone na ludzi zarówno przez bezpośredni kontakt, jak i poprzez skażoną żywność.

Eksperci sanitarni wskazują, że myszy i szczury mogą przenosić m.in.:

  • salmonellozę – bakteryjną chorobę przewodu pokarmowego,
  • leptospirozę – groźną chorobę odzwierzęcą, mogącą prowadzić do uszkodzenia wątroby i nerek,
  • hantawirusy – wywołujące ciężkie choroby układu oddechowego,
  • tularemie,
  • pasożyty wewnętrzne i zewnętrzne.

Co szczególnie niepokojące, wystarczy kontakt żywności z odchodami, moczem lub sierścią gryzonia, by produkt stał się potencjalnie niebezpieczny dla zdrowia.

Sanepid powinien zareagować

Zgodnie z przepisami, sklepy spożywcze mają obowiązek prowadzenia regularnej deratyzacji oraz natychmiastowego reagowania na wszelkie sygnały o obecności szkodników. W przeciwnym razie narażają klientów na utratę zdrowia, a siebie — na konsekwencje administracyjne.

źr. wPolsce24 za trojmiasto.pl

System już się nie domyka. Pieniędzy brakuje nawet na pensje

opublikowano:
AW_Szpital_08102019_07
fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Szpitale powiatowe już są w fatalnej kondycji finansowej, a wszystko wskazuje na to, że w kolejnych miesiącach będzie jeszcze gorzej. Nie dość, że nie mają z czego płacić kontrahentom, to zagrożone są nawet pensje dla pracowników. Obniżenie składki zdrowotnej raczej im nie pomoże.

Z dnia na dzień zniknął oddział szpitalny dla poparzonych dzieci. Rodzice w rozpaczy: „Nie mamy dokąd iść!”

opublikowano:
Zamknięcie oddziału rekonstrukcyjnego w Krakowie. Szpital zapewnia, że wszystko działa „bez zmian”
Szpital Uniwersytecki w Krakowie-Prokocimiu (Fot. wPolsce24)
Rodzice małych pacjentów są w szoku. W Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie-Prokocimiu z dnia na dzień przestał działać oddział chirurgii rekonstrukcyjnej i leczenia oparzeń – jeden z nielicznych w Polsce, który zajmował się najtrudniejszymi przypadkami dzieci po urazach i rozległych poparzeniach.

Prezydent Karol Nawrocki dawno tak ostro nie mówił o Tusku. "Wziął polskich pacjentów za zakładników"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podczas szczytu medycznego
Prezydent Karol Nawrocki podczas szczytu medycznego (fot. wPolsce24)
- Jestem przekonany, że zdrowie Polaków nie może i nigdy nie powinno zależeć od politycznego sporu, ale tak się niestety dzisiaj nie dzieje. Dzisiejsze spotkanie i tak też nie powinno być, ma charakter ratunkowy - powiedział Karol Nawrocki.

Pierwsze dziecko przyszło na świat na SOR. Lekarze: nie jesteśmy gotowi na powikłania

opublikowano:
Leżajsk poród
W szpitalu w Leżajsku, po zamknięciu oddziału ginekologiczno-położniczego, odbył się pierwszy poród na SOR. - Kobiety nie powinny rodzić na SOR – mówi reporterowi telewizji wPolsce24 Jerzy Jama, dyrektor leżajskiej placówki medycznej.

„Czarny tydzień” szpitali. Nawet 90 proc. placówek bierze udział w proteście

opublikowano:
Dramat finansowy szpitali. Ruszył ogólnopolski protest
W poniedziałek w całej Polsce szpitale powiatowe rozpoczęły protest. To tzw. „czarny tydzień”. Przyczyną jest dramatyczna sytuacja finansowa placówek.

Odlot minister zdrowia. Światy Sobierajskiej-Grendy i polskich pacjentów zupełnie się rozjechały

opublikowano:
Pacjenci mają zupełnie inne odczucia co do stanu służby zdrowia w Polsce niż zadowolona z siebie pani minister
Pacjenci mają zupełnie inne odczucia co do stanu służby zdrowia w Polsce niż zadowolona z siebie pani minister (Fot. Wiadomości wPolsce24)
Minister zdrowia Jolanta Sobierajska-Grenda przekonuje, że... sytuacja pacjentów w Polsce się poprawia. To słowa tak całkowicie oderwane od rzeczywistości, że aż trudno je skomentować.