Świat

Był najpotężniejszym wiceprezydentem w historii USA. Zmarł Dick Cheney

opublikowano:
„Dick Cheney – były wiceprezydent Stanów Zjednoczonych i kluczowa postać w administracji George’a W. Busha. Zmarł w wieku 84 lat, uznawany za najbardziej wpływowego wiceprezydenta w historii USA.”
Był bardzo wpływowym członkiem administracji obu Bushów (fot. PAP/EPA/MATHEW CAVANAUGH)
W wieku 84 lat zmarł Dick Cheney, powszechnie uznawany za najbardziej wpływowego wiceprezydenta w historii USA.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • W wieku 84 lat zmarł Dick Cheney – były wiceprezydent USA

  • W czasie prezydentury George’a W. Busha miał on ogromny wpływ na decyzje dotyczące wojny w Iraku i polityki bezpieczeństwa po 11 września 2001.

  • Pełnił funkcję sekretarza obrony za prezydentury George’a H.W. Busha, nadzorując operację Pustynna Burza.

  • Był jednym z najbardziej kontrowersyjnych polityków Partii Republikańskiej – zwolennikiem twardej polityki wobec terroryzmu i szerokiej inwigilacji.

  • Zmarł w otoczeniu rodziny, po długiej walce z chorobami serca.

Urodzony w 1941 roku Cheney zaczynał karierę polityczną jako stażysta senatora Williama Steigera. Za czasów administracji Richarda Nixona trafił do Białego Domu, a u jego następcy, prezydenta Geralda Forda, został szefem sztabu. W 1978 roku został kongresmanem.

Zaufany człowiek Bushów 

Cheney najbardziej kojarzy się jednak z klanem Bushów. Podczas kadencji Georga H. Busha został sekretarzem obrony. W tej roli nadzorował operację Słuszna Sprawa – amerykańską interwencję zbrojną w Panamie – i operację Pustynna Burza, czyli międzynarodową interwencję przeciwko Irakowi, który zaatakował Kuwejt.

Po odejściu z Białego Domu został prezesem koncernu Halliburton. George W. Bush wybrał go na swojego wiceprezydenta.

W USA stanowisko wiceprezydenta nie łączy się formalnie z wielką władzą. Cheney miał jednak ogromne wpływy w administracji Busha juniora. Jak informuje AP, miał decydujący wpływ na decyzje, które zapadały wtedy w Białym Domu, głównie dzięki sieci nieformalnych kontaktów i talentowi do nieoficjalnych umów.

Był powszechnie uznawany za szarą eminencję, a dziś często nazywa się go najbardziej wpływowym wiceprezydentem w historii USA. Cheney nie negował, że jest wpływowy. 

Chciał zniszczyć Saddama Husajna 

Jako wiceprezydent, Cheney budził też ogromne kontrowersje. Zwłaszcza jeśli chodzi o wojnę w Iraku. Miał opinię jastrzębia i był zwolennikiem twardej polityki wobec reżymu Saddama Husajna. Jak zauważa AP, twierdził, że Irak miał związki z atakiem na wieże World Trade Center w Nowym Jorku w 2001 roku, co okazało się nieprawdą. Twierdził także, że Irakijczycy powitają amerykańskich żołnierzy jak wyzwolicieli, a w 2005 powiedział, że powstanie Irakijczyków już się kończy, co też okazało się nieprawdą.

Był zwolennikiem ostrego traktowania podejrzanych o terroryzm i szerokiej inwigilacji społeczeństwa, którą wprowadzono po zamachu z 11 września. Jego poglądy sprawiły, że pod koniec drugiej kadencji Busha zaczął tracić nieco wpływy.

Być może to dlatego sam nie zdecydował się kandydować na stanowisko prezydenta. Innym powodem mógł być wypadek, do którego doszło w lutym 2006 roku. Podczas polowania na przepiórki Cheney postrzelił 78-letniego Harriego Whittingtona, ówczesnego prokuratora generalnego Teksasu. Ten nie odniósł poważnych ran, ale śrut, który utkwił w jego sercu, spowodował po kilku dniach zawał serca, który Whittington na szczęście przeżył.

Fakt, że ten wypadek miał miejsce w słoneczny dzień, a Cheney strzelał z niewielkiej odległości, wywołał teorie spiskowe, że zrobił to celowo – ale obaj mężczyźni zarzekali się, że był to zwykły wypadek, a śledztwo nie wykazało żadnych dowodów na to, że było inaczej.

Cheney po tym wypadku stał się jednak obiektem licznych kpin, które sprawiły, że jego popularność w sondażach gwałtownie spadła. W rozmowie z "Washington Post" Whittington stwierdził, że wbrew medialnej narracji nie był nigdy przyjacielem Cheneya. Zapytany o to, czy wiceprezydent go przeprosił, odmówił odpowiedzi.

Zagorzały wróg Trumpa 

Po odejściu z Białego Domu Cheney nie skończył z aktywnością polityczną. Ostro krytykował administrację Baracka Obamy. Popierał też prawicowy ruch Tea Party, który dziś wielu komentatorów uznaje za kluczowy dla powstania ruchu MAGA Donalda Trumpa. Był też – jako jeden z niewielu prominentnych Republikanów – zwolennikiem legalizacji małżeństw jednopłciowych. - Ludzie powinni mieć możliwość wejść w dowolny związek, jaki im się podoba – mówił na spotkaniu National Press Club. Uważał jednak, że tę kwestię powinny regulować przepisy stanowe. W 2012 roku miał nawet namawiać prawodawców ze stanu Maryland, by poparli legalizującą je ustawę. W ostatnich latach było o nim głośno z powodu jego konfliktu z Donaldem Trumpem.

W 2016 roku Cheney poparł kandydaturę Donalda Trumpa. W tym samym roku jego córka Liz została kongresmenką i błyskawicznie zaczęła robić karierę w Partii Republikańskiej. Początkowo głosowała po myśli Trumpa, ale kiedy poparła jego impeachment i została wiceprzewodniczącą komisji badającej zamieszki na Kapitolu – wbrew woli partii, która bojkotowała jej prace – Trump obiecał, że ją zniszczy. Dotrzymał słowa i sprawił, że w 2022 roku Liz przegrała walkę o kolejną kadencję.

Cheney krytykował go już wcześniej, np. z powodu jego podejścia do NATO, ale z powodu tego własśie konfliktu stał się jego zaprzysięgłym wrogiem. Po ostatnich wyborach wyznał, że głosował na Kamalę Harris, a jego córka brała aktywny udział w jej kampanii wyborczej.

Pięć zawałów 

O śmierci Cheneya poinformowała w oświadczeniu jego rodzina. Jego ukochana żona od 61 lat, Lynne, jego córki Liz i Mary, i inni członkowie jego rodziny byli z nim, gdy odszedł – cytuje je portal The Hill. Rodzina ujawniła, że przyczyną śmierci polityka były komplikacje po zapaleniu płuc oraz choroba sercowo-krążeniowa.

Jak informuje AP, Cheney od dawna zmagał się z poważnymi schorzeniami serca. Cheney przez 20 lat palił po trzy paczki papierosów dziennie i pierwszego zawału dostał w 1978 roku, gdy miał 37 lat. Później dostał czterech kolejnych. Przeszedł wiele operacji serca i układu krążenia. W 2010 roku wszczepiono mu specjalną pompę, a w 2012 roku przeszedł przeszczep serca. Jego lekarz powiedział wtedy mediom, że poza problemami z sercem Cheney jest zdrowy i spodziewa się, że dzięki temu przeszczepowi przeżyje jeszcze co najmniej 10 lat.

źr. wPolsce24 

Świat

Legenda odeszła. Chuck Norris nie żyje! Świat żegna ikonę kina akcji

opublikowano:
Ten plik jest pochodną pracą: Chuck Norris, The Delta Force 1986.jpg:
(fot. za wikimedia commons)
To koniec pewnej epoki. Chuck Norris – człowiek, o którym krążyły tysiące żartów podkreślających jego nadludzką siłę, mistrz sztuk walki i niezapomniany „Strażnik Teksasu” – zmarł w czwartek, 19 marca 2026 roku, w wieku 86 lat. Informację o jego odejściu przekazała pogrążona w żałobie rodzina.
Świat

Historyczny szczyt w Waszyngtonie. Melania Trump i Marta Nawrocka stają w obronie najmłodszych

opublikowano:
Melania Trump podczas konferencji „Fostering the Future Together”
W amerykańskiej stolicy rozpoczął się niezwykle ważny dwudniowy szczyt inicjatywy „Fostering the Future Together”. Projekt, który Pierwsza Dama USA zapowiedziała zaledwie kilka tygodni temu na forum ONZ, staje się rzeczywistością. Melania Trump nie rzuca słów na wiatr i inauguruje globalną koalicję, której głównym celem ma być to, co dla każdego konserwatysty najważniejsze: ochrona i wsparcie dzieci.
Świat

Mocny głos z Białego Domu. Marta Nawrocka o zagrożeniach dla dzieci: Nie możemy zostawiać ich samych w świecie cyfrowym

opublikowano:
Marta Nawrocka przemawia w Białym Domu. Obok Brigitte Macron i Melania Trump
Marta Nawrocka przemawia w Białym Domu (fot. wPolsce24)
W czasie gdy debata o nowych technologiach coraz częściej sprowadza się do zachwytu nad postępem, z Białego Domu wybrzmiał głos rozsądku i odpowiedzialności. Marta Nawrocka podczas swojego wystąpienia zwróciła uwagę na to, o czym wielu woli dziś nie mówić – realne zagrożenia dla dzieci w świecie cyfrowym.
Świat

Marta Nawrocka zachwyca w Białym Domu! Sukces „miękkiej siły” polskiej dyplomacji. Relacja Marcina Wikły z Waszyngtonu

opublikowano:
Marta Nawrocka zadała szyku w Waszyngtonie na miejscu jest korespondent wPolsce24 Marcin Wikło
Marta Nawrocka zadała szyku w Waszyngtonie (fot. wPolsce24)
Za oceanem możemy dziś na własne oczy zobaczyć, jak skutecznie działa tak zwana miękka siła polskiej dyplomacji. Pierwsza Dama RP, Marta Nawrocka, wystąpiła w Białym Domu podczas drugiego dnia szczytu zorganizowanego przez Melanię Trump, który w całości poświęcono bezpieczeństwu dzieci w cyfrowym świecie. Wydarzenia w Waszyngtonie od samego początku uważnie śledzi i relacjonuje dla widzów wPolsce24 nasz korespondent, Marcin Wikło.
Świat

Mocne wystąpienie Karola Nawrockiego w USA. „To partnerstwo pisane krwią"

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-03-29 102010
„Polska i USA to nie tylko sojusznicy, jesteśmy zbudowani wokół tej samej idei” - powiedział w sobotę, podczas konferencji CPAC w Dallas prezydent Karol Nawrocki. Przypomniał, że gdy Ameryka walczyła o niepodległość, Polacy stali ramię w ramię z obywatelami USA.
Świat

Skandal w Belgii. Dziennikarze rozbili katolickie figury „dla żartu”. Mahometa ani Gwiazdy Davida by nie ruszyli

opublikowano:
To jest "żart". Rozbijanie figur Pana Jezusa i Matki Bożej miał rozśmieszyć ludzi w Belgii
To jest "żart". Rozbijanie figur Pana Jezusa i Matki Bożej miał rozśmieszyć ludzi w Belgii
Do absolutnie skandalicznego zdarzenia doszło w Belgii. Dwoje dziennikarzy flamandzkiej rozgłośni publicznego nadawcy Studio Brussel w ramach „skeczu” zniszczyło figury przedstawiające Pana Jezusa i Matkę Bożą.