Cóż za odpowiedzialność! Ministrowie zignorowali ostrzeżenia i polecieli do Dubaju na wakacje

Estoński minister obrony Hanno Pevkur udał się do Dubaju na rodzinne wakacje w trakcie trwających w jego kraju ferii zimowych. Jak podał dziennik „Postimees”, polityk przyleciał do ZEA w piątek, mimo oficjalnych ostrzeżeń dotyczących niestabilnej sytuacji w regionie.
– Jestem jak każdy. Jeśli ktoś kupuje bilety lotnicze z wielomiesięcznym wyprzedzeniem i rezerwuje hotel, a w tym czasie nic nie wskazuje na jakiekolwiek problemy, to nikt nie chce stracić wydanych pieniędzy – tłumaczył się Pevkur.
Minister podróżował regularnym lotem linii Air Baltic. Z powodu zawieszenia połączeń lotniczych opuścił ZEA drogą lądową i obecnie przebywa w Omanie, oczekując na możliwość powrotu do kraju. W rozmowie z radiem ERR przyznał, że nie wie kiedy to nastąpi i podkreślił, że obecnie „żyje z dnia na dzień”.
Szef estońskiej dyplomacji potwierdził, że ruch lotniczy w regionie jest poważnie ograniczony, a państwo nie ma obecnie możliwości sprowadzenia obywateli. Na Bliskim Wschodzie przebywa około 3 tysięcy Estończyków, z czego najwięcej właśnie w ZEA.
Włoska „gafa” ministra obrony
Jeszcze większe emocje wywołała podróż włoskiego ministra obrony Guido Crosetto. Polityk poleciał liniowym samolotem do Dubaju, by dołączyć do rodziny wypoczywającej tam na wakacjach. Planował szybki powrót do kraju, jednak po zawieszeniu lotów – związanym z ostrzałem w rejonie Dubaju – utknął poza granicami Włoch.
Portal TorinoToday określił jego wyjazd mianem „żenującej gafy”. Nie jest jasne, czy o planach ministra wiedziała premier Giorgia Meloni i reszta rządu.
Ostatecznie Crosetto przekroczył granicę z Omanem i wrócił do Włoch wojskowym samolotem.
– Włoskie Ministerstwo Obrony nie zatrzymuje się, gdy minister nie jest w biurze! Ciągle podróżuję po świecie – tłumaczył po powrocie.
Polityczne konsekwencje i ironiczne komentarze
Opozycyjny Ruch Pięciu Gwiazd wezwał Crosetta do dymisji. Z kolei generał Roberto Vannacci zakpił z ministra w mediach społecznościowych, pisząc o „ratowaniu szeregowego Crosetto”, który miał nie zauważyć, że jedzie na wakacje do strefy konfliktu.
źr. wPolsce24 za PAP











