Zdrowie

Lek przeciwbólowy dla dzieci wycofany z aptek

opublikowano:
Kidofen 60 mg czopki. GIF wycofał z obrotu dwie serie tego leku stosowanego u dzieci po wykryciu zanieczyszczenia, które mogłoby stanowić zagrożenie dla zdrowia
Popularne czopki wycofane z aptek (fot. Pixabay - zdjęcie ilustracyjne)
Wycofanie ze sprzedaży dwóch serii czopków Kidofen, stosowanych w leczeniu bólu i gorączki u dzieci, zalecił Główny Inspektorat Farmaceutyczny.

Główny Inspektorat Farmaceutyczny zdecydował o natychmiastowym wycofaniu z aptek na terenie całego kraju dwóch serii produktu leczniczego Kidofen (Ibuprofenum) 60 mg, czopki.

Wycofanie dotyczy następujących serii produktu:

  • numer serii 01AF1024, termin ważności: 31.10.2026,

  • numer serii 02AF1024, termin ważności: 31.10.2026. 

Numer pozwolenia na dopuszczenie do obrotu: 19822. Podmiotem odpowiedzialnym za jego dystrybucję jest Aflofarm Farmacja Polska sp. z o.o. z siedzibą w Pabianicach. Decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności.

Producent wykrył nieprawidłowości

Wycofanie było konieczne "ze względu na ochronę zdrowia lub życia ludzkiego". 

Decyzję podjęto po sygnałach od producenta. Podczas rutynowego monitoringu jakości wytwórca leku zidentyfikował nieprawidłowości w dwóch partiach czopków Kidofen - wyprodukowanych w roku 2024. Ustalono, że źródłem problemu była zmiana jednej z substancji pomocniczych stosowanych w procesie produkcji oraz niedoszacowanie jej wpływu na poziom zanieczyszczeń w produkcie.

"Oznaczona wartość zawartości pojedynczego zanieczyszczenia przekroczyła wymaganie zawarte w specyfikacji jakościowej przedmiotowego produktu" - podano w uzasadnieniu decyzji.

Zagrożenie dla życia niewykluczone

Jak wynika z opinii medycznej przekazanej przez firmę, nie pojawiły się doniesienia o nowych działaniach niepożądanych. Niemniej, Główny Inspektor Farmaceutyczny uznał za niezbędne wycofanie produktu ze sprzedaży.

"Nie można wykluczyć zagrożenia dla zdrowia ludzkiego wynikającego z pozostawienia w obrocie przedmiotowych serii produktu leczniczego stosowanego u dzieci" - można przeczytać w uzasadnieniu decyzji.

Zgodnie z polskim prawem farmaceutycznym produkty lecznicze niespełniające ustalonych norm nie mogą być sprzedawane.

Ta konkretna decyzja dotyczy to wyłącznie dwóch serii czopków Kidofen 60 mg i nie wpływa na inne formy tego leku lub wyroby z innych serii i lat.

źr. wPolsce24 za RMF FM/GIF

Zdrowie

Jak rozpoznać dobrej jakości buty męskie? 4 detale, które warto sprawdzić przed zakupem

opublikowano:
https://wojas.pl/brazowe-trampki-meskie-ze-skory-nubukowej-10320-22 Ilustracja wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji" lub "AI generated.
(fot. https://wojas.pl/brazowe-trampki-meskie-ze-skory-nubukowej-10320-22 Ilustracja wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji"
Znasz to. Para butów wygląda w sklepie solidnie, skóra błyszczy, szew jest równy, a po pół roku noszenia cholewka traci kształt w miejscu zgięcia palców albo podeszwa zaczyna odchodzić od cholewki przy pięcie. Różnicę między obuwiem, które ma szansę przetrwać kilka sezonów, a takim, które szybko wymaga naprawy, rzadko widać na pierwszy rzut oka. Da się ją jednak częściowo ocenić samodzielnie, jeszcze zanim padnie pytanie o rozmiar. Cztery miejsca, na które zawsze patrzę przed zakupem, to skóra cholewki, sposób połączenia podeszwy z górą, wnętrze buta i drobne wykończenia. Nie wymaga to specjalistycznej wiedzy, tylko chwili uwagi podczas przymiarki.
Zdrowie

Mężczyzna z zawałem dobijał się do izby przyjęć. Nikt mu nie otworzył. Szokujące tłumaczenia pielęgniarek

opublikowano:
pexels-tima-miroshnichenko-6234630
(fot. ilustracyjna Pexels)
Mężczyźnie z ostrym zawałem nie otworzono drzwi całodobowej izby przyjęć. Pielęgniarki twierdzą, że nie słyszały dzwonka, a sprawę bada teraz prokuratura.
Zdrowie

Wpadliśmy w „cyfrowy paradoks”. Niszczymy swój wzrok, ale nie potrafimy przestać

opublikowano:
Dłoń trzymająca smartfon
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Polacy są dziś zewsząd otoczeni ekranami, jednak to małe, kieszonkowe urządzenia ostatecznie zdetronizowały tradycyjne odbiorniki telewizyjne. Choć ponad połowa z nas zdaje sobie sprawę, że wielogodzinne wpatrywanie się w wyświetlacze negatywnie odbija się na naszym zdrowiu i samopoczuciu, niezwykle rzadko podejmujemy wyzwanie, by ten stan rzeczy zmienić.
Zdrowie

Kultowy przysmak z puszki to bomba z opóźnionym zapłonem. Polacy go uwielbiają, ale wątroba i jelita wołają o pomoc

opublikowano:
Pasztet to nie jest najlepszy wybór na śniadanie
Pasztet to nie jest najlepszy wybór na śniadanie (fot. shutterstock)
Dla wielu to smak biwaków, studenckich czasów, podróży pociągiem czy po prostu ekspresowego śniadania przed pracą. Tani pasztet w puszce od dziesięcioleci cieszy się w Polsce niesłabnącą popularnością — kusi niską ceną, długą datą ważności i kremową konsystencją. Jednak to, co z pozoru wydaje się nieszkodliwą pastą kanapkową, w rzeczywistości stanowi jeden z najbardziej przetworzonych i obciążających nasz organizm produktów na sklepowych półkach. Regularne sięganie po tego typu konserwy to prosty krok ku zniszczeniu wątroby i zaburzeniu pracy jelit.
Zdrowie

"Zdrowy zamiennik cukru" pod lupą. Badacze znaleźli niepokojący związek z sercem

opublikowano:
Ksylitol w opakowaniu jako popularny słodzik obok anatomicznego serca i wykresu EKG symbolizujących badania nad wpływem zamienników cukru na zdrowie serca
Ksylitol pod lupą naukowców. Popularny słodzik a zdrowie serca (graf. AI)
Ksylitol od lat reklamowany jest jako zdrowsza alternatywa dla zwykłego cukru. Znajdziemy go w gumach do żucia, słodyczach bez cukru, produktach dla diabetyków, a nawet w pastach do zębów. Najnowsze badania przedstawione podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego przynoszą jednak niepokojące wyniki. Osoby z najwyższym poziomem ksylitolu we krwi miały wyraźnie większe ryzyko poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych.
Zdrowie

Jad kiełbasiany w popularnym produkcie! Rozpoczęto pilne wycofanie ze sklepów

opublikowano:
Pesto zielone
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Główny Inspektor Sanitarny wydał pilne ostrzeżenie przed spożywaniem popularnego zielonego pesto bazyliowego. W jednej z partii tego produktu wykryto gen wskazujący na obecność toksyny botulinowej, znanej szerzej jako jad kiełbasiany. Spożycie zanieczyszczonej żywności może prowadzić do poważnej choroby stanowiącej bezpośrednie zagrożenie życia.