Wybory USA 2024

Wpłacał miliony na kampanie Demokratów, a teraz głosuje na Trumpa

opublikowano:
mid-epa11702086
Donald Trump potrafił przekonać do siebie nawet zagorzałych wyborców Demokratów (fot. PAP/EPA/CJ Gunther)
Miliarder i twórca gier Mark Pincus, znany dotąd jako zagorzały zwolennik Partii Demokratycznej, ogłosił w niedzielę, że w nadchodzących wyborach popiera Donalda Trumpa. Pincus, założyciel firmy Zynga, od lat wspierał Demokratów, przeznaczając na ich kampanie miliony dolarów. Jednak, jak wyjaśnia, „ostatni rok zmienił jego perspektywę”.

Wbrew wcześniejszemu wsparciu dla prezydenta Joe Bidena – w którego kampanię reelekcyjną zainwestował aż milion dolarów – Pincus wyraził swoje poparcie dla Trumpa, zamiast Kamali Harris, obecnej wiceprezydent i kandydatki Partii Demokratycznej na to stanowisko.

„Głosuję na Trumpa” – napisał Pincus na platformach społecznościowych. „Jestem demokratą od urodzenia, wspierałem ostatnie cztery kampanie prezydenckie po milion dolarów na każdą… Ale to, co zobaczyłem w ostatnim roku, zmieniło moje poglądy”. W swoim oświadczeniu miliarder wymienił jako kluczowe kwestie pogarszające się stosunki USA z Izraelem, wzrost antysemityzmu oraz ograniczenia wolności słowa.

„Izrael to najbliższy sojusznik Stanów Zjednoczonych i jedyna demokracja na Bliskim Wschodzie, która stawia czoła Iranowi na wielu frontach, a mimo to nie może już liczyć na pełne wsparcie USA” – zauważył Pincus, który sam jest Żydem.

Według "Financial Times", Pincus jest jednym z coraz liczniejszych donatorów Partii Demokratycznej, którzy publicznie wyrażają niezadowolenie z polityki Bidena i rozważają zmianę poparcia. Pincus przyznał, że początkowo namawiał Demokratów do zorganizowania otwartej konwencji, aby umożliwić wybór innego kandydata na prezydenta. Jednak gdy Biden się wycofał, Partia Demokratyczna szybko zjednoczyła się wokół kandydatury Kamali Harris.

Mający obecnie 58 lat Pincus założył firmę Zynga w 2007 roku, nadając jej nazwę na cześć swojego psa Zinga. Zynga zdobyła popularność dzięki takim tytułom jak "FarmVille". Choć mieszka w Kalifornii, gdzie głosy oddane na Republikanów z reguły mają mniejsze znaczenie, Pincus podkreśla, że jego wybór jest dla niego „ważny i symboliczny”.

„Wiem, że Ameryka będzie sobie dobrze radzić zarówno pod rządami Demokratów, jak i Trumpa” – napisał miliarder w niedzielnym wpisie. „Jednak sądzę, że zarówno Ameryka, jak i Izrael będą silniejsze, jeśli do Białego Domu wróci Trump”.

źr. wPolsce24 za New York Post

Tygodnik Sieci

Uzda Trumpa na Tuska. "Premier Polski boi się jedynie prezydenta Stanów Zjednoczonych"

opublikowano:
PAN
Obecny premier Polski boi się jedynie prezydenta Stanów Zjednoczonych i tylko ten strach hamuje jego odwetowe, niszczące demokrację wyczyny.
Tygodnik Sieci

Koniec sporu o wyspę. "Umowa blokuje uzyskanie strategicznego dostępu do wyspy geopolitycznym rywalom, takim jak Chiny i Rosja"

opublikowano:
pexels-jean-christophe-andre-1336424-2574983
Stany Zjednoczone, Dania i reprezentanci Grenlandii podpisali porozumienie w sprawie wyspy, które – zdaniem Donalda Trumpa – kończy okres wzajemnych sporów i kontrowersji. Według premier Danii Mette Frederiksen umowa wzmocni bezpieczeństwo w Arktyce, a premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen zapewnił, że uwzględnia ona grenlandzkie interesy.
Tygodnik Sieci

UWAGA! SYGNALISTA NADAJE! Nieoficjalny przegląd tygodnia w polskiej polityce od lewicy do prawicy

opublikowano:
sygnalista
Trump zagarnął Grenlandię! Duńczycy skapitulowali. Wiecie, czyja to wina? Tygryska. Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Świat

Koniec wojny na Ukrainie? Trump przedstawił pomysł

opublikowano:
mid-epa13255800 (1)
Donald Trump/Fot. PAP/EPA
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział we wtorek, że użyje ustawy o cłach i sankcjach na Rosję, by zakończyć wojnę na Ukrainie.
Świat

Szokujące słowa Trumpa! "Rosja niestety straciła..."

opublikowano:
mid-epa13249027 (1)
Donald Trump/Fot. PAP/EPA
Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek, że Rosja straciła kontrolę nad swoim przemysłem wytwarzania oleju napędowego w skutek ukraińskich uderzeń. Wezwał do szybkiego zakończenia wojny.
Tygodnik Sieci

Sojusz z Unią. "Przyjęcie oficjalnego statusu członka stowarzyszonego Unii Europejskiej"

opublikowano:
Gemini_Generated_Image_84fzvc84fzvc84fz
Premier Kanady Mark Carney, w obliczu wojny celnej ze Stanami Zjednoczonymi i gróźb Donalda Trumpa, że przekształci północnego sąsiada w 51. stan, zdecydował się na śmiały ruch. Dziennik „The Wall Street Journal” poinformował, że w ostatnich tygodniach przeprowadził on serię rozmów z przywódcami państw europejskich, których celem było doprowadzenie do „podniesienia relacji Kanady i UE na wyższy poziom”.