Polska

Episkopat przekazał smutną wiadomość. Zmarł bp Antoni Pacyfik Dydycz

opublikowano:
Nie żyje biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Pacyfik Dydycz. Duchowny zmarł w niedzielę w wieku 87 lat. O jego śmierci poinformowała Konferencja Episkopatu Polski.
(fot. Vatican News)
Nie żyje biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Pacyfik Dydycz. Duchowny zmarł w niedzielę w wieku 87 lat. O jego śmierci poinformowała Konferencja Episkopatu Polski.

Nie żyje biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Pacyfik Dydycz. Duchowny zmarł w niedzielę w wieku 87 lat. O jego śmierci poinformowała Konferencja Episkopatu Polski.

Kim był bp Antoni Pacyfik Dydycz?

Bp Dydycz urodził się 24 sierpnia 1938 roku w Serpelicach. Zakonnik Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów przez wiele lat pełnił ważne funkcje w Kościele w Polsce.

  • W latach 1976–1982 był prowincjałem Warszawskiej Prowincji Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów.

  • Od 1978 do 1982 roku przewodniczył Konferencji Wyższych Przełożonych Męskich i Żeńskich Zakonów Franciszkańskich.

  • 20 czerwca 1994 roku został mianowany biskupem diecezji drohiczyńskiej.

  • Święcenia biskupie przyjął 10 lipca 1994 roku z rąk abp. Józefa Kowalczyka, ówczesnego nuncjusza apostolskiego w Polsce.

Jego dewiza biskupia brzmiała: „Populus Tuus – hereditas Tua” („Lud Twój – dziedzictwem Twoim”).

Wyróżnienia i odznaczenia

Duchowny był ceniony nie tylko w Kościele, ale także w życiu publicznym.

  • W 2008 roku prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył go Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.

  • W 2012 roku otrzymał Nagrodę Społeczną im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

  • W 2023 roku został laureatem medalu „Zasłużony dla Nauki Polskiej Sapientia et Veritas”.

Ostatnie lata życia

Bp Antoni Pacyfik Dydycz był aktywny do późnych lat, regularnie biorąc udział w wydarzeniach kościelnych i społecznych. Od 8 września 2025 roku przebywał w szpitalu, o czym poinformował biskup drohiczyński Piotr Sawczuk.

Kurie diecezjalne oraz środowiska katolickie w całym kraju w specjalnych komunikatach podkreślają jego zasługi i proszą wiernych o modlitwę: „Powierzajmy Miłosierdziu Bożemu duszę śp. bp. Antoniego Dydycza, wypraszając Mu łaskę życia wiecznego” – czytamy w oświadczeniu diecezji drohiczyńskiej.

Biskup senior zapisał się w historii

Bp Antoni Pacyfik Dydycz na zawsze pozostanie zapamiętany jako pasterz diecezji drohiczyńskiej, obrońca wartości chrześcijańskich i działacz na rzecz Kościoła na Wschodzie.

źr. wPolsce24 za Vatican News

Polska

11 listopada: Nawrocki z rodakami w Warszawie, Tusk jedzie nad morze

opublikowano:
986d5be73243479db8a451f21e3a6bd5
Prezydent Karol Nawrocki podczas Marszu Niepodległości w 2025 roku (fot. G. Jakubowski/KPRP)
Premier Donald Tusk ponownie nie weźmie udziału w centralnych obchodach Narodowego Święta Niepodległości w Warszawie u boku prezydenta Karola Nawrockiego. Zamiast uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza szef rządu wybrał wyjazd do Szczecina, gdzie weźmie udział w chrzcie promu „Bursztyn”, mającego pływać na trasie Świnoujście–Ystad. Rząd na oficjalnych uroczystościach w stolicy reprezentować ma m.in. wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Polska

Chcieli aresztu za krytykę Tuska! Sąd zmiażdżył wniosek prokuratorów

opublikowano:
Klęska prokuratury w sądzie. Obrońca Trybunału wolny po 70 godzinach w celi
Klęska prokuratury w sądzie. Obrońca Trybunału wolny po 70 godzinach w celi (fot. wPolsce24)
Sąd Rejonowy w Warszawie odrzucił wniosek prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec pana Dawida, uczestnika demonstracji w obronie Trybunału Konstytucyjnego. Mężczyzna, który spędził w izbie zatrzymań niemal 70 godzin, został objęty śledztwem po zawiadomieniu ze strony uczestnika kontrmanifestacji popierającej rząd. Prokuratura usiłowała przedstawić krytyczne wypowiedzi pod adresem Donalda Tuska jako groźby karalne, jednak sąd uznał żądanie aresztu za całkowicie nieadekwatne i radykalne.
Polska

Szokujące słowa Dobrosz-Oracz w Sejmie. Dziennikarka wPolsce24 przypomina fakty

opublikowano:
Dobrosz-Oracz
Dobrosz-Oracz ucieka przed pytaniami wPolsce24 i rzuca oskarżenia. Jest stanowcza odpowiedź Julii Borkowskiej (fot. wPolsce24)
„Wszyscy jednogłośnie potępiliśmy to zachowanie, ja osobiście w swoim materiale stanęłam po Twojej stronie” — tak dziennikarka wPolsce24 Julia Borkowska zareagowała na słowa Justyny Dobrosz-Oracz, która oskarżyła prawicowe media o rzekomą aprobatę dla wulgaryzmów posła Berkowicza. Redakcja przypomina: w przeciwieństwie do politycznych aparatczyków, sprzeciw wobec chamstwa wyraża bez względu na barwy partyjne.
Polska

Dożywotni zakaz, 2 promile i 133 km/h na liczniku. Drogowy recydywista aresztowany

opublikowano:
pirat
Pędził 133 km/h z dożywotnim zakazem i 2 promilami. Sąd aresztował 36-latka (fot. policja)
Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej, 133 km/h przy ograniczeniu do 90 km/h, niemal dwa promile alkoholu we krwi oraz aktywny, dożywotni sądowy zakaz kierowania - to bilans skrajnie niebezpiecznej jazdy 36-letniego kierowcy dostawczego Volkswagena. Mężczyznę na drodze krajowej namierzyli lubartowscy policjanci w nieoznakowanym radiowozie, a finał tej brawurowej ucieczki przed zdrowym rozsądkiem rozegrał się w sądzie, który podjął decyzję o trzymiesięcznym areszcie.
Polska

„Polak w Polsce gospodarzem”. Prezydent dołącza do Marszu Niepodległości

opublikowano:
mid-26b05503
11 listopada: Karol Nawrocki idzie w Marszu Niepodległości (fot. PAP/Paweł Supernak)
Kulminacja konfliktu o Trybunał Konstytucyjny napędza frekwencję na tegorocznym Marszu Niepodległości. W momencie bezprecedensowego starcia wokół sędziów i obecności policji w TK, swój udział w wydarzeniu ogłosił prezydent Karol Nawrocki — wysyłając czytelne ostrzeżenie pod adresem Donalda Tuska.
Polska

Wjechał hulajnogą wprost pod pędzący pociąg. Maszynista nie miał szans zahamować

opublikowano:
Centymetry dzieliły go od śmierci
Centymetry dzieliły go od śmierci (fot. Polregio)
Na Pomorzu Zachodnim doszło do kolejnego incydentu, który pokazuje skrajny brak odpowiedzialności i lekceważenie podstawowych norm prawa. Mężczyzna poruszający się na hulajnodze wjechał wprost pod pędzący pociąg, ignorując znak STOP. Od tragedii dzieliły go dosłownie centymetry.