Zdrowie

"Niczego nie ukradłem". Lekarz z Zielonej Góry zarobił w rok ponad 4 miliony złotych

opublikowano:
Media ujawniły, że lekarz z Zielonej Góry zarobił w 2021 roku 4,3 mln złotych
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Lekarz z Zielonej Góry zarobił w 2021 roku 4,3 mln złotych, a od tego czasu zarabia ok. miliona rocznie. On sam przekonuje, że zawdzięcza to tylko ciężkiej pracy.

Robert Górski to specjalista medycyny ratunkowej z Zielonej Góry. Jest także miejskim radnym i jako taki musi składać oświadczenia majątkowe. Dziennikarze "Gazety Wyborczej" zauważyli, że wpisywał do nich swoje gigantyczne zarobki. 

Gigantyczne zarobki

Jak informuje GW, medyk najwięcej zarobił w 2021 roku. Z jego oświadczenia wynika, że w tym roku jego dochody przekroczyły 4,3 mln złotych. Rok później było to ok. 1,6 mln złotych. W ostatnich latach utrzymują się na poziomie ok. miliona złotych rocznie.

Górski prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą. W jej ramach realizuje szkolenia i świadczy usługi medyczne dla innych podmiotów. Wcześniej pracował w pogotowiu podczas weekendów, pełnił nocne dyżury i niektóre zmiany dzienne. 

Rekordowe dochody w 2021 roku miały związek z pandemią. Górski zorganizował wtedy jeden z największych punktów szczepień w tej części województwa.

Setki szczepień dziennie

Dziennikarze ustalili, że w 2021 r. jego praktyka wykonała ponad 56 tys. szczepień – zakładając pracę siedem dni w tygodniu daje to ponad 150 szczepień dziennie - a rok później kolejne 15,5 tys. Lekarz został poproszony o przeprowadzenie szczepień nauczycieli, którzy byli objęci priorytetem przez Ministerstwo Zdrowia i NFZ. Program zakładał zaszczepienie dużej liczby osób w dwa tygodnie, a Górski twierdzi, że poza nim nikt nie chciał się tego podjąć.

Lekarz twierdzi też, że okres szczepień był dla niego nie tylko wyzwaniem medycznym, ale także logistycznym. Wspomina, że musiał koordynować pracę zespołu, dostawy preparatów oraz obsługę setek pacjentów pojawiających się każdego dnia. - Szczepiłem od rana do nocy – powiedział GW. Zapewnia, że intensywna działalność nie odbywała się kosztem bezpieczeństwa pacjentów.

Nie widzi problemu 

Lekarz przyznaje, że jego zarobki mogą szokować, ale twierdzi, że nie ma w nich niczego niestosownego. - Niczego nie ukradłem. Wszystko zarobiłem ciężką pracą i kosztem czasu spędzonego z żoną i moimi trojaczkami – powiedział GW, dodając, że podobnie jak wielu innych specjalistów medycyny ratunkowej przepracowuje ok. 300 godzin miesięcznie.

Lekarz podkreślił także, że nie pracuje w tych samych godzinach w kilku różnych placówkach, a jego działalność była kontrolowana przez instytucje państwowe. - Rozumiem, że takie kwoty budzą emocje, ale od każdej złotówki odprowadziłem podatek. Byłem kontrolowany przez NFZ i urząd skarbowy. Jestem czysty – podkreślił.

źr. wPolsce24 za O2

 

Zdrowie

Sezonowy przegląd szafy: co zostawić, a co oddać?

opublikowano:
Obraz1
Szafa ubraniowa (fot. Materiały Partnera)
Przepełniona szafa rzadko daje poczucie dużego wyboru. Częściej utrudnia zauważenie rzeczy, które naprawdę pasują, są wygodne i odpowiadają codziennym potrzebom. Sezonowy przegląd pozwala oddzielić ubrania używane od tych, które zajmują miejsce z przyzwyczajenia, a przy okazji ujawnia realne braki w garderobie.
Zdrowie

Gdzie się podziały pieniądze na ratowanie życia? O tym w reportażu „Oszustwo na receptę” tylko wPolsce24

opublikowano:
oszustwo ok
Nie umilkły jeszcze echa afery związanej z Warszawskim Szpitalem Południowym, gdzie sprytny młody lekarz zarabiał niewyobrażalne pieniądze, a już się wyłonił kolejny skandal w służbie zdrowia. Tym razem chodzi o zmowę cenową największych hurtowni farmaceutycznych w Polsce i sztucznie zawyżane ceny hurtowe leków. NFZ mógł na tym stracić nawet pół miliarda złotych. Telewizja wPolsce24 postanowiła pójść tropem utraconych pieniędzy. Efekty w reportażu „Oszustwo na receptę" o godz. 20.05.
Zdrowie

Czarne chmury nad fundacją od rekordowej zbiórki "Łatwoganga". Proceduralny grzech czy próba zniszczenia?

opublikowano:
Zbiórka organizowana przez "Łatwoganga" była fenomenem. Czy dziś ktoś próbuje sprawić, by nie kojarzyła się Polakom już tak dobrze?
Zbiórka organizowana przez "Łatwoganga" była fenomenem. Czy dziś ktoś próbuje sprawić, by nie kojarzyła się Polakom już tak dobrze? (Fot. wpolsce24/rp.pl)
Ujawnione przez dziennik „Rzeczpospolita” informacje na temat kulis funkcjonowania Fundacji Cancer Fighters uderzają w wizerunek organizacji, którą wsparł swoim wyjątkowym działaniem "Łatwogang". Organizatorom rekordowej zbiórki „Diss na raka” zarzuca się konflikt interesów oraz niejasne podziały kosztów przy organizacji gal bokserskich. Z doniesień wynika jednak jasno: gigantyczne pieniądze zebrane na leczenie dzieci są bezpieczne, a wątpliwości dotyczą procedur zarządczych, z którymi zmaga się wiele młodych organizacji.
Zdrowie

Karygodny transport mięsa na kebab. Ludzie mieli to jeść! Dobrze, że Książulo degustuje pierwszy

opublikowano:
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów (Fot. Facebook-Celni správa České republiky)
Polacy kochają kebab i traktują go wręcz jak danie narodowe, ale te doniesienia mogą sprawić, że wielu wielbicieli "ostrego na grubym" na chwilę straci apetyt. Funkcjonariusze czeskiej izby celnej zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy, którego kierowca postanowił zignorować absolutnie wszelkie przepisy sanitarne, chłodnicze i zdrowotny rozsądek.
Zdrowie

Eksperyment na talerzu czy zbilansowany rozwój? Ekspert o diecie planetarnej i wegańskiej

opublikowano:
Dr Anna Liber podczas wystąpienia na kongresie PTGHiŻD w Gdańsku, omawiająca definicje diet wegetariańskich oraz wpływ żywienia roślinnego na zdrowie dzieci
Dr Anna Liber podczas XIII Zjazdu PTGHiŻD w Gdańsku – wykład o diecie wegetariańskiej i wegańskiej u dzieci (fot. M. Pacześniak/Fratria)
Wokół żywienia dzieci i młodzieży narasta spór, który wykracza daleko poza sale szkolnych stołówek. Z jednej strony pojawiają się zarzuty o odgórne narzucanie ideologicznych trendów – takich jak lansowana przez międzynarodowe gremia tzw. dieta planetarna czy rosnąca moda na weganizm – z drugiej strony toczy się dyskusja o realnej wartości biologicznej posiłków serwowanych najmłodszym. Zderzenie teorii z praktyką kliniczną bywa bolesne. Doświadczenia pediatrów, które dr n. med. Anna Liber z warszawskiego Instytutu Matki i Dziecka przedstawiła na trwającym w Gdańsku XIII Zjeździe PTGHiŻD, bez ogródek obnażają zdrowotne koszty bezmięsnych eksperymentów.
Zdrowie

Tak farmaceutyczni potentaci drenowali kieszenie chorych Polaków! W grze gigantyczne pieniądze

opublikowano:
Firmy farmaceutyczne naciągały pacjentów
Firmy farmaceutyczne naciągały pacjentów (fot. shutterstock)
Przez ponad dekadę polskie rodziny, emeryci i schorowani ludzie zostawiali w aptekach ostatnie grosze, wierząc, że płacą uczciwą rynkową cenę za ratowanie życia i zdrowia. Nic bardziej mylnego. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) właśnie ujawnił bezwzględny proceder: giganci rynku hurtowego latami działali w porozumieniu, unikając obniżek cen. Efekt? Tysiące oszukanych i potężne kary dla winnych.